Profesor z UMK oskarżony o plagiat

kd
14.06.2010 , aktualizacja: 14.06.2010 17:10
A A A Drukuj
Prof. Janusz G., filolog z UMK, odpowie przed sądem za plagiat. Prokuratura oskarża go, że przywłaszczył sobie obszerne fragmenty pracy doktorskiej naukowca z poznańskiego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.
Sąd
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Sąd
47-latek opublikował je pod własnym nazwiskiem w zbiorowym tomie "Wszystko tu najdzie, co wy macie w głowie", który ukazał się na rynku w marcu ub. r. Znalazł się w nim artykuł rzekomo jego autorstwa: "Szczęście monarchijej" i "umiłowanie mądrości". Kilka miesięcy później toruńska uczelnia wykryła jednak, że prace profesora nie są samodzielne - zawierają pokaźne fragmenty rozprawy doktorskiej Agnieszki R., adiunkta z Zakładu Literatury Staropolskiej i Oświecenia na UAM w Poznaniu, czego Janusz G. nie wykazał w przypisach. W czerwcu ub. r. UMK zawiadomił o oszustwie intelektualnym prokuraturę, a parę tygodni później ścigania naukowca zażądała sama pokrzywdzona.

Śledczy, porównując jego artykuły z pracą Agnieszki R., nie mieli wątpliwości, że 47-latek przywłaszczył sobie jej część. Co ciekawe, kobieta sama mu podesłała swoją rozprawę w styczniu 2006 r. Chciała, aby pomógł ją zamieścić w czasopiśmie "Ogród". Ostatecznie publikacji nie było.

Prof. G. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Jego proces ma ruszyć w sierpniu. Za plagiat grozi do 3 lat więzienia.

Podziel się

  • 13 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów