Na razie do Ikei w Bydgoszczy nie pojedziemy
07.09.2010
, aktualizacja: 06.09.2010 16:58
Szwedzka firma Ikea wbrew wcześniejszym zapowiedziom wstrzymała się z rozpoczęciem budowy sklepu w naszym województwie. - Nie ma na razie decyzji, kiedy ruszymy z pracami - brzmi oficjalny komunikat skandynawskiego giganta.
Jeszcze kilka tygodni temu przedstawiciele Ikei zapewniali, że w Bydgoszczy przy ul. Fordońskiej w miejscu byłego Rometu można spodziewać się rozpoczęcia budowy centrum handlowego.
Firma czekała jeszcze tylko na ostateczną decyzję zarządu w Szwecji. Decyzja została podjęta. Karolina Horoszczak, rzeczniczka Ikei na Polskę wydała oświadczenie, z którego wynika, że planowane roboty nie rozpoczną się. W piśmie czytamy m.in. "Firma jest dalej zainteresowana otwarciem sklepu w Bydgoszczy. Jednak z powodu zmienionych uwarunkowań zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych, komitet inwestycyjny firmy nie wyznaczył terminu rozpoczęcia budowy".
Kiedy można spodziewać się ostatecznej decyzji w tej sprawie?
- Trudno powiedzieć - odpowiada Horoszczak. - A to oznacza, że nie wiemy, kiedy sklep w Bydgoszczy zostanie otwarty. Mamy jednak nadzieję, że Ikea powstanie. Nie sprzedajemy należącego do nas gruntu.
Decyzja Ikei jest zaskakująca o tyle, że szwedzki koncern przez ostatnie miesiące kompletował wszystkie pozwolenia na budowę, pozyskiwał grunty niezbędne do rozpoczęcia prac i czekał na uprawomocnienie się decyzji, bez których nie można zacząć robót. Kiedy te wszystkie warunki zostały spełnione i budynek mógł zacząć powstawać, Ikea niespodziewanie wstrzymała się z inwestowaniem w Bydgoszczy.
- Nie wiemy, co stoi za taką decyzją. Natomiast nie mamy żadnych informacji, które wskazywałby, że sklep tej sieci w Bydgoszczy nie powstanie - komentuje Beata Kokoszczyńska, rzecznik ratusza.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że firma osiąga w tym roku mniejsze zyski niż zakładała i stąd decyzja o wstrzymaniu inwestycji. To są prawdopodobnie te "wewnętrzne i zewnętrzne uwarunkowania". Jednak o tym, że firma nie rezygnuje całkowicie z Bydgoszczy, może świadczyć fakt, że wciąż przygotowuje się do przebudowy dróg lokalnych wokół przyszłego marketu.
- Wybudujemy drogi niezbędne do aktywizacji obszarów miasta w sąsiedztwie przyszłego sklepu - mówi Horoszczak. - Szczegóły związane z pracami budowlanymi przy drogach lokalnych są w tej chwili w opracowaniu.
Rzeczniczka nie chce jednak odpowiedzieć na pytanie, po co budować drogi, skoro nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle powstanie sklep. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że wstrzymanie inwestycji zapadło dość niespodziewanie, a firma dogadała się już z wykonawcami drogowymi i trudno byłoby jej wycofać się z umów.
Firma czekała jeszcze tylko na ostateczną decyzję zarządu w Szwecji. Decyzja została podjęta. Karolina Horoszczak, rzeczniczka Ikei na Polskę wydała oświadczenie, z którego wynika, że planowane roboty nie rozpoczną się. W piśmie czytamy m.in. "Firma jest dalej zainteresowana otwarciem sklepu w Bydgoszczy. Jednak z powodu zmienionych uwarunkowań zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych, komitet inwestycyjny firmy nie wyznaczył terminu rozpoczęcia budowy".
Kiedy można spodziewać się ostatecznej decyzji w tej sprawie?
- Trudno powiedzieć - odpowiada Horoszczak. - A to oznacza, że nie wiemy, kiedy sklep w Bydgoszczy zostanie otwarty. Mamy jednak nadzieję, że Ikea powstanie. Nie sprzedajemy należącego do nas gruntu.
Decyzja Ikei jest zaskakująca o tyle, że szwedzki koncern przez ostatnie miesiące kompletował wszystkie pozwolenia na budowę, pozyskiwał grunty niezbędne do rozpoczęcia prac i czekał na uprawomocnienie się decyzji, bez których nie można zacząć robót. Kiedy te wszystkie warunki zostały spełnione i budynek mógł zacząć powstawać, Ikea niespodziewanie wstrzymała się z inwestowaniem w Bydgoszczy.
- Nie wiemy, co stoi za taką decyzją. Natomiast nie mamy żadnych informacji, które wskazywałby, że sklep tej sieci w Bydgoszczy nie powstanie - komentuje Beata Kokoszczyńska, rzecznik ratusza.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że firma osiąga w tym roku mniejsze zyski niż zakładała i stąd decyzja o wstrzymaniu inwestycji. To są prawdopodobnie te "wewnętrzne i zewnętrzne uwarunkowania". Jednak o tym, że firma nie rezygnuje całkowicie z Bydgoszczy, może świadczyć fakt, że wciąż przygotowuje się do przebudowy dróg lokalnych wokół przyszłego marketu.
- Wybudujemy drogi niezbędne do aktywizacji obszarów miasta w sąsiedztwie przyszłego sklepu - mówi Horoszczak. - Szczegóły związane z pracami budowlanymi przy drogach lokalnych są w tej chwili w opracowaniu.
Rzeczniczka nie chce jednak odpowiedzieć na pytanie, po co budować drogi, skoro nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle powstanie sklep. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że wstrzymanie inwestycji zapadło dość niespodziewanie, a firma dogadała się już z wykonawcami drogowymi i trudno byłoby jej wycofać się z umów.
- 6 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Re: Na razie do Ikei w Bydgoszczy nie pojedziemy
wtorun
07.09.10, 02:54
money is money :) a jednak przeczytałeś, reklamy poleciały, ludzie powchodzili;)»
-
Na razie do Ikei w Bydgoszczy nie pojedziemy
1robert315
07.09.10, 13:26
Zastanowiliście się jaka firma wytycza i buduje drogi jeszcze przed wydaniem decyzji o budowie sklepu ? Odpowiem żadna. Dlatego, że Ikei w Bydzi nie będzie. Planowane jest za to wybudowanie »
Najczęściej czytane24 htydzień




