Już trzeba płacić za przejazd autostradą A1
11.02.2012
, aktualizacja: 10.02.2012 16:14
Od północy płacimy za podróż kujawsko-pomorskim odcinkiem A1. Przejazd z Torunia na Wybrzeże kosztuje 29,9 zł, a autostradową obwodnicą naszego miasta - 2 zł.
ZOBACZ TAKŻE
- Robotnicy schodzą z budowy autostrady A1 (06-03-12, 15:36)
Drogowcy układający północny odcinek autostrady Amber One ruszyli z pracami na Wybrzeżu i systematycznie posuwali się z robotami w kierunku naszego miasta. Po zbudowaniu fragmentu A1 oddawali go we władanie kierowców. Za każdym razem minister odpowiedzialny za transport decydował o rezygnacji z opłat na nowo otwieranej sekcji. Tak też było w przypadku trasy z Nowych Marzów pod Grudziądzem do naszego miasta. Autostrada ruszyła w połowie października, a ówczesny minister infrastruktury Cezary Grabarczyk ogłosił, że do 14 stycznia będzie darmowa. Jego następca Sławomir Nowak dołożył kolejne 30 dni gratis. Tym samym zwolnienie z opłat zostało wydłużone do 120 dni i skończyło się wczoraj. To maksymalny czas przewidziany w umowie z odpowiedzialną za budowę A1 spółką Gdańsk Transport Company.
Jednocześnie minister Nowak zapewnił, że "będzie pracował nad rozwiązaniem systemowym" dotyczącym opłat na autostradowej obwodnicy Torunia. Chodzi o odcinek między Lubiczem a Czerniewicami. Za przejechanie go osobówką trzeba zapłacić 2 zł, a ciężarówką 4,7 zł. Torunianie wraz z władzami naszego miasta walczyli o to, by był on darmowy przynajmniej do końca budowy mostu przy ul. Wschodniej, w lipcu 2013 r. Boją się, że jeśli za obwodnicę trzeba będzie płacić, liczni kierowcy wybiorą przejazd ulicami Torunia i miasto stanie w gigantycznych korkach. Sznury aut możemy spotkać już w poniedziałek, bo do wczorajszego wieczora minister Nowak nie ogłosił decyzji w sprawie obwodnicy. - Nic nie wiem na ten temat - zapewnia Mikołaj Karpiński, rzecznik prasowy resortu transportu, budownictwa i gospodarki morskiej.
Oburzenia nie kryje szef Platformy Obywatelskiej w regionie, poseł Tomasz Lenz: - Minister jest po prostu nieuchwytny. Wręcz nachalnie próbowałem się z nim skontaktować w tej sprawie, ale nie odpowiada. Najwyraźniej uznał, że rozmowa z posłami o problemach lokalnych nie należy do jego obowiązków.
Brak decyzji szefa resortu transportu oznacza, że za przejazd obwodnicą trzeba płacić. - Gdyby w nocy zmienił zdanie to my i tak nie jesteśmy w stanie nic zrobić - tłumaczy Grzegorz Sycz, menadżer ds. poboru opłat z obsługującej A1 spółki Intertoll. - W umowie koncesyjnej jest wyraźny zapis, że o modyfikacji opłat należy poinformować dwa tygodnie przed ich wprowadzeniem. Przecież my musimy wymienić taryfy w systemie komputerowym, załadować, sprawdzić, przestawić drukarki fiskalne. Tego nie da się zrobić w jeden wieczór.
Co na to władze naszego miasta. - To co było możliwe w tej sprawie z naszej strony zrobiliśmy, a może i więcej. - mówi Marian Frąckiewicz, szef rady miasta. - Jeśli kierowcy będą musieli płacić, to wybiorą trudniejszy, ale darmowy przejazd przez miasto. A to na pewno wpłynie na pogorszenie komfortu życia torunian.
- Ciągle mam jednak nadzieję, że obecny minister transportu wyrazi zgodę na bezpłatną obwodnicę przynajmniej do czasu zakończenia budowy drugiego mostu drogowego przez Wisłę - mówi prezydent Torunia Michał Zaleski. - Po raz kolejny trzeba przypomnieć, że bezpłatne autostradowe obwodnice innych miast w Polsce istnieją i zgodę na to wyraził polski rząd. Toruń nie powinien się znaleźć w trudniejszej sytuacji
KOMENTARZ
Wytrawny polityk musi umieć mówić o decyzjach bardziej i mniej popularnych. Minister Nowak powinien wyraźnie zakomunikować, dlaczego obwodnica będzie płatna. Tymczasem szef resortu transportu schował głowę w piasek i udaje, że problemu nie ma. Może w Warszawie go nie widać, ale dla torunian darmowy przejazd trasą z Czerniewic do Lubicza jest sprawą kluczową.
Marcin Behrendt
Jednocześnie minister Nowak zapewnił, że "będzie pracował nad rozwiązaniem systemowym" dotyczącym opłat na autostradowej obwodnicy Torunia. Chodzi o odcinek między Lubiczem a Czerniewicami. Za przejechanie go osobówką trzeba zapłacić 2 zł, a ciężarówką 4,7 zł. Torunianie wraz z władzami naszego miasta walczyli o to, by był on darmowy przynajmniej do końca budowy mostu przy ul. Wschodniej, w lipcu 2013 r. Boją się, że jeśli za obwodnicę trzeba będzie płacić, liczni kierowcy wybiorą przejazd ulicami Torunia i miasto stanie w gigantycznych korkach. Sznury aut możemy spotkać już w poniedziałek, bo do wczorajszego wieczora minister Nowak nie ogłosił decyzji w sprawie obwodnicy. - Nic nie wiem na ten temat - zapewnia Mikołaj Karpiński, rzecznik prasowy resortu transportu, budownictwa i gospodarki morskiej.
Oburzenia nie kryje szef Platformy Obywatelskiej w regionie, poseł Tomasz Lenz: - Minister jest po prostu nieuchwytny. Wręcz nachalnie próbowałem się z nim skontaktować w tej sprawie, ale nie odpowiada. Najwyraźniej uznał, że rozmowa z posłami o problemach lokalnych nie należy do jego obowiązków.
Brak decyzji szefa resortu transportu oznacza, że za przejazd obwodnicą trzeba płacić. - Gdyby w nocy zmienił zdanie to my i tak nie jesteśmy w stanie nic zrobić - tłumaczy Grzegorz Sycz, menadżer ds. poboru opłat z obsługującej A1 spółki Intertoll. - W umowie koncesyjnej jest wyraźny zapis, że o modyfikacji opłat należy poinformować dwa tygodnie przed ich wprowadzeniem. Przecież my musimy wymienić taryfy w systemie komputerowym, załadować, sprawdzić, przestawić drukarki fiskalne. Tego nie da się zrobić w jeden wieczór.
Co na to władze naszego miasta. - To co było możliwe w tej sprawie z naszej strony zrobiliśmy, a może i więcej. - mówi Marian Frąckiewicz, szef rady miasta. - Jeśli kierowcy będą musieli płacić, to wybiorą trudniejszy, ale darmowy przejazd przez miasto. A to na pewno wpłynie na pogorszenie komfortu życia torunian.
- Ciągle mam jednak nadzieję, że obecny minister transportu wyrazi zgodę na bezpłatną obwodnicę przynajmniej do czasu zakończenia budowy drugiego mostu drogowego przez Wisłę - mówi prezydent Torunia Michał Zaleski. - Po raz kolejny trzeba przypomnieć, że bezpłatne autostradowe obwodnice innych miast w Polsce istnieją i zgodę na to wyraził polski rząd. Toruń nie powinien się znaleźć w trudniejszej sytuacji
KOMENTARZ
Wytrawny polityk musi umieć mówić o decyzjach bardziej i mniej popularnych. Minister Nowak powinien wyraźnie zakomunikować, dlaczego obwodnica będzie płatna. Tymczasem szef resortu transportu schował głowę w piasek i udaje, że problemu nie ma. Może w Warszawie go nie widać, ale dla torunian darmowy przejazd trasą z Czerniewic do Lubicza jest sprawą kluczową.
Marcin Behrendt
- 20 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Od dzisiaj trzeba płacić za przejazd autostradą
usergazety
11.02.12, 08:05
Proponuję płacić 1-groszówkami za obwodnicę.»
-
No to będzie wesoło na moście.
ariadna100
11.02.12, 12:03
No to będzie wesoło na moście. :-) Jeszcze są ferie, ale potem znów czeka nas wstawanie godzinę wcześniej aby zdążyć do pracy. Dobrze, że chociaż tirusy nie wjeżdżają. Szkoda, że minister »
-
Od dzisiaj trzeba płacić za przejazd autostradą
tortor5
11.02.12, 20:25
A najlepsze jest to, że płatna w tym momencie staje się również bezpłatna obwodnica poligonowa Torunia. Jak nie masz kasy i jedziesz np. z Bydgoszczy do Warszawy to na nią lepiej nie »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Wypadek na Gniewkowskiej. Jedna osoba nie ...
- Apteka Królewska zamknięta po 622 latach
- Utrudnienia na jednej z głównych arterii ...
- TOP-lista ściganych przestępców z Torunia ...
- Miasto chce pożyczyć kurii ponad milion zł
- Gwiazda You Can Dance tańczy ku chwale ...
- Fabryka kultowego keczupu Włocławek na ...
- Tor F1 i Chinatown nad Wisłą. Nasze ...
- Kuria sprzedaje pałac za 8 mln zł, bo ma ...
- TOP-lista ściganych przestępców z Torunia ...
- Rekiny toruńskiego biznesu wysoko w rankingach
- Zobacz unikalne, przedwojenne zdjęcia ...
- To dopiero były żużlowe derby! Oto lata ...
- Wypadek na Gniewkowskiej. Jedna osoba nie ...




