PiS: Jacek Habant za Macieja Eckardta?
2009-11-20
, aktualizacja: 20.11.2009 18:32
Jacek Habant z Chełmży faworytem PiS na fotel wicemarszałka województwa. Liderzy partii chcą, by zastąpił Macieja Eckardta, którego oskarżają o nielojalność
Wicemarszałek Eckardt podpadł PiS wpisami na blogu krytykującymi prezydenta Lecha Kaczyńskiego i próbami tworzenia konkurencyjnego ugrupowania. Choć samorządowiec nie jest członkiem partii Jarosława Kaczyńskiego, stanowisko zawdzięcza jej poparciu. W zeszłym tygodniu władze wojewódzkie cofnęły mu rekomendację, a dziś spotykają się w Toruniu z radnymi, żeby wskazać jego następcę. Wszystko po to, by na poniedziałkowej sesji sejmiku województwa marszałek Piotr Całbecki (PO) mógł złożyć wniosek o odwołanie Eckardta i powołanie w jego miejsce nowego PiS-owskiego wicemarszałka.
Jak udało nam się ustalić, faworytem części działaczy jest Jacek Habant z Chełmży. To były radny miejski z tego miasta, dawny dyrektor wydziału polityki społecznej Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy, obecnie pracujący jako pełnomocnik prezesa Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku w Myślęcinku (prezesem jest radny PiS w sejmiku Józef Rogacki).
- Jacek Habant jest moim zdaniem najlepszym kandydatem na wicemarszałka - mówi poseł Łukasz Zbonikowski, szef PiS w Kujawsko-Pomorskiem. - Ma doświadczenie urzędnicze i zna się na polityce społecznej.
Wśród kandydatów wymienia się jeszcze: Wojciecha Jaranowskiego, Kosmę Złotowskiego, Adama Banaszaka i Przemysława Przybylskiego. Jaranowski jest radnym PiS z Włocławka w sejmiku, nauczycielem historii i rzecznikiem oświatowej Solidarności. Złotowski był w przeszłości prezydentem Bydgoszczy i senatorem PiS. Popiera go europoseł Ryszard Czarnecki. Banaszak jest szefem klubu rajców partii w sejmiku i byłym radnym Torunia. Przybylski to metodyk, pedagog i teolog, pracuje jako doradca ds. religii w Toruńskim Ośrodku Doradztwa Metodycznego i Doskonalenia Nauczycieli. W czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego zdobył 25,8 tys. głosów - niewiele mniej od Czarneckiego. Ostatni z kandydatów to faworyt Zbigniewa Girzyńskiego i Radia Maryja, które wsparło go także w eurowyborach.
Jak tę giełdę nazwisk komentuje Eckardt? - Jeszcze nie ostygłem, a czuję na sobie skalpel PiS - mówi wicemarszałek. - Wszystko w rękach radnych, decyzja w mojej sprawie zapadnie w poniedziałek. Nie zamierzam podawać się jednak do dymisji.
Decyzja o dalszych losach Eckardta jest w rękach marszałka Całbeckiego. Tylko on może złożyć wniosek o odwołanie wicemarszałka. Całbecki zapowiada, że chce się spotkać z radnymi PiS w sejmiku województwa i jeśli Prawo i Sprawiedliwość wskaże następcę Eckardta, dla dobra koalicji jest skłonny wystąpić o jego dymisję. Głosowanie w tej sprawie będzie jednak tajne, a jego wynik niepewny. Eckardt ma wciąż poparcie u części rajców PiS. Jeśli dojdzie do głosowania, za jego odwołaniem na pewno będą wszyscy radni lewicy. Nie wiadomo, jak się zachowa PO, PSL i Kujawsko-Pomorskie Porozumienie Samorządowe, czyli byli rajcy Samoobrony.
Jak udało nam się ustalić, faworytem części działaczy jest Jacek Habant z Chełmży. To były radny miejski z tego miasta, dawny dyrektor wydziału polityki społecznej Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy, obecnie pracujący jako pełnomocnik prezesa Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku w Myślęcinku (prezesem jest radny PiS w sejmiku Józef Rogacki).
- Jacek Habant jest moim zdaniem najlepszym kandydatem na wicemarszałka - mówi poseł Łukasz Zbonikowski, szef PiS w Kujawsko-Pomorskiem. - Ma doświadczenie urzędnicze i zna się na polityce społecznej.
Wśród kandydatów wymienia się jeszcze: Wojciecha Jaranowskiego, Kosmę Złotowskiego, Adama Banaszaka i Przemysława Przybylskiego. Jaranowski jest radnym PiS z Włocławka w sejmiku, nauczycielem historii i rzecznikiem oświatowej Solidarności. Złotowski był w przeszłości prezydentem Bydgoszczy i senatorem PiS. Popiera go europoseł Ryszard Czarnecki. Banaszak jest szefem klubu rajców partii w sejmiku i byłym radnym Torunia. Przybylski to metodyk, pedagog i teolog, pracuje jako doradca ds. religii w Toruńskim Ośrodku Doradztwa Metodycznego i Doskonalenia Nauczycieli. W czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego zdobył 25,8 tys. głosów - niewiele mniej od Czarneckiego. Ostatni z kandydatów to faworyt Zbigniewa Girzyńskiego i Radia Maryja, które wsparło go także w eurowyborach.
Jak tę giełdę nazwisk komentuje Eckardt? - Jeszcze nie ostygłem, a czuję na sobie skalpel PiS - mówi wicemarszałek. - Wszystko w rękach radnych, decyzja w mojej sprawie zapadnie w poniedziałek. Nie zamierzam podawać się jednak do dymisji.
Decyzja o dalszych losach Eckardta jest w rękach marszałka Całbeckiego. Tylko on może złożyć wniosek o odwołanie wicemarszałka. Całbecki zapowiada, że chce się spotkać z radnymi PiS w sejmiku województwa i jeśli Prawo i Sprawiedliwość wskaże następcę Eckardta, dla dobra koalicji jest skłonny wystąpić o jego dymisję. Głosowanie w tej sprawie będzie jednak tajne, a jego wynik niepewny. Eckardt ma wciąż poparcie u części rajców PiS. Jeśli dojdzie do głosowania, za jego odwołaniem na pewno będą wszyscy radni lewicy. Nie wiadomo, jak się zachowa PO, PSL i Kujawsko-Pomorskie Porozumienie Samorządowe, czyli byli rajcy Samoobrony.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




