Żużlowcy mają problem. Będzie powtórka sprzed roku?
30.08.2010
, aktualizacja: 29.08.2010 15:06
Wystarczyło, by deszcz nie pozwolił na rozegranie sobotniego Grand Prix w Chorwacji, a całą pierwszą serię półfinałów play-off w żużlowej Ekstralidze trzeba było przesunąć. Mecz w Toruniu między Unibaksem, a Unią odbędzie się dopiero 5 września. To może być początek kłopotów z terminarzem.
ZOBACZ TAKŻE
- Grand Prix Chorwacji. Pola startowe wykończyły Polaków (29-08-10, 17:29)
Torunianie i lesznianie na Motoarenie zmierzą się tydzień później niż początkowo planowano. W najbliższą niedzielę Unibax zorganizuje spotkanie o godz. 18 - bilety zakupione na wczorajszy pojedynek są nadal ważne.
Skąd zmiana terminu spotkania? Mecze Ekstraligi były uzależnione od tego, co działo się w sobotę w Chorwacji.
Tam, na torze w Gorican trwał przez cały dzień prawdziwy wyścig organizatorów z czasem - kiedy najpierw padało lekko, wydawało się, iż turniej z udziałem zawodników polskich półfinalistów ligi uda się rozegrać. Po południu opady były jednak już tak duże, że tor - choć świetnie przygotowany - coraz bardziej przypominał grzęzawisko.
Na godz. 19, kiedy powinny rozpocząć się zawody, zaplanowano spotkanie jury, które miało zadecydować, czy Grand Prix można przenieść na godz. 20.
Wątpliwości nie było - na nawierzchni pełnej błota nie było sensu się ścigać. - W takich warunkach to po prostu niemożliwe - komentował przed kamerami stacji Canal+ lider Unii Leszno, Jarosław Hampel. Podobnie uważali wszyscy zawodnicy - decyzja sędziów, choć bardzo utrudniająca plany żużlowców, nie budziła kontrowersji.
Zawody zostały przeniesione na niedzielne południe, co od razu oznaczało odwołanie niedzielnych spotkań w Polsce. Zawodnicy nie mieliby szans dojechać na czas - Polskę i Chorwację dzieli ponad tysiąc kilometrów i ok. 12-godzinna trasa.
Odwołanie niedzielnych spotkań powoduje niemałe problemy z terminarzem polskiej Ekstraligi. Kłopot jest już z rozegraniem drugiego meczu półfinałowego. O ile 5 września odpowiada i Unibaksowi, i Unii to już dla Falubazu Zielona Góra i Betardu Wrocław jest nie do przyjęcia. W niedzielę odbędzie się finał Drużynowych Mistrzostw Świata juniorów - w nim będą zawodnicy obu drużyn oraz szkoleniowiec wrocławian i kadry narodowej Marek Cieślak.
Ze względu na Grand Prix odwołany został też zaplanowany na niedzielę mecz I ligi GTŻ Grudziądz z RKM Rybnik. W Gorican był reprezentant gospodarzy, Davey Watt, który zastępuje do końca sezonu kontuzjowanego Emila Sajfutdinowa.
Zamieszanie z terminarzem powoduje, że w tym roku rozgrywki Ekstraligi mogą przypominać te z ub. sezonu. Wtedy torunianie pierwsze spotkanie półfinału play-off również rozgrywali w na początku września. I - podobnie jak ma być teraz - rewanż odbył się w jego połowie.
Później szybka jesień i fatalne warunki na torach kilka razy nie pozwalały na rozegranie finału. Ostatecznie dwa mecze o złoto odbyły się dopiero w końcówce października. Po tym, jak budziło to ogromne kontrowersje, mówiono o takim ustawieniu terminarza, by w 2010 r. uniknąć kłopotów.
To jednak trudne: zawodnicy startujący w kilku ligach Europy, wielu turniejach indywidualnych i jeżdżący niemal codziennie z toru na tor, mają problem ze znalezieniem wolnych terminów. - Dla nas na pewno odwoływanie zawodów nie jest korzystne, trzeba wiele rzeczy zmieniać. Ale na pogodę nikt nie ma wpływu - mówił w sobotę Hampel.
Skąd zmiana terminu spotkania? Mecze Ekstraligi były uzależnione od tego, co działo się w sobotę w Chorwacji.
Tam, na torze w Gorican trwał przez cały dzień prawdziwy wyścig organizatorów z czasem - kiedy najpierw padało lekko, wydawało się, iż turniej z udziałem zawodników polskich półfinalistów ligi uda się rozegrać. Po południu opady były jednak już tak duże, że tor - choć świetnie przygotowany - coraz bardziej przypominał grzęzawisko.
Na godz. 19, kiedy powinny rozpocząć się zawody, zaplanowano spotkanie jury, które miało zadecydować, czy Grand Prix można przenieść na godz. 20.
Wątpliwości nie było - na nawierzchni pełnej błota nie było sensu się ścigać. - W takich warunkach to po prostu niemożliwe - komentował przed kamerami stacji Canal+ lider Unii Leszno, Jarosław Hampel. Podobnie uważali wszyscy zawodnicy - decyzja sędziów, choć bardzo utrudniająca plany żużlowców, nie budziła kontrowersji.
Zawody zostały przeniesione na niedzielne południe, co od razu oznaczało odwołanie niedzielnych spotkań w Polsce. Zawodnicy nie mieliby szans dojechać na czas - Polskę i Chorwację dzieli ponad tysiąc kilometrów i ok. 12-godzinna trasa.
Odwołanie niedzielnych spotkań powoduje niemałe problemy z terminarzem polskiej Ekstraligi. Kłopot jest już z rozegraniem drugiego meczu półfinałowego. O ile 5 września odpowiada i Unibaksowi, i Unii to już dla Falubazu Zielona Góra i Betardu Wrocław jest nie do przyjęcia. W niedzielę odbędzie się finał Drużynowych Mistrzostw Świata juniorów - w nim będą zawodnicy obu drużyn oraz szkoleniowiec wrocławian i kadry narodowej Marek Cieślak.
Ze względu na Grand Prix odwołany został też zaplanowany na niedzielę mecz I ligi GTŻ Grudziądz z RKM Rybnik. W Gorican był reprezentant gospodarzy, Davey Watt, który zastępuje do końca sezonu kontuzjowanego Emila Sajfutdinowa.
Zamieszanie z terminarzem powoduje, że w tym roku rozgrywki Ekstraligi mogą przypominać te z ub. sezonu. Wtedy torunianie pierwsze spotkanie półfinału play-off również rozgrywali w na początku września. I - podobnie jak ma być teraz - rewanż odbył się w jego połowie.
Później szybka jesień i fatalne warunki na torach kilka razy nie pozwalały na rozegranie finału. Ostatecznie dwa mecze o złoto odbyły się dopiero w końcówce października. Po tym, jak budziło to ogromne kontrowersje, mówiono o takim ustawieniu terminarza, by w 2010 r. uniknąć kłopotów.
To jednak trudne: zawodnicy startujący w kilku ligach Europy, wielu turniejach indywidualnych i jeżdżący niemal codziennie z toru na tor, mają problem ze znalezieniem wolnych terminów. - Dla nas na pewno odwoływanie zawodów nie jest korzystne, trzeba wiele rzeczy zmieniać. Ale na pogodę nikt nie ma wpływu - mówił w sobotę Hampel.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień




