Miasto da nam ognia już we wtorek wieczorem
31.01.2012
, aktualizacja: 31.01.2012 15:13
Koksowniki receptą na zbliżające się mrozy. Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania ustawiło pięć tego typu pieców na toruńskich przystankach autobusowych
Meteorolodzy ostrzegają, że trzaskające mrozy dopiero zbliżają się do naszego miasta. Rafał Maszewski z Zakładu Klimatologii UMK prognozuje, że w środę po południu w okolice Torunia dotrze paraliżujące naszą część Europy wyjątkowo mroźne powietrze znad Uralu, a pod koniec tygodnia temperatury w nocy mogą spaść nawet do -30 stopni C. Dlatego władze naszego miasta zdecydowały, by ogrzać pasażerów czekających na autobusy i zleciły ustawienie koksowników przy najbardziej uczęszczanych przystankach. Na ulicach pojawi się pięć tego typu pieców. - Dwa staną na pl. Rapackiego, jeden na pl. Teatralnym i dwa przy Dworcu Wschodnim PKP - wylicza Aleksandra Iżycka, rzecznik prasowy prezydenta Michała Zaleskiego. - W tym zestawieniu może dziwić obecność stacji kolejowej, ale po wytyczeniu objazdów dla autobusów kursujących z Rubinkowa na Bielany, np. nr 26 tamtejsze przystanki są mocno oblegane.
Koksowniki po raz pierwszy miały rozgrzać torunian we wtorek wieczorem. Na razie nie wiadomo, ile pieniędzy pochłonie ich rozpalenie, ale urzędnicy zapewniają, że są na to przygotowani finansowo, bo zaoszczędzili na odśnieżaniu Torunia. - Dokładne koszty będziemy mogli podać dopiero po zakończeniu akcji - mówi Iżycka.
O ustawienie koksowników na toruńskich przystankach dziś rano zaapelował do prezydenta Zaleskiego miejski radny Platformy Obywatelskiej Paweł Gulewski. - Z informacji przekazywanych przez krajowe media wynika, że niektóre samorządy zdecydowały się na tego typu rozwiązanie - twierdzi rajca. - Biorąc pod uwagę fakt, że również w Toruniu niskie temperatury są niezwykle uciążliwe dla mieszkańców, w tym przede wszystkim dzieci, korzystających z usług miejskiego przewoźnika zaproponowałem rozmieszczenie podobnych instalacji na przystankach przesiadkowych.
Toruńscy urzędnicy przekonują, że radny spóźnił się za apelem, bo już w ubiegłym tygodniu rozpoczęli rozmowy z wojskiem o wypożyczeniu koksowników. - Zrobiliśmy to od razu, gdy tylko dostaliśmy prognozy z bardzo niskimi temperaturami - zapewnia Iżycka. - Niestety, wojskowi dysponują tylko pięcioma piecami, które mogą nam użyczyć.
Koksowniki po raz pierwszy miały rozgrzać torunian we wtorek wieczorem. Na razie nie wiadomo, ile pieniędzy pochłonie ich rozpalenie, ale urzędnicy zapewniają, że są na to przygotowani finansowo, bo zaoszczędzili na odśnieżaniu Torunia. - Dokładne koszty będziemy mogli podać dopiero po zakończeniu akcji - mówi Iżycka.
O ustawienie koksowników na toruńskich przystankach dziś rano zaapelował do prezydenta Zaleskiego miejski radny Platformy Obywatelskiej Paweł Gulewski. - Z informacji przekazywanych przez krajowe media wynika, że niektóre samorządy zdecydowały się na tego typu rozwiązanie - twierdzi rajca. - Biorąc pod uwagę fakt, że również w Toruniu niskie temperatury są niezwykle uciążliwe dla mieszkańców, w tym przede wszystkim dzieci, korzystających z usług miejskiego przewoźnika zaproponowałem rozmieszczenie podobnych instalacji na przystankach przesiadkowych.
Toruńscy urzędnicy przekonują, że radny spóźnił się za apelem, bo już w ubiegłym tygodniu rozpoczęli rozmowy z wojskiem o wypożyczeniu koksowników. - Zrobiliśmy to od razu, gdy tylko dostaliśmy prognozy z bardzo niskimi temperaturami - zapewnia Iżycka. - Niestety, wojskowi dysponują tylko pięcioma piecami, które mogą nam użyczyć.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć