Torunianie chorzy z miłości

nat
14.02.2012 , aktualizacja: 14.02.2012 09:52
A A A Drukuj
Dziś Walentynki. To trudny dzień dla tych, którzy nie przepadają za tym świętem. Trudno je bowiem będzie lekceważyć, chodząc po toruńskich ulicach
Na każdym kroku drobne akcenty będą cały dzień przypominać nam, że oto nadszedł 14. lutego. Motywem przewodnim jest oczywiście serce. Ozdabia witryny sklepów na Szerokiej. Cukiernie przygotowały specjalną, walentynkową ofertę i teraz półki uginają się od piernikowych serc. Pod koniec dnia z utargu z pewnością będą zadowolone kwiaciarki z Rynku Staromiejskiego. Kwiaty to bowiem bodaj najczęstszy prezent, jaki wybierają zakochani panowie.

Dzisiejsze "Nowości" piszą o nowej tradycji, która przybiera w mieście na sile. Przyszła prawdopodobnie z czeskiej Pragi, zadomowiła się już m.in. we Wrocławiu. Chodzi o przypinanie kłódek do mostu. Sprawa jest prosta: zakochana para kupuje kłódkę. Można na niej napisać lub wyryć inicjały. Kłódkę przypina się do mostu, a kluczyk topi w Wiśle. Ma to sprawić, że związek nigdy się nie skończy. Jak wam się podoba? Dla mnie to jeden z bardziej sympatycznych zwyczajów, o niebo bardziej strawny niż misie i serduszka.

A na marginesie: wiecie, że święty Walenty patronuje nie tylko zakochanym? W Europie uchodzi też za patrona dotkniętych ciężkimi chorobami, zwłaszcza umysłowymi i nerwowymi. Jakby się tak głębiej zastanowić, to niektóre objawy mogą w sumie przypominać miłość.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy