Zbonikowski nowym szefem PiS w regionie

hoł
2009-09-29 , aktualizacja: 28.09.2009 16:16
A A A Drukuj
Poseł Łukasz Zbonikowski z Włocławka został nowym szefem PiS w Kujawsko-Pomorskiem. Tej funkcji nikt nie sprawował od czerwca br., kiedy to z partii odszedł Wojciech Mojzesowicz.
Łukasz Zbonikowski (PiS)<br> 
Z wykształcenia prawnik, aktywny w Sejmie: 157 interpelacji - ostatnio w sprawie antypolskich plakatów w niemieckich miejscowościach przygranicznych, 136 wystąpień. Skrytykował rząd za zamykanie stadionów po burdach kibiców, co jego zdaniem uderza w spokojnych fanów piłki nożnej i nie jest receptą na kibolstwo. Zasłynął, gdy cypryjski hotel oskarżył jego i posła Karola Karskiego o zdemolowanie po pijanemu dwóch meleksów. Obaj temu zaprzeczają. Mocno angażuje się w sprawy Włocławka. Nie może uciec od demagogii i przepychanek na konferencje prasowe i procesy sądowe z urzędującym prezydentem miasta i jego zastępcą.<br>
Głos na TAK - SMS pod numer 72466 o treści TO.10.TAK Głos na NIE - SMS pod numer 72466 o treści TO.10.NIE
Fot. Robert Górecki / AG
Łukasz Zbonikowski (PiS)
Z wykształcenia prawnik, aktywny w Sejmie: 157 interpelacji - ostatnio w sprawie antypolskich plakatów w niemieckich miejscowościach przygranicznych, 136 wystąpień. Skrytykował rząd za zamykanie stadionów po burdach kibiców, co jego zdaniem uderza w spokojnych fanów piłki nożnej i nie jest receptą na kibolstwo. Zasłynął, gdy cypryjski hotel oskarżył jego i posła Karola Karskiego o zdemolowanie po pijanemu dwóch meleksów. Obaj temu zaprzeczają. Mocno angażuje się w sprawy Włocławka. Nie może uciec od demagogii i przepychanek na konferencje prasowe i procesy sądowe z urzędującym prezydentem miasta i jego zastępcą.
Głos na TAK - SMS pod numer 72466 o treści TO.10.TAK Głos na NIE - SMS pod numer 72466 o treści TO.10.NIE
- Przed nami gruntowna analiza i ocena sytuacji PiS w regionie - zapowiada Zbonikowski. - Wyniki w ostatnich wyborach nie były zadowalające, z partii odeszli posłowie [Andrzej Walkowiak i Wojciech Mojzesowicz - red.] i radni. Jedną z przyczyn były złe relacje między terenem a władzami centralnymi, ale to zostało zmienione na sobotnim zjeździe. To jednak nie wszystko. Musimy się zastanowić, co zrobić, żeby dobrze przygotować się do przyszłorocznych wyborów samorządowych i je wygrać.

Awans Zbonikowskiego w hierarchii partyjnej to konsekwencja zmiany statutu na sobotnim zjeździe ugrupowania. Zgodnie z nowym zapisem przewodniczącym rady regionalnej, czyli PiS w całym województwie, zostaje szef zarządu okręgowego na terenie, w którym partia zanotowała największy procentowy wzrost poparcia w wyborach do Sejmu. Kujawsko-Pomorskie jest podzielone na dwa okręgi: toruńsko-włocławski i bydgoski. Zbonikowski był dotąd szefem tego pierwszego. A ponieważ partia Jarosława Kaczyńskiego w okręgu toruńsko-włocławskim w 2007 r. zanotowała lepszy wynik niż dwa lata wcześniej (na PiS zagłosowało 26,7 proc. wyborców, czyli o 4 proc. więcej niż w 2005 r.), to on objął najważniejszą funkcję w regionie. Dla porównania - w okręgu bydgoskim, kierowanym obecnie przez posła Tomasz Latosa, PiS stracił 0,5 proc.: w 2005 r. partię poparło tam 24,2 proc. głosujących, a w 2007 r. - 24,7 proc.

Poseł Wojciech Mojzesowicz, który do czerwca br. był szefem PiS w Kujawsko-Pomorskiem, rzucił legitymacją partyjną w proteście przeciwko wystawieniu na pierwszym miejscu listy do Parlamentu Europejskiego Ryszarda Czarneckiego z Wrocławia wbrew opiniom terenowych działaczy. - Życzę panu Zbonikowskiemu wszystkiego najlepszego, bo to młody zdolny człowiek, ale będzie miał ciężko z tą oranżerią. Czarnecki lubi brylować w mediach, a poseł Zbigniew Girzyński atakować i jątrzyć - mówi Mojzesowicz. - Być może Zbonikowski umocni się na pozycji lidera toruńsko-włocławskiej listy PiS w wyborach parlamentarnych, ale nie sądzę, żeby mógł sobie pozwolić na własne zdanie i kreatywność. Nie oszukujmy się, w PiS wykonuje się polecenia prezesa.

Nowy szef partii w regionie przekonuje, że jest inaczej. - Po ostatnich zmianach teren będzie miał wpływ na kształt list wyborczych, a o to przecież apelowaliśmy - przekonuje Zbonikowski. - A z posłami Czarneckim i Girzyńskim współpracuję od dłuższego czasu i jakoś nam się to udaje.

Zbonikowski ma 32 lata, w Sejmie jest od 2005 r. Wcześniej, od 1998 r. był radnym miejskim we Włocławku. Zrobiło się o nim głośno pod koniec 2008 r., kiedy cypryjski hotel oskarżył go oraz innego posła PiS - Karola Karskiego o to, że pod wpływem alkoholu zniszczyli dwa meleksy z pola golfowego. Obaj zaprzeczyli, twierdząc, że to próba naciągnięcia ich w celu wymuszenia odszkodowania.



Podziel się

  • 3 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy