"Rodzić po ludzku": Tata kangur i cesarka

aw
21.10.2011 , aktualizacja: 21.10.2011 17:07
A A A Drukuj
W czwartek w Cafe Bajarka przy ul. Kozackiej odbyło się pierwsze spotkanie Klubu Mam. To część akcji "Rodzić po ludzku", którą prowadzi "Gazeta Wyborcza".

Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
- Dwie godziny po porodzie to niezwykle cenny okres w życiu dziecka, a same mamy są wtedy pod wpływem wielu hormonów - mówiła w czwartek Urszula Bernatowicz-Łojko, lekarz neonatolog z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu, jeden z gości pierwszego Klubu Mam. - To czas tworzenia się wyjątkowej relacji między mamą i dzieckiem. Często od tych dwóch godzin zależy, jak nasz maluch rozwinie się pod względem emocjonalnym.

- Kontakt skóra do skóry ojca i dziecka zaraz po porodzie też jest bardzo ważny. To coś naprawdę niesamowitego i bardzo wiąże tatusia z dzieckiem - przekonywała położna Janina Wroniecka, kolejny ekspert obecny na spotkaniu. - Tak zwane ojcowskie kangurowanie wprowadziliśmy na Bielanach około pół roku temu jako pierwsi w Polsce.

Publiczność mieli okazję usłyszeć także o innych sprawach związanych z porodem. Rozmawiano m.in. o roli, jaką odgrywa położna środowiskowa. Na spotkaniu prowadzonym przez naszą redakcyjną koleżankę Natalię Waloch poruszono również temat cesarskiego cięcia. Zaproszone ekspertki wyjaśniały, kiedy można je przeprowadzić.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów