Jazda na lodzie z Wielkiej Nieszawki do Torunia
13.02.2012
, aktualizacja: 13.02.2012 14:05
Droga z Wielkiej Nieszawki do Torunia przypomina lodowisko - alarmują kierowcy.
Z Wielkiej Nieszawki do naszego miasta codziennie rano dojeżdżają dziesiątki kierowców. - Od czwartkowego poranka droga podzielona jest na dwie części - relacjonują. - Do granic Torunia jest skuta lodem, a w mieście czarna i bezpieczna.
Szoferzy twierdzą, że problemy zaczęły się w ubiegłym tygodniu, gdy w nocy ze środy na czwartek spadł śnieg. Nie widzieli tam piaskarki ani solarki. Zmotoryzowani alarmowali nie tylko nasza "Gazetę" ale i Zarząd Dróg Wojewódzkich. To właśnie jego pracownicy odpowiadają za utrzymanie porządku na trasie nr 273. Od drogowców usłyszeliśmy, że w piątek o godz. 9 wysłali solarkę. Wcześniej tego nie robili, bo przy tak niskich temperaturach jakie były ostatnio sól zbyt słabo działa. Dopiero w połączeniu z silniejszym słońcem jest w stanie stopić lód.
Szoferzy twierdzą, że problemy zaczęły się w ubiegłym tygodniu, gdy w nocy ze środy na czwartek spadł śnieg. Nie widzieli tam piaskarki ani solarki. Zmotoryzowani alarmowali nie tylko nasza "Gazetę" ale i Zarząd Dróg Wojewódzkich. To właśnie jego pracownicy odpowiadają za utrzymanie porządku na trasie nr 273. Od drogowców usłyszeliśmy, że w piątek o godz. 9 wysłali solarkę. Wcześniej tego nie robili, bo przy tak niskich temperaturach jakie były ostatnio sól zbyt słabo działa. Dopiero w połączeniu z silniejszym słońcem jest w stanie stopić lód.
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




