Co w toruńskiej prasie piszczy - wtorek

Natalia Waloch
14.02.2012 , aktualizacja: 14.02.2012 09:06
A A A Drukuj
Próbna matura z matematyki, astronomiczne ceny czynszów, zbyt nowoczesny budynek UMK oraz zmienność politycznych uczuć Przemysława Przybylskiego. To niektóre tematy poruszane we wtorkowej prasie
"Gazeta Pomorska" przyprawi z pewnością o dreszcze tegorocznych maturzystów, informując, że po feriach czeka ich próbna matura z matematyki. Na taką próbę generalną z egzaminu zdecydował się tylko nasz region. Tych, którzy z królową nauk nie chcą się zaprzyjaźnić, pomysłodawczyni przedsięwzięcia Ewa Ludwikowska przekonuje: - Matematyka kocha systematyczność. Boimy się tego przedmiotu, bo ulegamy obiegowej opinii, że nie sposób się go nauczyć. A to nieprawda. Każdy może odnieść sukces na miarę swoich możliwości.

Osobiście w pełni się z tym zgadzam i jako absolwentka klasy humanistycznej popieram powrót matematyki do maturalnego zestawu obowiązkowego. Człowiek wykształcony musi umieć liczyć. Zwłaszcza w dobie kredytów i kryzysu.

Z kolei na swoich stronach toruńskich dziennik pisze o astronomicznych czynszach, jakie musza płacić lokatorzy domów Toruńskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Co więcej, lokatorzy, zajmujący lokale o podobnej powierzchni płacą różne stawki. Gazeta podaje przykład rodziny, mieszkającej na 56 m kw i płacącej 700 zł oraz jej sąsiadki, która mając zaledwie dwa metry więcej, co miesiąc musi oddać do kasy TTBS ponad tysiąc złotych. TTBS nie potrafi wyjaśnić, skąd takie rozbieżności.

"Nowości" na swojej pierwszej stronie zastanawiają się, czy aby Collegium Humanisticum, chluba UMK i jedna z czołowych inwestycji uczelni ostatnich lat nie jest bublem. Naukowcy alarmują, że w budynku pękają ściany, na suficie auli pojawiły się zacieki, a klamki zostają w ręku. Humaniści skarżą się też na to, że zdarza się, że otwarte okno wyłącza oświetlenie, a jeden z nich został uwięziony w pokoju, gdyż nie zadziałała elektroniczna karta dostępu. UMK odpiera zarzuty i tłumaczy, że CH jest budynkiem inteligentnym, starowanym przez system komputerowy. Dzięki temu pracownicy nie musza pamiętać o wyłączaniu świateł, czy skręcaniu kaloryferów po opuszczeniu biur. Uczelnia twierdzi też, że zacieki czy pęknięcia to drobne usterki, która lada chwila zostaną usunięte.

Dziennik informuje też, że Przemysław Przybylski, sejmikowy radny PiS opuszcza partię Jarosława Kaczyńskiego i za namową Jacka Kurskiego wstępuje do Solidarnej Polski.

"Nowości" piszą również o porażce odmrażacza gruntu, który miał ocieplić ziemię na placu budowy nowego mostu przez Wisłę. Wobec mrozów, które panowały w ostatnim czasie specjalistyczna, nowoczesna aparatura poległa. Teraz na budowę wjechały tradycyjne maszyny, które po prostu rozkuwają zamarzniętą ziemię.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów