Prokuratura zwolniła starostę radziejowskiego za kaucją

kd
03.02.2012 , aktualizacja: 03.02.2012 15:52
A A A Drukuj
Zatrzymany przez CBŚ starosta radziejowski Marian Z. odzyskał wolność po wpłaceniu 20 tys. zł poręczenia majątkowego. Prokuraturę opuścił z zarzutem przynależności do zorganizowanej grupy przestępczej, która wyprowadzała pieniądze z miejscowego urzędu pracy.
Śledczy szacują, że gang stworzony przez urzędników i lokalnych przedsiębiorców zdefraudował w latach 2009-2011 co najmniej 330 tys. zł. Oprócz starosty radziejowskiego tworzyć go mieli: szefowa tamtejszego Powiatowego Urzędu Pracy, jej zastępca, główna księgowa urzędu, pracujący tam specjalista informatyk oraz pięciu właścicieli firm. Mechanizm wyprowadzania pieniędzy był prosty, ale przy akceptowaniu go przez kierownictwo PUP i powiatu skomplikowany być nie musiał. Opierał się na fałszywych rachunkach, opiewających na niewielkie kwoty rzędu 4-6 tys. zł. Wystawiali je PUP wspomniani przedsiębiorcy, z którymi jego kierownictwo podpisywało umowy o dzieło na wykonanie usług. W rzeczywistości zlecenia były fikcją, a organizatorzy procederu dzielili się pieniędzmi - kilkaset zł dostawali właściciele firm, resztę kierownictwo PUP oraz osoby zajmujące się w nim informatyzacją. Członkowie grupy czerpali też profity z opłacania faktur za fikcyjne zakupy tonerów i papieru do drukarek oraz akcesoriów i części komputerowych - wykazywano w nich towar, który do PUP nigdy nie trafił lub dotarł w dużo mniejszych ilościach.

Poza kaucją, śledczy nałożyli na Mariana Z. zakaz opuszczania kraju. Nadal może on jednak zarządzać powiatem - ze starostwem pożegna się tylko wtedy, jeśli zostanie prawomocnie skazany.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów