Napiszmy wspólnie kobiecą historię Torunia

Natalia Waloch
14.11.2011 , aktualizacja: 13.11.2011 18:54
A A A Drukuj
Ile znanych torunianek umiemy wymienić jednym tchem? Generał Zawacka, a dalej? Gdzie są te, które budowały historię miasta? Bo przecież musiały być w niej jakieś kobiety. A może bohaterkami są też nasze matki, ciotki, babki? Znane i nieznane torunianki przybliży nowy projekt fundacji Nie Tylko Matka Polka
gen. Elżbieta Zawacka
Fot. Robert Górecki / Agencja Gazeta
gen. Elżbieta Zawacka
Herstory to angielski termin ukuty w latach 60. Oznacza historię z widzianą z kobiecej perspektywy. Opiera się na grze słów: "her story" (jej historia) stoi niejako w opozycji do history (historia), czyli - inaczej rzecz biorąc - "his story" (jego historia). W kronikach bodaj wszystkich państw świata figurują głównie mężczyźni. To naturalne - byli królami, wodzami, strategami. Ale przecież dzieje świata toczyły się tak, a nie inaczej również dzięki kobietom. Weźmy choćby tak męską rzecz jak wojna. To kobiety były łączniczkami. One opatrywały rannych żołnierzy. One nawet pracowały w fabrykach broni.

Tymczasem śladów po nich niewiele. To zainspirowało Sylwię Chutnik do napisania książki "Warszawa kobiet", w której pokazuje kobiece piętno odciśnięte na stolicy. Projekt oparty na założeniach "herstory" zrealizowały kobiety ze stołecznego Muranowa. Teraz czas na Toruń. - Chcemy pokazać nie tylko ślady kobiet w historii, ale też przybliżyć bohaterki życia codziennego - mówi Agata Chyżewska, pomysłodawczyni projektu oraz szefowa fundacji Nie Tylko Matka Polka. - Drugim zadaniem jest międzypokoleniowa integracja kobiet oraz uświadomienie im samym, jak bardzo są ważne.

Roboczy tytuł projektu brzmi "Lokówką i stalówką". Spotka się w nim sześć seniorek z uniwersytetu trzeciego wieku oraz sześć młodych dziennikarek z uczelnianego Radia Sfera. Najpierw panie będą musiały się poznać i dobrać w pary. Potem starsze uczestniczki będą musiały zastanowić się nad swoim życiem. Co dotąd w nim było ważne? Czym mogą się pochwalić? Jak udało się im przetrwać trudne chwile? Skąd czerpią siłę? Następnie odbędą się warsztaty reporterskie, podczas których seniorki nauczą się ubierać swoje wspomnienia i refleksje w słowa. - Każda z nas nieraz pewnie rozmawiała z babciami, ciotkami i wie, jak niezwykłe opowieści noszą w sobie - mówi Chyżewska. - Nam chodzi o to, by wyciągnąć je na światło dzienne. By uświadomiły ich autorkom, że ich życie jest istotne, oraz były naukami dla kobiet młodszego pokolenia.

Drugą część projektu będzie gra miejska śladami zasłużonych torunianek. - Każdy pewnie wymieni generał Elżbietę Zawacką, ale co dalej? trzeba przyznać, że niewiele wiemy o kobiecej historii miasta, i to należy zmienić - uważa szefowa NTMP.

Na liście mieszkanek miasta, które bez wątpienia miały dla niego wielkie zasługi - obok legendarnej kurierki AK - są też: Maria Znamierowska-Prüfferowa etnograf, twórczyni i wieloletnia dyrektor Muzeum Etnograficznego, prof. Zofia Abramowiczówna, filolog klasyczna z UMK, która - oprócz działalności naukowej - zasłynęła ręcznym opracowaniem kilkudziesięciu książek w alfabecie Braille'a, prof. Wilhelmina Iwanowska, współtwórczyni UMK oraz toruńskiej szkoły astronomii i radioastronomii.

Projekt wystartuje w 2012 roku i potrwa kilka miesięcy.

Podpowiedz bohaterkę

Jakie kobiety - obok gen. Zawackiej, Marii Znamierowskiej - Prüfferowej, Zofii Abramowiczówny oraz Wilhelminy Iwanowskiej - powinny znaleźć się w grze miejskiej fundacji Nie Tylko Matka Polka? Jeśli macie swoje typy kobiet nietuzinkowych, dzielnych, kreatywnych, które powinny poznać kolejne pokolenia, piszcie: redakcja[at]torun.agora.pl

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy