Rozminowują i uzbrajają tereny po JAR
02.02.2012
, aktualizacja: 01.02.2012 17:02
Miasto uzbraja teren dawniej Jednostki Armii Radzieckiej pod przyszłe osiedle mieszkaniowe. Są już pierwsi chętni, aby tam budować, ale niektórzy deweloperzy wstrzymują się z decyzjami
Między ul. Grudziądzką, Polną i Ugory ma powstać osiedle JAR dla 20 tys. mieszkańców. W sumie to przeszło 400 hektarów, z czego na 50 ha wyrosną bloki, na 39 ha domy jednorodzinne, a 57 ha to tereny przemysłowe i usługowe dla inwestorów. Na razie ciężko mówić o tym, kiedy będzie można tam zamieszkać. Wszystko zależy od postępu prac magistratu i deweloperów.
Miasto organizuje przetargi na działki pod zabudowę wielorodzinną. Dotąd sprzedało dwie - w 2010 r. 2,5-hektarową kupił Bud-Tech, a we wrześniu ub.r. parcelę o podobnej powierzchni Młodzieżowa Spółdzielnia Mieszkaniowa. Grunty ma tam też należące do miasta Toruńskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego.
Na sprzedaż są kolejne działki.
- Ale chętnych nie ma - przyznaje Wiktor Krawiec, dyrektor wydziału gospodarki nieruchomościami w Urzędzie Miasta.
Dlaczego? Zapytaliśmy o to lokalnych deweloperów.
Prezes firmy Lem-Bud Michał Lewandowski mówi, że może zainteresuje się JAR-em, jak teren będzie uzbrojony. - Na razie wszystko jest w polu - twierdzi.
Także Marbud nie myśli teraz o JAR-ze, bo ma wolne grunty w innych miejscach Torunia i na nich chce najpierw budować. Budlex zwraca z kolei uwagę na wysokie ceny działek pod nowe osiedle. MSM zapłaciła za swoją 6,2 mln zł, a Bud-Tech ponad 5,4 mln zł.
Następne przetargi na tereny pod bloki mieszkalne zostały już rozpisane. 13 marca będzie można kupić 2,1-hektarową działkę, której cena wywoławcza wynosi 4,1 mln zł. 15 maja pod młotek pójdą trzy kolejne parcele - za najdroższą, o powierzchni przeszło 3,1 ha, magistrat życzy sobie minimum 7,7 mln zł.
Miasto znalazło kupca także na jedną działkę pod usługi, jednak największe obszary inwestycyjne przy ul. Grudziądzkiej (kosztują 3-4 mln zł) ciągle czekają na chętnych.
Teren pod przyszłe osiedle jest obecnie zbrojony. Za przebieg tej operacji odpowiadają magistracki wydział gospodarki komunalnej, Miejski Zarząd Dróg i Toruńskie Wodociągi. I tak w ub. roku przygotowano już 4,4 km kanalizacji sanitarnej, 5,1 km kanalizacji deszczowej i 4,5 km sieci wodociągowej. Prace nadzorował patrol saperski, bo w ziemi nadal można znaleźć pozostałości po Armii Radzieckiej, w tym niewybuchy. Jest też obawa, że gdzieniegdzie obszar przyszłego osiedla może być zanieczyszczony produktami ropopochodnymi. Dlatego potencjalni inwestorzy przed wystartowaniem w przetargu mają możliwość przebadania gruntu.
W grudniu drogowcy rozstrzygnęli konkurs na wybudowanie prawie kilometra ulic Watzenrodego i Ugory na JAR-ze wraz z zatokami autobusowymi, modernizacją magistrali ciepłowniczej, sieci gazowej, kanalizacji kabli i wymianą latarni. Wygrała firma Skanska. Z zadaniem powinna uporać się do października. Zainkasuje 5,9 mln zł. Tym sposobem ten fragment JAR-u, na którym działki znalazły już nabywcę, będą uzbrojone.
W tym roku ma również powstać dalsza kanalizacja sanitarna (3,6 km), deszczowa (3,1 km) oraz sieć wodociągowa. Uzbrojony w media zostanie teren inwestycyjny koło ul. Grudziądzkiej. W kolejnych latach czeka nas jeszcze budowa dalszych ulic, drogowcy mają już plany na lata 2013-14.
Miasto organizuje przetargi na działki pod zabudowę wielorodzinną. Dotąd sprzedało dwie - w 2010 r. 2,5-hektarową kupił Bud-Tech, a we wrześniu ub.r. parcelę o podobnej powierzchni Młodzieżowa Spółdzielnia Mieszkaniowa. Grunty ma tam też należące do miasta Toruńskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego.
Na sprzedaż są kolejne działki.
- Ale chętnych nie ma - przyznaje Wiktor Krawiec, dyrektor wydziału gospodarki nieruchomościami w Urzędzie Miasta.
Dlaczego? Zapytaliśmy o to lokalnych deweloperów.
Prezes firmy Lem-Bud Michał Lewandowski mówi, że może zainteresuje się JAR-em, jak teren będzie uzbrojony. - Na razie wszystko jest w polu - twierdzi.
Także Marbud nie myśli teraz o JAR-ze, bo ma wolne grunty w innych miejscach Torunia i na nich chce najpierw budować. Budlex zwraca z kolei uwagę na wysokie ceny działek pod nowe osiedle. MSM zapłaciła za swoją 6,2 mln zł, a Bud-Tech ponad 5,4 mln zł.
Następne przetargi na tereny pod bloki mieszkalne zostały już rozpisane. 13 marca będzie można kupić 2,1-hektarową działkę, której cena wywoławcza wynosi 4,1 mln zł. 15 maja pod młotek pójdą trzy kolejne parcele - za najdroższą, o powierzchni przeszło 3,1 ha, magistrat życzy sobie minimum 7,7 mln zł.
Miasto znalazło kupca także na jedną działkę pod usługi, jednak największe obszary inwestycyjne przy ul. Grudziądzkiej (kosztują 3-4 mln zł) ciągle czekają na chętnych.
Teren pod przyszłe osiedle jest obecnie zbrojony. Za przebieg tej operacji odpowiadają magistracki wydział gospodarki komunalnej, Miejski Zarząd Dróg i Toruńskie Wodociągi. I tak w ub. roku przygotowano już 4,4 km kanalizacji sanitarnej, 5,1 km kanalizacji deszczowej i 4,5 km sieci wodociągowej. Prace nadzorował patrol saperski, bo w ziemi nadal można znaleźć pozostałości po Armii Radzieckiej, w tym niewybuchy. Jest też obawa, że gdzieniegdzie obszar przyszłego osiedla może być zanieczyszczony produktami ropopochodnymi. Dlatego potencjalni inwestorzy przed wystartowaniem w przetargu mają możliwość przebadania gruntu.
W grudniu drogowcy rozstrzygnęli konkurs na wybudowanie prawie kilometra ulic Watzenrodego i Ugory na JAR-ze wraz z zatokami autobusowymi, modernizacją magistrali ciepłowniczej, sieci gazowej, kanalizacji kabli i wymianą latarni. Wygrała firma Skanska. Z zadaniem powinna uporać się do października. Zainkasuje 5,9 mln zł. Tym sposobem ten fragment JAR-u, na którym działki znalazły już nabywcę, będą uzbrojone.
W tym roku ma również powstać dalsza kanalizacja sanitarna (3,6 km), deszczowa (3,1 km) oraz sieć wodociągowa. Uzbrojony w media zostanie teren inwestycyjny koło ul. Grudziądzkiej. W kolejnych latach czeka nas jeszcze budowa dalszych ulic, drogowcy mają już plany na lata 2013-14.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




