Anwil awansował rezerwowego rozgrywającego
30.07.2010
, aktualizacja: 30.07.2010 12:34
Ryzykowny ruch działaczy Anwilu Włocławek. Pierwszym rozgrywającym nowego zespołu ma być dotychczasowy zmiennik, Amerykanin Dru Joyce.
ZOBACZ TAKŻE
- Anwil doczeka następcy Koszarka prosto z Czech? (06-08-10, 01:00)
To zaskakujące rozwiązanie: zmiennik Krzysztofa Szubargi w ub. sezonie nieźle sprawdzał się w roli rezerwowego, ale czy podoła dużo większej odpowiedzialności?
Joyce przed rokiem miał zostać pierwszym rozgrywającym Energi Czarnych Słupsk, ale zawiódł - wtedy klub, po jego kilku bezbarwnych spotkaniach, rozwiązał kontrakt. Tak Amerykanin trafił do Włocławka.
Anwil liczy na to, że Joyce umiejętnie rozgrywający kontrataki, jak i akcje pozycyjne będzie potrafił znaleźć na parkiecie strzelców zespołu - Andrzeja Plutę, Dardana Berishę, Nikolę Jovanovicia.
Trudno się natomiast spodziewać po Amerykaninie podobnego stylu gry, jaki preferował ostatnio Krzysztof Szubarga. Rozgrywający, który z Anwilu przeniósł się do Asseco Prokomu Gdynia, zdobywał sporo punktów po indywidualnych akcjach, odważnych wejściach pod kosz. Joyce, znacznie słabszy fizycznie, tego unika. Nieźle za to rzuca z dystansu - ostatni sezon skończył z 40-procentową skutecznością zza linii 6,25 m.
Joyce znany jest nie tylko z koszykówki, ale i przyjaźni z najsławniejszym teraz graczem ligi NBA - LeBronem Jamesem. W dzieciństwie wspólnie grywali w lidze szkół średnich, spędzali ze sobą mnóstwo czasu. Do dziś utrzymują kontakt, a gracz Anwilu Włocławek odwiedza najbardziej wszechstronnego zawodnika amerykańskiej ligi zawodowej.
Joyce przed rokiem miał zostać pierwszym rozgrywającym Energi Czarnych Słupsk, ale zawiódł - wtedy klub, po jego kilku bezbarwnych spotkaniach, rozwiązał kontrakt. Tak Amerykanin trafił do Włocławka.
Anwil liczy na to, że Joyce umiejętnie rozgrywający kontrataki, jak i akcje pozycyjne będzie potrafił znaleźć na parkiecie strzelców zespołu - Andrzeja Plutę, Dardana Berishę, Nikolę Jovanovicia.
Trudno się natomiast spodziewać po Amerykaninie podobnego stylu gry, jaki preferował ostatnio Krzysztof Szubarga. Rozgrywający, który z Anwilu przeniósł się do Asseco Prokomu Gdynia, zdobywał sporo punktów po indywidualnych akcjach, odważnych wejściach pod kosz. Joyce, znacznie słabszy fizycznie, tego unika. Nieźle za to rzuca z dystansu - ostatni sezon skończył z 40-procentową skutecznością zza linii 6,25 m.
Joyce znany jest nie tylko z koszykówki, ale i przyjaźni z najsławniejszym teraz graczem ligi NBA - LeBronem Jamesem. W dzieciństwie wspólnie grywali w lidze szkół średnich, spędzali ze sobą mnóstwo czasu. Do dziś utrzymują kontakt, a gracz Anwilu Włocławek odwiedza najbardziej wszechstronnego zawodnika amerykańskiej ligi zawodowej.
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień


