Most Pauliński
2007-04-16
, aktualizacja: 16.04.2007 00:00
Jedna z najkrótszych uliczek na toruńskiej Starówce, raz w roku staje się najważniejszą w mieście
Uliczka jest przedłużeniem ul. Szewskiej i przez pewien czas nosiła nawet taką nazwę. Obecne miano zawdzięcza XIV-wiecznemu mostowi przerzuconemu nad Strugą Toruńską, który łączył niegdyś Stare i Nowe Miasto. Natomiast człon "pauliński" pochodzi od... dominikanów. W XIII stuleciu zakonnicy przyjechali do Torunia z Lubeki, gdzie mieli siedzibę w świątyni pod wezwaniem św. Pawła. Od patrona byli nazywani też paulinami. Nieopodal toruńskiej średniowiecznej przeprawy założyli kościół i swój klasztor (obie budowle już nie istnieją). Mieszkańcy przenieśli ich przydomek na most.
W planach ulicy zawsze znajdowały się domy, zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie. Były to głównie jednopiętrowe klitki dla ubogich. Na każdej kondygnacji była większa sień, z której wchodziło się do izby o pow. około 10 m kw. Z dawnej zabudowy ocalał szereg jednopiętrowych osiemnastowiecznych domków, z numerami 2-10. Są pokryte wspólnym mansardowym dachem. W czasie gruntownych prac renowacyjnych prowadzonych w połowie lat 90. ubiegłego wieku wewnątrz jednego z budynków, w którym mieści się antykwariat, odkryto fragmenty średniowiecznego muru obronnego. Wyeksponowano go z myślą o zwiedzających.
Raz do roku niepozorny Most Pauliński staje się najważniejszą ulicą w całym Toruniu. W jedną z majowych niedziel ma swój dzień - Święto Ulicy. A największą atrakcją jest zwiedzanie gotyckiego mostu pod ulicą. By zajrzeć w podziemia, trzeba swoje odczekać w kilkusetosobowej kolejce. Nic dziwnego - okazja do zejścia pod ulicę zdarza się tylko raz w roku. Co kilkadziesiąt minut 40-osobowa grupa schodzi pod ziemię, by zobaczyć zachowane przęsła, w ciemnościach posłuchać historii i zobaczyć slajdy obrazujące dzieje tej części miasta. Nie mamy innego mostu gotyckiego w mieście, zresztą w całej Polsce nie jest ich dużo. Pauliński ma cztery niekompletnie zachowane przęsła, z których trzy są udostępniane zwiedzającym.
W planach ulicy zawsze znajdowały się domy, zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie. Były to głównie jednopiętrowe klitki dla ubogich. Na każdej kondygnacji była większa sień, z której wchodziło się do izby o pow. około 10 m kw. Z dawnej zabudowy ocalał szereg jednopiętrowych osiemnastowiecznych domków, z numerami 2-10. Są pokryte wspólnym mansardowym dachem. W czasie gruntownych prac renowacyjnych prowadzonych w połowie lat 90. ubiegłego wieku wewnątrz jednego z budynków, w którym mieści się antykwariat, odkryto fragmenty średniowiecznego muru obronnego. Wyeksponowano go z myślą o zwiedzających.
Raz do roku niepozorny Most Pauliński staje się najważniejszą ulicą w całym Toruniu. W jedną z majowych niedziel ma swój dzień - Święto Ulicy. A największą atrakcją jest zwiedzanie gotyckiego mostu pod ulicą. By zajrzeć w podziemia, trzeba swoje odczekać w kilkusetosobowej kolejce. Nic dziwnego - okazja do zejścia pod ulicę zdarza się tylko raz w roku. Co kilkadziesiąt minut 40-osobowa grupa schodzi pod ziemię, by zobaczyć zachowane przęsła, w ciemnościach posłuchać historii i zobaczyć slajdy obrazujące dzieje tej części miasta. Nie mamy innego mostu gotyckiego w mieście, zresztą w całej Polsce nie jest ich dużo. Pauliński ma cztery niekompletnie zachowane przęsła, z których trzy są udostępniane zwiedzającym.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień



