Kolejny krok do toruńskiego mostu już zrobiony

...

ber 2010-09-03, ostatnia aktualizacja 2010-09-03 15:33:22.0

Konkurs na głównego wykonawcę mostu przy ul. Wschodniej przeprowadzono poprawnie - orzekł prezes Urzędu Zamówień Publicznych. Kontrolujący procedurę przetargową nie stwierdzili żadnych naruszeń ani braków.

- Postępowanie było długie i żmudne, a oferentów wielu - przyznaje Andrzej Glonek, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg. - W takich warunkach łatwo coś przeoczyć.

Do ostatecznej rozgrywki o kontrakt na budowę drugiej toruńskiej przeprawy drogowej przez Wisłę stanęło dziewięć konsorcjów. Najtańszą ofertę złożyło konsorcjum trzech firm, któremu lideruje Strabag z Pruszkowa. Podobne propozycje cenowe przysłały jeszcze: polsko-hiszpańskie konsorcjum, któremu przewodzi Mostostal Warszawa - 575,6 mln zł oraz konsorcjum austriacko-polskie z firmą Alpine Bau na czele - 589,9 mln zł. Pozostałe firmy za realizację inwestycji żądały sporo ponad 700 mln zł. Po sprawdzeniu dokumentów, toruńscy drogowcy ogłosili, że budowę mostu chcą powierzyć najtańszemu oferentowi. Przed podpisaniem umowy całą procedurę przetargową musiał jednak zbadać prezes Urzędu Zamówień Publicznych, bo wartość robót budowlanych przekracza równowartość 20 mln euro. MZD 19 sierpnia przesłał do stolicy 40 segregatorów ze wszystkimi dokumentami związanymi z konkursem. Urzędnicy ze stolicy mieli na ich przejrzenie maksymalnie 30 dni. - Umowę ze Strabagiem będziemy mogli zawrzeć dopiero po podpisaniu kontraktu z Centrum Unijnych Projektów Transportowych na europejskie dofinansowanie inwestycji - wyjaśnia Glonek. - Nasz wniosek został przyjęty i aktualnie trwa jego weryfikacja.