Rzecznik nie skasuje ojca Rydzyka
01.12.2011
, aktualizacja: 30.11.2011 16:22
Rzecznik praw obywatelskich nie wniesie kasacji od wyroku skazującego o. Tadeusza Rydzyka za prowadzenie nielegalnej zbiórki pieniędzy. Duchowny liczy jeszcze, że zrobi to prokurator generalny
ZOBACZ TAKŻE
- Sąd do o. Rydzyka: Grzywna albo komornik (13-01-12, 13:05)
- O. Rydzyk wystąpił o pozwolenie na budowę kościoła i aquaparku (08-12-11, 11:13)
- Głódź: Radio Maryja pcha się w stan depresyjny (03-12-11, 16:00)
- Radio Maryja świętuje w Toruniu 20. urodziny (03-12-11, 09:19)
- O. Rydzyk rusza z nową telefonią komórkową (03-12-11, 09:00)
- Rydzyk zaprasza na urodziny, ale nie dziennikarzy (30-11-11, 06:00)
- Ojciec Rydzyk oddał fiskusowi 5,4 mln zł (02-11-11, 09:13)
- Zielone światło dla budowy aquaparku o. Rydzyka (27-10-11, 15:33)
- Sąd do o. Tadeusza Rydzyka: ojcze zapłać (18-10-11, 06:00)
SERWISY
Szef Radia Maryja nie może sam napisać kasacji, bo takie prawo mu nie przysługuje - nie został bowiem skazany na więzienie bez zawieszenia. Toruński sąd wymierzył mu 3,5 tys. zł grzywny i nakazał opłacić ok. 1 tys. zł kosztów postępowania. Ukarał go za to, że w 2009 r. jego stacja nadawała - bez zgody resortu spraw wewnętrznych i administracji - apele o wpłaty na Telewizję Trwam, Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej oraz odwierty geotermalne w Toruniu. Proces zainicjował Rafał Maszkowski, krytyk działań redemptorysty - zawiadomił policję, że prowadzi on nielegalną zbiórkę pieniędzy.
O. Rydzyk nie czuje się winny. Grzywny nie zapłacił i zabiega o zmianę wyroku. A będzie na to szansa tylko, gdy rzecznik praw obywatelskich lub prokurator generalny ujmą się za nim przed Sądem Najwyższym - jedynie oni mogliby wnieść kasację od jego wyroku. Wiadomo już jednak, że ten pierwszy tego nie zrobi. Nic nie dała agitacja toruńskiej posłanki Prawa i Sprawiedliwości Anny Sobeckiej, która w sierpniu br. pisała do RPO, że "orzeczenia sądu stanowią przejaw dyskryminacji osoby Tadeusza Rydzyka, jego tradycyjnych, niepodległościowych i katolickich poglądów". Po zapoznaniu się z aktami sprawy, rzecznik doszedł do wniosku, że nie ma podstaw do kasacji i nie uwzględnił wniosku obrońcy duchownego.
Po jego odmowie redemptorysta - już osobiście - napisał taką samą prośbę do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta. Nie dostał jeszcze odpowiedzi, bo trwa analiza akt. Natomiast adwokat o. Rydzyka wysłał skargę do Trybunału Konstytucyjnego. Domaga się w niej sprawdzenia zgodności z ustawą zasadniczą przepisów o zbiórkach publicznych, na podstawie których sąd skazał dyrektora toruńskiej rozgłośni. Dowiedzieliśmy się, że skarga jest na etapie wstępnej kwalifikacji. Na tej podstawie mecenas złożył jednak w toruńskim sądzie wniosek o odroczenie jego klientowi obowiązku zapłacenia grzywny i kosztów do czasu rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego. Prolongaty nie dostał, ale mimo to komornik nie może wyegzekwować długu, bo adwokat zaskarżył tę decyzję do sądu odwoławczego.
Ten miał rozstrzygnąć spór w środę, lecz tu sprawa nieoczekiwanie się skomplikowała. O. Rydzyk, który zwykle nie odbiera żadnych pism z sądu, tym razem upoważnił pełnomocnika do podjęcia na poczcie zawiadomienia o terminie wczorajszego posiedzenia. Problem w tym, że jej pracownik wpisał na zwrotnym poświadczeniu odbioru, że dokument wręczył do rąk adresata, czyli o. Rydzyka. W tej sytuacji sąd, nie będąc pewnym, że redemptorysta został zawiadomiony o sprawie, musiał ją odroczyć, zwłaszcza że na posiedzenie nie stawił się jego adwokat. Kolejna próba rozpoznania zażalenia odbędzie się w styczniu.
karol.dolecki@torun.agora.pl
O. Rydzyk nie czuje się winny. Grzywny nie zapłacił i zabiega o zmianę wyroku. A będzie na to szansa tylko, gdy rzecznik praw obywatelskich lub prokurator generalny ujmą się za nim przed Sądem Najwyższym - jedynie oni mogliby wnieść kasację od jego wyroku. Wiadomo już jednak, że ten pierwszy tego nie zrobi. Nic nie dała agitacja toruńskiej posłanki Prawa i Sprawiedliwości Anny Sobeckiej, która w sierpniu br. pisała do RPO, że "orzeczenia sądu stanowią przejaw dyskryminacji osoby Tadeusza Rydzyka, jego tradycyjnych, niepodległościowych i katolickich poglądów". Po zapoznaniu się z aktami sprawy, rzecznik doszedł do wniosku, że nie ma podstaw do kasacji i nie uwzględnił wniosku obrońcy duchownego.
Po jego odmowie redemptorysta - już osobiście - napisał taką samą prośbę do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta. Nie dostał jeszcze odpowiedzi, bo trwa analiza akt. Natomiast adwokat o. Rydzyka wysłał skargę do Trybunału Konstytucyjnego. Domaga się w niej sprawdzenia zgodności z ustawą zasadniczą przepisów o zbiórkach publicznych, na podstawie których sąd skazał dyrektora toruńskiej rozgłośni. Dowiedzieliśmy się, że skarga jest na etapie wstępnej kwalifikacji. Na tej podstawie mecenas złożył jednak w toruńskim sądzie wniosek o odroczenie jego klientowi obowiązku zapłacenia grzywny i kosztów do czasu rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego. Prolongaty nie dostał, ale mimo to komornik nie może wyegzekwować długu, bo adwokat zaskarżył tę decyzję do sądu odwoławczego.
Ten miał rozstrzygnąć spór w środę, lecz tu sprawa nieoczekiwanie się skomplikowała. O. Rydzyk, który zwykle nie odbiera żadnych pism z sądu, tym razem upoważnił pełnomocnika do podjęcia na poczcie zawiadomienia o terminie wczorajszego posiedzenia. Problem w tym, że jej pracownik wpisał na zwrotnym poświadczeniu odbioru, że dokument wręczył do rąk adresata, czyli o. Rydzyka. W tej sytuacji sąd, nie będąc pewnym, że redemptorysta został zawiadomiony o sprawie, musiał ją odroczyć, zwłaszcza że na posiedzenie nie stawił się jego adwokat. Kolejna próba rozpoznania zażalenia odbędzie się w styczniu.
karol.dolecki@torun.agora.pl
- 5 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Komornicy, odwagi!
butlun
01.12.11, 13:01
Ciekawe, jak będzie wyglądać postępowanie komornicze wobec ojca Rydzyka. Sutannę będą zdzierać czy ja? Przecież to zakonnik i formalnie może niczego nie posiadać.»
-
Rzecznik nie skasuje ojca Rydzyka
sza.raczek
01.12.11, 20:01
Hm... wydaje mi się że słowa "skasownie" a "kasacja" mają trochę inne znaczenia...Panie Karolu... Ja już od dawna i w milczeniu "podziwiam" pana za kwiecisty styl dziennikarski, ale tym »
Najczęściej czytane24 htydzień




