Zima potrzyma! Marne rokowania na ocieplenie
06.02.2012
, aktualizacja: 06.02.2012 16:29
Synoptycy prognozują, że siarczysty mróz utrzyma się przynajmniej do połowy lutego. Lada dzień Wisłę w okolicach Torunia skuje lód. Na razie służby miejskie dają sobie radę z bardzo niskimi temperaturami. W sezonie grzewczym strażacy częściej gaszą pożary mieszkań i... wylewają szkolne lodowiska
W tym roku z zimy nie cieszą się nawet dzieci. Przed mrozami nie sypnęło śniegiem i sanki na dobre zaległy w garażach lub piwnicach. Ocieplenia na razie nie widać. - Północną Europę opanował wyż znad Rosji, a południową niż - mówi Rafał Maszewski z Zakładu Klimatologii UMK. - Taki układ skutecznie blokuje napływ nad Polskę ciepłego powietrza znad Atlantyku.
Nocne dwucyfrowe mrozy utrzymają się do końca tygodnia. Nieco cieplej ma być w niedzielę. Temperatura minimalna nie powinna przekroczyć -12 st. C, a maksymalna będzie oscylować w okolicach -4 st. C. Tego dnia może poprószyć śnieg. Od poniedziałku niestety czeka nas kolejne ochłodzenie. W nocy temperatura spadnie do -16 st. C, a w dzień do -10 st. C. Cały czas będzie utrzymywało się bardzo wysokie ciśnienie atmosferyczne, sięgające 1040 hPa.
W okolicach Torunia powoli zaczyna zamarzać Wisła. Lód skuł królową polskich rzek powyżej Włocławka i poniżej Fordonu. - W tej chwili kra i śryż pokrywają od 50 do 80 proc. szerokości Wisły - mówi Andrzej Ryński, wicedyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku. - Poniżej Fordonu pokrywa lodowa ma od 30 do 40 cm grubości. Na szczęście na razie nie jest to problem, bo pod nią rzeka płynie normalnie. Dlatego lodołamacze cumują w porcie. Do tej pory pracowały jeden dzień przy ujściu. W tej chwili pewnie wyrządziłyby więcej szkody niż pożytku, bo pokruszona kra mogłaby tworzyć zatory.
W sezonie grzewczym więcej pracy mają strażacy. Od jego rozpoczęcia w październiku w całym Kujawsko-Pomorskiem prawie 600 razy wyjeżdżali do pożarów mieszkań. W lutym odnotowali aż 58 tego typu interwencji. Ostatnią w niedzielę po godz. 16. Płonął dom przy ul. Lipowej w podtoruńskiej Złotorii. Strażacy wraz z policjantami wstępnie ustalili, że ogień wybuchł, gdy mieszkający w nim mężczyzna dokładał opał do pieca. Kiedy otworzył drzwiczki, z paleniska wypadł żar, którego 77-latkowi nie udało się ugasić. Mężczyzna w ciężkim stanie trafił do toruńskiego szpitala, a następnie został przetransportowany do placówki specjalizującej się w leczeniu oparzeń na Śląsku. W sumie w naszym województwie w pożarach ranne zostały 53 osoby, a zginęło siedem. - Pożary spowodowane są m.in. nieprawidłową eksploatacją urządzeń grzewczych, np. przeładowaniem pieca, złym paliwem czy nieczyszczonymi przewodami kominowymi - wylicza Małgorzata Jarocka-Krzemkowska, rzecznik prasowy komendy wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej. - Często też mieszkańcy składują opał, makulaturę czy śmieci zbyt blisko pieca. Mają nieszczelne przewody kominowe czy uszkodzoną instalację elektryczną.
Ogień to niejedyne niebezpieczeństwo czyhające na lokatorów w sezonie grzewczym. W mroźne dni dochodzi bowiem do licznych zaczadzeń. W Kujawsko-Pomorskiem od listopada strażacy 53 razy sprawdzali, czy w mieszkaniach nie ma tlenku węgla. Czadem śmiertelnie zatruła się jedna osoba, a 27 podtrutych wymagało opieki medycznej. Na szczęście w regionie nikt nie utonął pod lodem, a na rzekach i jeziorach służby ratownicze przede wszystkim zajmują się uwalnianiem przymarzniętych ptaków, głównie łabędzi. W porozumieniu z władzami gmin i dyrektorami szkół pomagają też w wylewaniu sztucznych lodowisk. - Wolimy, żeby dzieci ślizgały się na tego typu obiektach, a nie na zamarzniętych zbiornikach wodnych - mówi Jarocka-Krzemkowska.
Siarczysty mróz na razie nie daje się we znaki służbom miejskim. Julita Karpińska, rzecznik prasowy Cergii dostarczającej ogrzewanie do większości toruńskich domów, zapewnia, że poza czwartkowym rozszczelnieniem ciepłociągu na ul. Świętopełka pracownicy spółki nie odnotowali żadnych poważnych awarii. Na bardzo niskie temperatury nie skarżą się też wodociągowcy. - Radzimy sobie - zapewnia Władysław Majewski, prezes Toruńskich Wodociągów. - Na sieci nie ma żadnych awarii. Problemy są jedynie na pionach i przyłączach do budynków. Głównie dlatego, że administratorzy nie zabezpieczyli na czas przed przemarzaniem pomieszczeń, w których woda dochodzi do domów.
Wszystko o zimie i aktualne prognozy na torun.gazeta.pl
Nocne dwucyfrowe mrozy utrzymają się do końca tygodnia. Nieco cieplej ma być w niedzielę. Temperatura minimalna nie powinna przekroczyć -12 st. C, a maksymalna będzie oscylować w okolicach -4 st. C. Tego dnia może poprószyć śnieg. Od poniedziałku niestety czeka nas kolejne ochłodzenie. W nocy temperatura spadnie do -16 st. C, a w dzień do -10 st. C. Cały czas będzie utrzymywało się bardzo wysokie ciśnienie atmosferyczne, sięgające 1040 hPa.
W okolicach Torunia powoli zaczyna zamarzać Wisła. Lód skuł królową polskich rzek powyżej Włocławka i poniżej Fordonu. - W tej chwili kra i śryż pokrywają od 50 do 80 proc. szerokości Wisły - mówi Andrzej Ryński, wicedyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku. - Poniżej Fordonu pokrywa lodowa ma od 30 do 40 cm grubości. Na szczęście na razie nie jest to problem, bo pod nią rzeka płynie normalnie. Dlatego lodołamacze cumują w porcie. Do tej pory pracowały jeden dzień przy ujściu. W tej chwili pewnie wyrządziłyby więcej szkody niż pożytku, bo pokruszona kra mogłaby tworzyć zatory.
W sezonie grzewczym więcej pracy mają strażacy. Od jego rozpoczęcia w październiku w całym Kujawsko-Pomorskiem prawie 600 razy wyjeżdżali do pożarów mieszkań. W lutym odnotowali aż 58 tego typu interwencji. Ostatnią w niedzielę po godz. 16. Płonął dom przy ul. Lipowej w podtoruńskiej Złotorii. Strażacy wraz z policjantami wstępnie ustalili, że ogień wybuchł, gdy mieszkający w nim mężczyzna dokładał opał do pieca. Kiedy otworzył drzwiczki, z paleniska wypadł żar, którego 77-latkowi nie udało się ugasić. Mężczyzna w ciężkim stanie trafił do toruńskiego szpitala, a następnie został przetransportowany do placówki specjalizującej się w leczeniu oparzeń na Śląsku. W sumie w naszym województwie w pożarach ranne zostały 53 osoby, a zginęło siedem. - Pożary spowodowane są m.in. nieprawidłową eksploatacją urządzeń grzewczych, np. przeładowaniem pieca, złym paliwem czy nieczyszczonymi przewodami kominowymi - wylicza Małgorzata Jarocka-Krzemkowska, rzecznik prasowy komendy wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej. - Często też mieszkańcy składują opał, makulaturę czy śmieci zbyt blisko pieca. Mają nieszczelne przewody kominowe czy uszkodzoną instalację elektryczną.
Ogień to niejedyne niebezpieczeństwo czyhające na lokatorów w sezonie grzewczym. W mroźne dni dochodzi bowiem do licznych zaczadzeń. W Kujawsko-Pomorskiem od listopada strażacy 53 razy sprawdzali, czy w mieszkaniach nie ma tlenku węgla. Czadem śmiertelnie zatruła się jedna osoba, a 27 podtrutych wymagało opieki medycznej. Na szczęście w regionie nikt nie utonął pod lodem, a na rzekach i jeziorach służby ratownicze przede wszystkim zajmują się uwalnianiem przymarzniętych ptaków, głównie łabędzi. W porozumieniu z władzami gmin i dyrektorami szkół pomagają też w wylewaniu sztucznych lodowisk. - Wolimy, żeby dzieci ślizgały się na tego typu obiektach, a nie na zamarzniętych zbiornikach wodnych - mówi Jarocka-Krzemkowska.
Siarczysty mróz na razie nie daje się we znaki służbom miejskim. Julita Karpińska, rzecznik prasowy Cergii dostarczającej ogrzewanie do większości toruńskich domów, zapewnia, że poza czwartkowym rozszczelnieniem ciepłociągu na ul. Świętopełka pracownicy spółki nie odnotowali żadnych poważnych awarii. Na bardzo niskie temperatury nie skarżą się też wodociągowcy. - Radzimy sobie - zapewnia Władysław Majewski, prezes Toruńskich Wodociągów. - Na sieci nie ma żadnych awarii. Problemy są jedynie na pionach i przyłączach do budynków. Głównie dlatego, że administratorzy nie zabezpieczyli na czas przed przemarzaniem pomieszczeń, w których woda dochodzi do domów.
Wszystko o zimie i aktualne prognozy na torun.gazeta.pl
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć