Bilety na opłatek z o. Rydzykiem do zdobycia w Cepelii
2009-12-30
, aktualizacja: 29.12.2009 18:17
Ojciec Tadeusz Rydzyk wyjeżdża na tournee po Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Podczas spotkań opłatkowych z Polonusami będzie zbierał pieniądze na Radio Maryja.
ZOBACZ TAKŻE
- Droga TV Trwam - trzeba wydać ponad 300 zł (04-03-10, 10:05)
- Radio Maryja stawia na Lecha Kaczyńskiego (16-02-10, 01:00)
Świąteczne spotkania w Ameryce z udziałem ojca dyrektora i jego współpracowników to tradycja Radia Maryja. Redemptoryści odwiedzają największe skupiska Polonii i miejsca, gdzie zbierają się sympatycy toruńskiej rozgłośni. Amerykańskie tournee redemptorystów rozpocznie się 3 stycznia w Pompano Beach na Florydzie. W planach są także Chicago, Detroit i New Britain oraz kanadyjskie Toronto, London i Calgary.
Imprezy za oceanem są świetną okazją do zbierania funduszy na Radio Maryja. Spotkania przebiegają według jednego scenariusza: najpierw msza, później opłatek w przyparafialnej sali lub restauracji. Aby się na niego dostać, goście muszą wykupić bilet.
- Specjalnie przyjeżdżamy z Polski, z Torunia, żeby spotkać się z wami - tak o. Rydzyk zachęcał Polonusów z Toronto w noc Bożego Narodzenia. - Gdzie karty wstępu? Spieszmy się, nie odkładajmy tego na potem, to przeszkadza organizatorom, są w napięciu. Zróbmy, żeby wszyscy cieszyli się, byli w spokoju. Mówcie państwo jedni drugim o tym spotkaniu opłatkowym. Karty wstępu w księgarni Altus i Cepelii.
Podczas spotkania w Toronto szefowi Radia Maryja będzie towarzyszył o. Jacek Cydzik. Po mszy w kościele św. Stanisława jej uczestnicy przejadą do restauracji, gdzie wystąpi zespół Biały Orzeł i odbędzie się aukcja obrazów.
O. Rydzyk nie mówi na antenie, ile kosztują bilety wstępu. Rok temu, po publikacji "Super Expressu" o świątecznym spotkaniu w Chicago "Opłatek z Rydzykiem za 50 dolarów", Radio Maryja prostowało, że wejściówka kosztowała nie 50, tylko 35 dolarów; pieniądze były na obiad w restauracji; a w spotkaniu wzięły udział 532 osoby, a nie 1,5 tys.
- Nikt nie ukrywa, że wstęp na takie spotkanie kosztuje - tłumaczył wówczas o. Jan Król, który towarzyszył o. Rydzykowi. - To jest tutaj przyjęte, że robi się tego typu spotkania, bankiety i ludzie wstęp jakiś płacą. Natomiast trzeba podkreślić, że ta zapłata jest za obiad.
"SE" pisał też o kopertach, które Polonusi wręczali podczas spotkań o. Rydzykowi.
Przyszłoroczne spotkania opłatkowe zbiegły się z niedawnym apelem dyrektora stacji do Polaków w kraju i za granicą o systematyczne wspieranie Radia Maryja i TV Trwam.
- Nigdy dotąd nie mieliśmy tak trudnej sytuacji materialnej jak obecnie - tłumaczył redemptorysta, powołując się na kryzys i ubożenie społeczeństwa.
Imprezy za oceanem są świetną okazją do zbierania funduszy na Radio Maryja. Spotkania przebiegają według jednego scenariusza: najpierw msza, później opłatek w przyparafialnej sali lub restauracji. Aby się na niego dostać, goście muszą wykupić bilet.
- Specjalnie przyjeżdżamy z Polski, z Torunia, żeby spotkać się z wami - tak o. Rydzyk zachęcał Polonusów z Toronto w noc Bożego Narodzenia. - Gdzie karty wstępu? Spieszmy się, nie odkładajmy tego na potem, to przeszkadza organizatorom, są w napięciu. Zróbmy, żeby wszyscy cieszyli się, byli w spokoju. Mówcie państwo jedni drugim o tym spotkaniu opłatkowym. Karty wstępu w księgarni Altus i Cepelii.
Podczas spotkania w Toronto szefowi Radia Maryja będzie towarzyszył o. Jacek Cydzik. Po mszy w kościele św. Stanisława jej uczestnicy przejadą do restauracji, gdzie wystąpi zespół Biały Orzeł i odbędzie się aukcja obrazów.
O. Rydzyk nie mówi na antenie, ile kosztują bilety wstępu. Rok temu, po publikacji "Super Expressu" o świątecznym spotkaniu w Chicago "Opłatek z Rydzykiem za 50 dolarów", Radio Maryja prostowało, że wejściówka kosztowała nie 50, tylko 35 dolarów; pieniądze były na obiad w restauracji; a w spotkaniu wzięły udział 532 osoby, a nie 1,5 tys.
- Nikt nie ukrywa, że wstęp na takie spotkanie kosztuje - tłumaczył wówczas o. Jan Król, który towarzyszył o. Rydzykowi. - To jest tutaj przyjęte, że robi się tego typu spotkania, bankiety i ludzie wstęp jakiś płacą. Natomiast trzeba podkreślić, że ta zapłata jest za obiad.
"SE" pisał też o kopertach, które Polonusi wręczali podczas spotkań o. Rydzykowi.
Przyszłoroczne spotkania opłatkowe zbiegły się z niedawnym apelem dyrektora stacji do Polaków w kraju i za granicą o systematyczne wspieranie Radia Maryja i TV Trwam.
- Nigdy dotąd nie mieliśmy tak trudnej sytuacji materialnej jak obecnie - tłumaczył redemptorysta, powołując się na kryzys i ubożenie społeczeństwa.
- 16 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Re: Bilety na opłatek z o. Rydzykiem do zdobycia
gulfer
30.12.09, 15:58
Przed chwilką się wpisałem , i co ? admin usunął post.Dla mnie rydzyk to złodziej i oszust , to wiedzą wszyscy .....»
-
Re: Bilety na opłatek z o. Rydzykiem do zdobycia
szlachcic
31.12.09, 12:05
zainteresowanie GW rydzykiem jest chorezainteresowanie redaktora Hołuba Rydzykiem to moim zdaniem degradacja tego dziennikarza w oczach i zwolennikow Tadka i mu obojetnych ale i przeciwnikow»
-
Bilety na opłatek z o. Rydzykiem do zdobycia w ...
dren.6
31.12.09, 14:34
A co z podatkiem od zebranych pieniędzy? Gdybym ja nie zapłacił choćbyzłotówki to byłby odrazu komornik.Oto polska sprawiedliwość.»
Najczęściej czytane24 htydzień






