O. Rydzyk nie zapłacił 4,5 tys. zł. Teraz komornik?

kd
11.10.2011 , aktualizacja: 10.10.2011 15:55
A A A Drukuj
O. Tadeusz Rydzyk nie zapłacił w wyznaczonym przez sąd terminie 4,5 tys. zł kar finansowych za prowadzenie nielegalnej zbiórki pieniędzy. Jednak na razie sprawa nie trafi do komornika.
Tadeusz Rydzyk/AG
Tadeusz Rydzyk/AG
Tadeusz Rydzyk/AG
Szef Radia Maryja miał do niedzieli zapłacić 3,5 tys. zł grzywny oraz 1 tys. zł opłat i wydatków poniesionych w jego sprawie. Ponieważ tego nie zrobił, wyegzekwowaniem należności powinien teraz zająć się komornik. Póki co takiego scenariusza nie należy się spodziewać, bo zablokował go pełnomocnik redemptorysty, składając w piątek wniosek o odroczenie płatności należności. Na jak długo? Do czasu rozstrzygnięcia przez Trybunał Konstytucyjny, czy przepisy o zbiórkach publicznych, jakie złamał o. Rydzyk, są zgodne z ustawą zasadniczą. Przypomnijmy, że jego obrońca już raz powoływał się na to podczas apelacji, wnosząc o odroczenie wydania wyroku, ale toruński sąd odwoławczy stwierdził wtedy, że nie ma potrzeby badania tej kwestii przez TK.

W uzasadnieniu wniosku o odroczenie płatności grzywny i kosztów jest też drugi argument: duchowny potrzebuje czasu na zebranie wymaganej sumy.

O tym, czy go dostanie, zdecyduje sąd, któremu przepisy nakazują "niezwłocznie" odnieść się do prośby redemptorysty. W praktyce może to zająć nawet kilka tygodni.

Prawomocny wyrok skazujący o. Rydzyka na grzywnę zapadł 17 czerwca br. Sąd ukarał go za to, że w 2009 r. prowadził publiczną zbiórkę pieniędzy na Telewizję Trwam, Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej oraz odwierty geotermalne w Toruniu, nie mając na to zgody Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 14 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    27 głosów