Pięć lokalizacji nowej tamy na Wiśle

Tomasz Ciechoński
18.02.2012 , aktualizacja: 17.02.2012 15:53
A A A Drukuj
Gdzie powstanie nowa tama na Wiśle? Potencjalnych lokalizacji jest pięć. Najbliżej Torunia - we wsi Siarzewo pod Ciechocinkiem, najdalej - we Włocławku
Tama we Włocławku
Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Tama we Włocławku
O nowej zaporze, która ma odciążyć istniejący stopień wodny we Włocławku, mówi się od lat. Kończyło się na zapowiedziach, teraz jednak inwestycja wydaje się bliższa niż kiedykolwiek. Koncern Energa chce postawić zaporę wraz z przynoszącą mu dochody elektrownią wodną o mocy ok. 80 MW w 2017 lub 2018 r.

W tym tygodniu rozpoczęły się konsultacje społeczne inwestycji. Przedstawiciele Energi i uczestniczącej w przygotowaniach do budowy firmy Ove Arup & Partners rozmawiali z mieszkańcami Włocławka, gminy Bobrowniki i Nieszawy. Na trzy spotkania przyszło w sumie ok. 250 osób. Inwestor jest zadowolony z rozmów. Zapowiada też, że odpowie na pytanie przekazane na piśmie za pośrednictwem strony internetowej www.energawisla.pl. To jednak nie mieszkańcy nadwiślańskich gmin są przeciwni inwestycji, a ekolodzy. Inwestor musi umożliwić przepływ ryb przez zaporę, zapobiec erozji rzeki, zrekompensować wpływ tamy na środowisko i zadbać, aby przez budowę nie ucierpiały uzdrowiskowe tereny w Ciechocinku. Najpoważniejszym problemem jest jednak to, że nowa tama może wkroczyć na chroniony obszar Natura 2000, czemu sprzeciwiają się niektóre organizacje ekologiczne. Jeśli będą blokować budowę, spór może trafić nawet do Komisji Europejskiej. Energa chce powoływać się na argument, że nowa tama zabezpieczy mieszkańców przed powodzią i odciąży przestarzałą zaporę we Włocławku, która powstała w 1970 r. jako jedna z kilku planowanych, na kolejne zabrakło jednak wtedy pieniędzy. Jeżeli urzędnicy uznają, że budowa leży w nadrzędnym interesie publicznym, będzie mogła wkroczyć na chroniony obszar.

Chociaż jeszcze w grudniu Energa zapowiadała szybkie określenie lokalizacji nowego stopnia, przy okazji konsultacji poznaliśmy aż pięć aktualnie rozważanych miejsc, wybranych spośród ok. 20 propozycji. Dwa warianty zakładają postawienie zapory we wsi Siarzewo koło Ciechocinka (gmina Raciążek). Trzeci przewiduje budowę w Nieszawie, czwarty we wsi Przypust na południe od Nieszawy (gmina Waganiec), a piąty w samym Włocławku, na wysokości ul. Hutniczej. Do tej pory mówiono wyłącznie o Siarzewie i Nieszawie, Przypust i Włocławek to nowe lokalizacje.

- Nie preferujemy żadnej z nich, wszystkie są równorzędne - mówi Beata Ostrowska, rzecznik Energi. - Do końca tego roku mają trwać badania środowiskowe, dopiero po ich zakończeniu poznamy dokładną lokalizację.

Wtedy też inwestor zacznie starać się o niezbędne zgody na budowę. Osobną kwestią są pieniądze. Opracowany dziesięć lat temu kosztorys przewiduje, że nowy stopień wodny pochłonie aż 2,5 mld zł. Inwestor rozmawia z partnerami zagranicznymi, którzy mogą wejść w interes. Liczy też, że zaangażują się samorządy, które z nowego stopnia będą czerpać korzyści. Przykład - tama umożliwia przejazd samochodów na drugi brzeg Wisły, władze lokalne mogą dorzucić się do budowy i zapłacić mniej, niż musiałyby wydać na most.

tomasz.ciechonski@torun.agora.pl

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy