Szefowa PUP podejrzana o defraudację 300 tys. zł
24.01.2012
, aktualizacja: 24.01.2012 12:19
Kierowniczkę Powiatowego Urzędu Pracy, informatyka urzędu oraz kilku dostawców usług biurowych zatrzymali funkcjonariusze CBŚ. Urzędnicy stworzyli mechanizm wyłudzania publicznych pieniędzy i zagarnęli 300 tys. zł.
Jak poinformował Wojciech Fabisiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Włocławku policjanci Centralnego Biura Śledczego dowiedzieli się o wyłudzaniu pieniędzy przez urzędników PUP w Radziejowie ze źródeł operacyjnych.
Proceder polegał na podpisywaniu fikcyjnych umów na dostarczanie materiałów
biurowych lub świadczenie usług serwisowych na rzecz Powiatowego Urzędu Pracy w Radziejowie. Rachunki wystawiane PUP przez firmy zewnętrzne opiewały na kwoty od 4 do 6 tys. zł. Niewielka część pieniędzy trafiała do właścicieli firm-dostawców, a resztę pieniędzy zabierali urzędnicy.
Jak ustalono podczas trwającej wciąż kontroli, urząd otrzymał znikome ilości z zakupionych towarów, a znaczna część opłaconych usług serwisowych nie została wykonana. Dotychczas zidentyfikowane straty oszacowano na co najmniej 300 tys. zł, ale kontrola urzędu wciąż trwa i suma ta może okazać się znacznie większa.
Pod zarzutem zorganizowania całego procederu zatrzymano kierowniczkę PUP w Radziejowie oraz informatyka urzędu. Za współudział w wyłudzeniach odpowiadać będzie także pięciu właścicieli prywatnych firm, z którymi PUP podpisał umowy.
Wszystkich zatrzymanych sąd objął dozorem i nakazał im wpłacenie poręczeń majątkowych. Grożą im kary do pięciu lat więzienia za udział w zorganizowanej grupie przestępczej i zabór publicznych pieniędzy.
Proceder polegał na podpisywaniu fikcyjnych umów na dostarczanie materiałów
biurowych lub świadczenie usług serwisowych na rzecz Powiatowego Urzędu Pracy w Radziejowie. Rachunki wystawiane PUP przez firmy zewnętrzne opiewały na kwoty od 4 do 6 tys. zł. Niewielka część pieniędzy trafiała do właścicieli firm-dostawców, a resztę pieniędzy zabierali urzędnicy.
Jak ustalono podczas trwającej wciąż kontroli, urząd otrzymał znikome ilości z zakupionych towarów, a znaczna część opłaconych usług serwisowych nie została wykonana. Dotychczas zidentyfikowane straty oszacowano na co najmniej 300 tys. zł, ale kontrola urzędu wciąż trwa i suma ta może okazać się znacznie większa.
Pod zarzutem zorganizowania całego procederu zatrzymano kierowniczkę PUP w Radziejowie oraz informatyka urzędu. Za współudział w wyłudzeniach odpowiadać będzie także pięciu właścicieli prywatnych firm, z którymi PUP podpisał umowy.
Wszystkich zatrzymanych sąd objął dozorem i nakazał im wpłacenie poręczeń majątkowych. Grożą im kary do pięciu lat więzienia za udział w zorganizowanej grupie przestępczej i zabór publicznych pieniędzy.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




