Zaleski wygrywa w przedwyborczym sondażu "Gazety"

Jacek Hołub
2010-01-15 , aktualizacja: 14.01.2010 17:41
A A A Drukuj
Michał Zaleski dystansuje rywali z Platformy, PiS i lewicy w wyścigu o prezydenturę. Ma 57,8 proc. poparcia w pierwszym sondażu wyborczym "Gazety"*

Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Gdyby wybory samorządowe odbyły się dzisiaj, Zaleski - urzędujący włodarz miasta - zostałby prezydentem na trzecią kadencję już w pierwszej turze. I miałby jeden z najlepszych wyników w całej Polsce. Ankieterzy PBS DGA odpytali ponad 16 tys. osób w 32 miastach w całym kraju. Lepszy wynik od naszego włodarza mają tylko: prezydent Gdyni, Rzeszowa i Wrocławia.

Chęć głosowania na Zaleskiego zadeklarowało 57,8 proc mieszkańców Torunia. W sondażu nie podawaliśmy nazwisk kandydatów do najważniejszego fotela w mieście, bo jak dotąd żadna partia nie przedstawiła swojego pretendenta.

Na kandydata, którego wskaże Platforma, chce głosować 7,9 proc. wyborców, kandydat PiS może liczyć na 1,8 proc. poparcia, lewicy - 0,6 proc., a na innego pretendenta (bezpartyjnego lub z innego ugrupowania) wskazało 6,9 proc. odpytywanych. 16,7 proc. nie wie, na kogo zagłosuje, zaś 8,4 proc. oświadczyło, że w ogóle nie wybiera się na wybory.

Przebywający wciąż w szpitalu po wypadku samochodowym Zaleski nie kryje satysfakcji. - Taki wynik jest odzwierciedleniem zaufania, którym obdarzają mnie mieszkańcy, za to chcę im podziękować - mówi. - Poparcie torunian to dla mnie mobilizacja do codziennej troski o miasto, jak widać spełniającej ich oczekiwania. Najważniejsze, że potrafię dla nich pracować, a mieszkańcy to zauważają.

Przewaga nad rywalami to powód do radości dla Zaleskiego, ale jest także przyczynek do niepokoju. Na prezydenta Torunia chce głosować o 12,9 proc. mieszkańców mniej, niż poparło go w poprzednich wyborach.

Zaleski ma największe poparcie u starszych torunian, w wieku 60 lat i więcej oraz z wykształceniem zawodowym i podstawowym. Natomiast gdyby o wyborze prezydenta decydowali ludzie po studiach i mieszkańcy w wieku 25-39 lat, doszłoby do drugiej tury. Podobne sondaże przeprowadziliśmy przed wyborami w 2006 r. Dwa miesiące przed pójściem do urn, czyli we wrześniu 2006 r., chęć oddania głosu na Zaleskiego deklarowało 49 proc. mieszkańców. Jego rywal, prof. Marian Filar (komitet Filar dla Torunia, z poparciem PO i LiD) miał 17 proc. wskazań, zaś prof. Grzegorz Górski z PiS 9 proc.

Kampania wyborcza była ostra. Platforma, PiS i lewica krytykowały prezydenta za opóźnienia w budowie mostu, złą lokalizację inwestycji - przy ul. Wschodniej i brak zagwarantowanych pieniędzy na nową przeprawę. Zaleski ripostował, że dokumentacja mostu przy Wschodniej jest gotowa, a zmiana miejsca na ul. Waryńskiego oznaczałaby rozpoczęcie żmudnych procedur od nowa. Zarzucił też krytykom, że kwestionują lokalizację przeprawy na potrzeby wyborów, bo wcześniej nie mieli zastrzeżeń do ul. Wschodniej.

Zaleski wyszedł zwycięsko z tego starcia. Na dwa tygodnie przed elekcją jego notowania w sondażu "Gazety" wzrosły do 58 proc., a Filara i Górskiego spadły po 3 proc. Wyniki wyborów z 12 listopada 2006 r. potwierdziły tę tendencję. Zaleski zdobył 70,7 proc. poparcia.



* Badanie PBS DGA dla "Gazety" na próbie 500 osób, metodą wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo, przeprowadzone w dniach 19-20 grudnia 2009 r.



Jutro w "Gazecie" - torunianie o drogach, edukacji i kulturze, czyli co się poprawiło, a co pogorszyło w naszym mieście. Ciąg dalszy sondażu "Mój samorząd"

Podziel się

  • 20 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

  • Zaleski wygrywa w przedwyborczym sondażu "Gazety" 1szansa 15.01.10, 11:38

    I niech tak zostanie»

  • Włodarz nslaw 15.01.10, 15:08

    Włodarz, w Polsce średniowiecznej urzędnik zarządzający majątkiem księcia (także gospodarką grodu książęcego), możnowładcy lub dostojnika kościelnego; od XVI w. zarządca folwarku, również »

  • Za podwzyżki cen biletów MZK u mnie nie ma szans! pawlowo 15.01.10, 15:20

    jak można tolerować tak niegospodarnych i nieumiejętnych ludzi, jak tych, którzy są u sterów MZK, którzy co roku skamlą, albo o większą dotację, albo podwyżkę cen. Żenada. Mam nadzieję, że »