Wisła nie zatrzymała - na autostradzie praca wre
14.06.2010
, aktualizacja: 13.06.2010 18:07
Około 4 tys. robotników, 500 ciężarówek i tyle samo różnego rodzaju maszyn pracuje przy budowie kujawsko-pomorskiego odcinka trasy. Mimo mroźnej i długiej zimy oraz powodzi budowlańcy zapewniają, że z inwestycją uporają się do końca 2011 r.
ZOBACZ TAKŻE
- Wisła opada, ale ulice nadal nieprzejezdne (14-06-10, 11:39)
- A1: Irlandczycy i Polacy są najtańsi (02-04-10, 09:00)
- Autostrada A1 nie może dłużej czekać (19-06-09, 19:16)
Budowa kujawsko-pomorskiego odcinka autostrady A1 została podzielona na cztery etapy: Nowe Marzy-Grudziądz, Grudziądz-Lisewo, Lisewo-Lubicz i Lubicz-Czerniewice. W sumie robotnicy układają 51,72 km zupełnie nowej drogi z Nowych Marz do Lubicza i modernizują 10,7 km trasy z Lubicza do Czerniewic. Rozpoczęli już prace przy wszystkich przeprawach. W sumie wzniosą 51 nowych mostów i wiaduktów, przejść dla zwierząt i przejazdów gospodarczych. Wyremontują też 14 istniejących między Lubiczem a Czerniewicami. Zbudują również pięć węzłów drogowych: Grudziądz, Lisewo, Turzno, Lubicz oraz Warlubie, który powstaje na oddanym już do użytku fragmencie autostrady ze Swarożyna pod Gdańskiem do Nowych Marz.
Na kujawsko-pomorskim fragmencie A1 będą cztery pary, czyli osiem indywidualnych Miejsc Obsługi Podróżnych. Pojawią się w Malankowie, Drzonowie, Nowym Dworze i Nowej Wsi. Będą to MOP-y tzw. typu pierwszego, czyli wyposażone tylko w parkingi, toalety i ławeczki dla podróżnych. Podwyższony standard będzie miał jedynie MOP w Malankowie. Tam dodatkowo powstanie stacja benzynowa. - Pod koniec roku chcemy rozstrzygnąć przetarg na jej operatora - mówi Ewa Łydkowska, rzecznik prasowy spółki Gdańsk Transport Company, która ma koncesję na budowę i eksploatację północnego odcinka A1. - Na pewno nie będzie to Shell, bo ma już na autostradzie swoje stacje. Zgodnie z przepisami całego północnego odcinka A1 nie może obsługiwać jedna firma.
Na kujawsko-pomorskim fragmencie autostrady będzie pięć stacji poboru opłat na drogach prowadzących do węzłów i jeden plac poboru opłat na jezdni w Nowej Wsi. Obwód utrzymania autostrady zlokalizowano w Grabowcu.
Autostradę A1 z Nowych Marz do Czerniewic buduje na zlecenie GTC konsorcjum Skanska-NDI. Na wszystkich odcinkach praca wre. Chociaż Wisła zalała zaplecze firmy Skanska przy moście autostradowym w Czerniewicach, nie przerwała prac przy przeprawie. - Biura musieliśmy przenieść do samochodów, przeorganizować się, ale pracujemy dalej - zapewnia Tadeusz Serwacki, kierownik budowy mostu Czerniewice. - Oczywiście roboty posuwają się nieco wolniej, bo nie mamy dostępu pod przeprawę.
Most nad terenami zalewowymi powstaje metodą nasuwową - na obu przyczółkach stoją wytwórnie elementów, które są sukcesywnie wypychane, aż dotrą do nurtu rzeki. Z kolei nad nurtem przeprawa jest wznoszona metodą nawisową. Na istniejących podporach robotnicy zmontowali tzw. segmenty startowe i po obu ich stronach doklejają kolejne fragmenty mostu. - Zostało nam jeszcze do zrobienia około 1,5 proc. konstrukcji, czyli 8 m mostu i 6 m zworników - miejsc, w których łączą się poszczególne części przeprawy - twierdzi Serwacki.
Intensywne prace trwają również przy węźle Lubicz. Będzie to jeden z największych tego typu obiektów w kraju i największy na całym północnym odcinku A1. Skomunikuje on autostradę z drogą krajową nr 10 i Toruniem. Zajmie 25 ha. Na węźle będzie siedem bramek zjazdowych i cztery wjazdowe.
W okolicach Dźwierzna budowniczowie autostrady musieli wymienić 140 tys. m sześc. gruntów słabonośnych. Bagniste podłoże do głębokości 22 m zastąpione zostało piaskiem z pobliskich kopalń. Na wyrobisku pracowały koparki tzw. longi, mogące kopać na 18 m w głąb ziemi. Była to największa wymiana gruntów na północnym odcinku A1. Piasek do budowy kujawsko-pomorskiego odcinka autostrady pochodzi z 25 kopalń. Ze wszystkich wyjechało go już 7,5 mln ton.
Autostrada A1 będzie miała dwie jezdnie po dwa pasy ruchu w każdą stronę. Każdy z nich będzie miał 3,75 m szerokości. Powstanie też trzymetrowy pas awaryjny. W czasie prac Skanska przewiezie ponad 13 mln m sześc. ziemi i zużyje 1,1 mln ton podbudowy z kruszywa. Do budowy drogi wykorzysta 1,3 mln ton mas bitumicznych i 225 tys. m sześc. betonu.
Na całym placu budowy kujawsko-pomorskiego fragmentu autostrady A1 trwają roboty ziemne i nawierzchniowe. Asfalt wylewany jest głównie między Lisewem a Turznem oraz na obwodnicy Torunia.
Wytwórnia mas bitumicznych w Lisewie pracuje pełną parą. Produkuje 300 ton nawierzchni na godzinę. W sumie na cały odcinek autostrady z Nowych Marzów do Czerniewic trafi 1,3 mln ton asfaltu. Większość - 900 tys. ton - powstanie w Lisewie. Reszta w wytwórni wspomagającej w Ostaszewie. W Lisewie zlokalizowana jest też główna baza ciężkiego sprzętu, warsztat i laboratorium. W nim bada się właściwości kruszyw i próbki mieszanek bitumicznych i betonów.
Na kujawsko-pomorskim odcinku autostrady przeprowadzono nie tylko największą wymianę gruntów, ale i najgłębsze palowanie. W czasie prac przygotowawczych do budowy wiaduktu nad linią kolejową Toruń-Malbork i doliną rzeki Młynówki okazało się, że w tym miejscu będą potrzebne pale o długości 28 m. Ten wiadukt poza przeprawami na Wiśle będzie najdłuższym obiektem mostowym na odcinku autostrady z Nowych Marz do Czerniewic. Sporo problemów przysparza budowlańcom wznoszenie wiaduktu nad drogą krajowa nr 55 łączącą Stolno z Grudziądzem. Wbrew uwarunkowaniom terenu autostrada w tym miejscu musi łagodnie opadać w kierunku doliny Wisły. Dlatego z obiektem sąsiadują: od południa najgłębszy wykop, a od północy najwyższy nasyp na kujawsko-pomorskim odcinku A1.
Pod Grudziądzem powstaje z kolei najdłuższy w naszym kraju most drogowy przez Wisłę. Cała przeprawa będzie miała prawie 2 km długości. Od południa będzie prowadziła na nią 600-metrowa estakada, a od północy prawie kilometrowa. Sam przejazd nad nurtem rzeki będzie miał około 400 m długości. Tak jak w Czerniewicach most nad terenami zalewowymi powstaje metodą nasuwową, a nad nurtem przeprawa wznoszona jest metodą nawisową. - Produkcja jednego 24-metrowego, ważącego około 400 ton, segmentu nasuwowego trwa tydzień - mówi Michał Drywa, kierownik budowy estakady południowej. - Po jej zakończeniu cała południowa konstrukcja jest przesuwana o 24 metry. Proces trwa około 5 godzin.
W ten sposób w ciągu miesiąca powstaje około 100 m mostu. Prawie kilometrowa estakada północna będzie jedną z najdłuższych zbudowanych tą metodą na świecie. Wzniesienie całego mostu potrwa trzy sezony budowlane. Robotnicy pracują przy nim na dwie zmiany od godz. 7 do 19. - Przez mroźną zimę i powódź roboty na tym moście nie posuwają się tak szybko, jak planowaliśmy - twierdzi Torbjorn Nohrstedt, prezes GTC. - Ale postaramy się nadrobić zaległości i ukończyć go w terminie. Mogę zapewnić, że otworzymy cały odcinek autostrady do końca przyszłego roku.
Autostradę A1 z Nowych Marz do Czerniewic tak jak ze Swarożyna do Nowych Marz buduje na zlecenie GTC konsorcjum Skanska-NDI. Realizacja inwestycji pochłonie ponad 3,1 mld zł. 2,4 mld zł to koszt ułożenia dróg, resztę trzeba wydać na wzniesienie mostów. Po zakończeniu budowy GTC będzie zarządzała całym 152-kilometrowym odcinkiem autostrady A1 ze Swarożyna do Czerniewic do 2039 r. Potem nieodpłatnie przekaże drogę władzom naszego kraju.
Na kujawsko-pomorskim fragmencie A1 będą cztery pary, czyli osiem indywidualnych Miejsc Obsługi Podróżnych. Pojawią się w Malankowie, Drzonowie, Nowym Dworze i Nowej Wsi. Będą to MOP-y tzw. typu pierwszego, czyli wyposażone tylko w parkingi, toalety i ławeczki dla podróżnych. Podwyższony standard będzie miał jedynie MOP w Malankowie. Tam dodatkowo powstanie stacja benzynowa. - Pod koniec roku chcemy rozstrzygnąć przetarg na jej operatora - mówi Ewa Łydkowska, rzecznik prasowy spółki Gdańsk Transport Company, która ma koncesję na budowę i eksploatację północnego odcinka A1. - Na pewno nie będzie to Shell, bo ma już na autostradzie swoje stacje. Zgodnie z przepisami całego północnego odcinka A1 nie może obsługiwać jedna firma.
Na kujawsko-pomorskim fragmencie autostrady będzie pięć stacji poboru opłat na drogach prowadzących do węzłów i jeden plac poboru opłat na jezdni w Nowej Wsi. Obwód utrzymania autostrady zlokalizowano w Grabowcu.
Autostradę A1 z Nowych Marz do Czerniewic buduje na zlecenie GTC konsorcjum Skanska-NDI. Na wszystkich odcinkach praca wre. Chociaż Wisła zalała zaplecze firmy Skanska przy moście autostradowym w Czerniewicach, nie przerwała prac przy przeprawie. - Biura musieliśmy przenieść do samochodów, przeorganizować się, ale pracujemy dalej - zapewnia Tadeusz Serwacki, kierownik budowy mostu Czerniewice. - Oczywiście roboty posuwają się nieco wolniej, bo nie mamy dostępu pod przeprawę.
Most nad terenami zalewowymi powstaje metodą nasuwową - na obu przyczółkach stoją wytwórnie elementów, które są sukcesywnie wypychane, aż dotrą do nurtu rzeki. Z kolei nad nurtem przeprawa jest wznoszona metodą nawisową. Na istniejących podporach robotnicy zmontowali tzw. segmenty startowe i po obu ich stronach doklejają kolejne fragmenty mostu. - Zostało nam jeszcze do zrobienia około 1,5 proc. konstrukcji, czyli 8 m mostu i 6 m zworników - miejsc, w których łączą się poszczególne części przeprawy - twierdzi Serwacki.
Intensywne prace trwają również przy węźle Lubicz. Będzie to jeden z największych tego typu obiektów w kraju i największy na całym północnym odcinku A1. Skomunikuje on autostradę z drogą krajową nr 10 i Toruniem. Zajmie 25 ha. Na węźle będzie siedem bramek zjazdowych i cztery wjazdowe.
W okolicach Dźwierzna budowniczowie autostrady musieli wymienić 140 tys. m sześc. gruntów słabonośnych. Bagniste podłoże do głębokości 22 m zastąpione zostało piaskiem z pobliskich kopalń. Na wyrobisku pracowały koparki tzw. longi, mogące kopać na 18 m w głąb ziemi. Była to największa wymiana gruntów na północnym odcinku A1. Piasek do budowy kujawsko-pomorskiego odcinka autostrady pochodzi z 25 kopalń. Ze wszystkich wyjechało go już 7,5 mln ton.
Autostrada A1 będzie miała dwie jezdnie po dwa pasy ruchu w każdą stronę. Każdy z nich będzie miał 3,75 m szerokości. Powstanie też trzymetrowy pas awaryjny. W czasie prac Skanska przewiezie ponad 13 mln m sześc. ziemi i zużyje 1,1 mln ton podbudowy z kruszywa. Do budowy drogi wykorzysta 1,3 mln ton mas bitumicznych i 225 tys. m sześc. betonu.
Na całym placu budowy kujawsko-pomorskiego fragmentu autostrady A1 trwają roboty ziemne i nawierzchniowe. Asfalt wylewany jest głównie między Lisewem a Turznem oraz na obwodnicy Torunia.
Wytwórnia mas bitumicznych w Lisewie pracuje pełną parą. Produkuje 300 ton nawierzchni na godzinę. W sumie na cały odcinek autostrady z Nowych Marzów do Czerniewic trafi 1,3 mln ton asfaltu. Większość - 900 tys. ton - powstanie w Lisewie. Reszta w wytwórni wspomagającej w Ostaszewie. W Lisewie zlokalizowana jest też główna baza ciężkiego sprzętu, warsztat i laboratorium. W nim bada się właściwości kruszyw i próbki mieszanek bitumicznych i betonów.
Na kujawsko-pomorskim odcinku autostrady przeprowadzono nie tylko największą wymianę gruntów, ale i najgłębsze palowanie. W czasie prac przygotowawczych do budowy wiaduktu nad linią kolejową Toruń-Malbork i doliną rzeki Młynówki okazało się, że w tym miejscu będą potrzebne pale o długości 28 m. Ten wiadukt poza przeprawami na Wiśle będzie najdłuższym obiektem mostowym na odcinku autostrady z Nowych Marz do Czerniewic. Sporo problemów przysparza budowlańcom wznoszenie wiaduktu nad drogą krajowa nr 55 łączącą Stolno z Grudziądzem. Wbrew uwarunkowaniom terenu autostrada w tym miejscu musi łagodnie opadać w kierunku doliny Wisły. Dlatego z obiektem sąsiadują: od południa najgłębszy wykop, a od północy najwyższy nasyp na kujawsko-pomorskim odcinku A1.
Pod Grudziądzem powstaje z kolei najdłuższy w naszym kraju most drogowy przez Wisłę. Cała przeprawa będzie miała prawie 2 km długości. Od południa będzie prowadziła na nią 600-metrowa estakada, a od północy prawie kilometrowa. Sam przejazd nad nurtem rzeki będzie miał około 400 m długości. Tak jak w Czerniewicach most nad terenami zalewowymi powstaje metodą nasuwową, a nad nurtem przeprawa wznoszona jest metodą nawisową. - Produkcja jednego 24-metrowego, ważącego około 400 ton, segmentu nasuwowego trwa tydzień - mówi Michał Drywa, kierownik budowy estakady południowej. - Po jej zakończeniu cała południowa konstrukcja jest przesuwana o 24 metry. Proces trwa około 5 godzin.
W ten sposób w ciągu miesiąca powstaje około 100 m mostu. Prawie kilometrowa estakada północna będzie jedną z najdłuższych zbudowanych tą metodą na świecie. Wzniesienie całego mostu potrwa trzy sezony budowlane. Robotnicy pracują przy nim na dwie zmiany od godz. 7 do 19. - Przez mroźną zimę i powódź roboty na tym moście nie posuwają się tak szybko, jak planowaliśmy - twierdzi Torbjorn Nohrstedt, prezes GTC. - Ale postaramy się nadrobić zaległości i ukończyć go w terminie. Mogę zapewnić, że otworzymy cały odcinek autostrady do końca przyszłego roku.
Autostradę A1 z Nowych Marz do Czerniewic tak jak ze Swarożyna do Nowych Marz buduje na zlecenie GTC konsorcjum Skanska-NDI. Realizacja inwestycji pochłonie ponad 3,1 mld zł. 2,4 mld zł to koszt ułożenia dróg, resztę trzeba wydać na wzniesienie mostów. Po zakończeniu budowy GTC będzie zarządzała całym 152-kilometrowym odcinkiem autostrady A1 ze Swarożyna do Czerniewic do 2039 r. Potem nieodpłatnie przekaże drogę władzom naszego kraju.
- 13 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
36 głosów
-
Wisła nie zatrzymała - na autostradzie praca wre
lokis76
14.06.10, 11:45
serce rosnie ... »
-
Wisła nie zatrzymała - na autostradzie praca wre
heyah.banana
14.06.10, 13:52
Budują za podatki a potem opłaty zdzierać. To państwo to złodziej...»
-
Re: Wisła nie zatrzymała - na autostradzie praca
ed.hopper1
14.06.10, 15:30
ciekawe czy sie wyrobią marekszymaniak.blox.pl/html»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć