A1: Irlandczycy i Polacy są najtańsi

Marcin Behrendt
02.04.2010 , aktualizacja: 02.04.2010 10:21
A A A Drukuj
Ponad 1 mld zł może zaoszczędzić bydgoski oddział GDDKiA na budowie autostrady A1 z Czerniewic do Kowala pod Włocławkiem. Urzędnicy otworzyli w czwartek oferty na realizacje kolejnych odcinków drogi

Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
O kontrakt na budowę 11-kilometrowego fragmentu drogi z Czerniewic do Odolionu i 23-kilometrowego z Odolionu do Brzezia rywalizuje 10 konsorcjów z całej Europy. Do Bydgoszczy napłynęły oferty firm, m.in. hiszpańskich, niemieckich, polskich, czeskich, austriackich i irlandzkich. Najtańszą propozycję złożyło irlandzko-polskie konsorcjum, którego liderem jest firma SRB Civil Engineering Ltd. Za budowę 34 km drogi żąda nieco ponad 934 mln zł. Bydgoski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, który odpowiada za powstanie trasy z Czerniewic do Kowala, wycenił realizację tego fragmentu A1 na 1,6 mld zł. - To, że propozycja irlandzko-polskiego konsorcjum jest najtańsza, nie oznacza, że wygrało ono przetarg - zastrzega Tomasz Okoński, rzecznik prasowy bydgoskiego oddziału GDDKiA. - Teraz musimy sprawdzić całą ofertę i kosztorys oraz poczekać na ewentualne protesty pozostałych firm.

Dlatego urzędnicy nie chcą na razie mówić, kiedy wskażą zwycięzcę konkursu i podpiszą z nim umowę na realizację inwestycji.

Przypomnijmy, że oferty przedsiębiorstw chcących budować ostatni odcinek autostrady przebiegający przez nasze województwo z Brzezia do Kowala urzędnicy otworzyli 22 marca. W tym przetargu najtańsza propozycja - opiewająca na 857,4 mln zł - złożona przez konsorcjum polsko-irlandzkie, którego liderem jest spółka PBG, była o ponad 500 mln zł niższa niż szacunki opracowane przez GDDKiA.

Cały 64-kilometrowy fragment autostrady z Czerniewic do Kowala podzielono na trzy krótsze: 11-kilometrowy Czerniewice-Odolion, 23-kilometrowy Odolion-Brzezie i 30-kilometrowy Brzezie-Kowal. Wszystko po to, by szybciej zbudować drogę i by w konkursach na realizację inwestycji mogły startować mniejsze firmy. Urzędnicy ogłosili dwa dwustopniowe przetargi: jeden na budowę dwóch pierwszych odcinków i drugi na realizację trzeciego. W ich pierwszym etapie oceniali potencjalnych budowniczych drogi m.in. pod względem posiadanej kadry, doświadczenia, możliwości finansowych i sprzętowych. Tych, którzy spełnili kryteria, zaprosili do drugiej tury konkursów. W obu przetargach wystartowało po 17 firm. - 15 z nich spełniło nasze wymagania, zaprosiliśmy je do drugiego etapu - mówi Okoński. - Na nasze zaproszenie do pierwszego przetargu odpowiedziało 10 konsorcjów, a do drugiego dziewięć.

Budowa autostrady z Czerniewic do Kowala ma ruszyć latem br. i trwać do czerwca 2012 r. W tym czasie zwycięzcy dwóch przetargów organizowanych przez bydgoski oddział GDDKiA wyleją asfalt na dwóch jezdniach z dwoma pasami ruchu w każdą stronę. Każdy z pasów będzie miał 3,75 m szerokości. Oprócz drogi zbudują cztery węzły autostradowe: Czerniewice, Odolion, Brzezie i Pikutkowo. Węzeł Kowal wzniesie łódzki oddział GDDKiA, który odpowiada za budowę drogi z Kowala do Strykowa pod Łodzią. Na trasie z Czerniewic do Kowala powstanie około 60 obiektów inżynierskich, m.in. wiaduktów i przejść dla zwierząt oraz cztery pary miejsc obsługi podróżnych. Będą zlokalizowane w pobliżu miejscowości: Otłoczyn, Kałęczynek, Machnacz i Ludwinowo.

Podziel się

  • 31 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    20 głosów

  • Do wszystkich dyletantow drogowych ! Jesli nie ma simonh 02.04.10, 14:54

    się zielonego pojecia o temacie to lepiej nic nie pisac zamiast tych bredni. Oferty cenowe sa obecnie duzo niższe bo wyceny inwestycji byly dokonywane przez GDDKiA w czasie szczytu »

  • A1: Irlandczycy i Polacy są najtańsi jantos51 03.04.10, 00:03

    Niech będzie najtańsza ale nie najgorsza. Kto kontroluje technologię budowyautostrady, jakie są laboratoria sprawdzające jakość użytych materiałów chybatakie coś to nie istnieje. Po roku »

  • Re: A1: Irlandczycy i Polacy są najtańsi zendafun 03.04.10, 09:41

    dokładnie tak, w tym pieprzonym grajdole najtańsze oferty przechodzą. Tzwzaoszczędzone pieniądze urzędnicy skutecznie upłynnią pod pretekstem kolejnychpotrzebnych wydatków, głównie własnych.»