Na żużlu nietypowo - finał bez treningów
17.10.2009
, aktualizacja: 16.10.2009 15:09
Nie było zajęć, nie było sprawdzianów sprzętu. Nie było testów na torze. Falubaz i Unibax jutro trzeci raz spróbują rywalizować w finale Speedway Ekstraligi. Czego można się spodziewać po zawodnikach, którzy nie mogli trenować?
ZOBACZ TAKŻE
- Tomasz Gollob: Nie kalkuluję przed ostatnim GP (17-10-09, 08:36)
- Wściekłe "Motomyszy" czekają na Unibax (08-10-09, 11:00)
- Gdzie Unibax przygotuje się do finału? (07-10-09, 13:00)
- Falubaz i Unibax mają długi wobec zawodników? (06-10-09, 16:03)
- Jak Ząbik szkoli młody Unibax? Na wabik (23-09-09, 22:00)
- Nicki Pedersen: Unibax będzie mistrzem (16-09-09, 11:00)
- Włókniarz pokonany, Unibax w finale! (13-09-09, 20:56)
- Pedersen oddaje swoje motocykle na Unibax (11-09-09, 11:00)
- Unibax-Włókniarz: składy już ustalone (10-09-09, 12:16)
- Unibax i Polonia - pomorskie psikusy (08-09-09, 11:00)
- Unibax niczym Rzym, Włókniarz jak Pyrrus? (08-09-09, 11:00)
RAPORTY
Już po tym, jak we wtorek znów nie udało się rozegrać finału, w obu zespołach wrzało. Jeden z uczestników walki o złoto: - To, co wyprawia Ekstraliga to nonsens. Jak można było nie przewidzieć, że w połowie października pogoda to loteria. To, że nie można rozegrać meczu to jedno. Ale jeszcze jest kwestia objeżdżenia, treningów. Oczywiście, że można wsiąść na motocykl i jeździć. Ale bez treningów to niebezpieczne.
Torunianie w ostatnich dniach nie mogli sprawdzić się na torze. Nawierzchnia Motoareny była mokra, a podróż do innego miasta (tak mistrzowie Polski robili np. przed półfinałem) byłaby bez sensu - tam warunki są podobne.
Unibax przesunął rezerwowo zajęcia na piątkowy poranek - choć było zimno, to nie padało, świeciło słońce, więc można było zaliczyć choć jeden trening. Ale był on w okrojonym składzie - zabrakło Darcy Warda, Chrisa Holdera, Mateja Kusa oraz przygotowującego się do dzisiejszego Grand Prix Adriana Miedzińskiego.
W jeszcze gorszej sytuacji są zielonogórzanie, którzy w ogóle zostali bez treningów. Tor Falubazu przypominał na początku tygodnia gąbkę nasączoną wodą, która nijak nie chce wyschnąć. Później nawierzchnia została przykryta specjalną folią - dzięki temu stan toru się poprawił. Ale nieznacznie. Jeszcze wczoraj na torze w Zielonej Górze widać było spore kałuże wody, która zbierała się np. przy krawężniku.
Jutrzejszy termin meczu to już jedna z ostatnich alternatyw. Bardzo wiele zależy od tego, jaka będzie dziś pogoda na Pomorzu. Niedziela, na którą zaplanowano pierwszy finał w Zielonej Górze to także termin rezerwowy dla sobotniego turnieju Grand Prix. Jeśli w Bydgoszczy będzie padało i zawody zostaną odwołane, trzeba je przesunąć na jutro. W takiej sytuacji finał Falubaz-Unibax znów zostanie przełożony. Nie wiadomo też, czy jutro w ogóle będzie można się tam ścigać - prognozy pogody są zgodne: ma być pochmurnie, deszczowo, zimno. Poprawa warunków planowana dopiero od wtorku - wtedy będzie słonecznie, a temperatura wzrośnie nawet do 10 stopni.
A tu kolejny dylemat - na kiedy przełożyć zawody? Pogoda w nowym tygodniu ma być lepsza, ale zawody trzeba rozegrać w jego środku. To niezbyt odpowiada zielonogórzanom: zawody np. we wtorek lub środę mogą oznaczać mniejsze zainteresowanie niż w przypadku weekendu. Terminowi rewanżu - w następną niedzielę w Toruniu - na razie nic nie grozi. Przedsprzedaż biletów na to spotkanie zaplanowana jest od soboty.
Składy na jutrzejszy mecz: Falubaz - 9. R. Dobrucki, 10. N.K. Iversen, 11. P. Protasiewicz, 12. F. Lindgren, 13. G. Walasek, 14. G. Zengota, 15. P. Dudek. Unibax - 1. W. Jaguś, 2. R. Kościecha, 3. R. Sullivan, 4. A. Miedziński, 5. Ch. Holder, 6. D. Ward, 7. D. Celmer. Początek meczu o g. 16. Transmisja w TVP Sport.
Torunianie w ostatnich dniach nie mogli sprawdzić się na torze. Nawierzchnia Motoareny była mokra, a podróż do innego miasta (tak mistrzowie Polski robili np. przed półfinałem) byłaby bez sensu - tam warunki są podobne.
Unibax przesunął rezerwowo zajęcia na piątkowy poranek - choć było zimno, to nie padało, świeciło słońce, więc można było zaliczyć choć jeden trening. Ale był on w okrojonym składzie - zabrakło Darcy Warda, Chrisa Holdera, Mateja Kusa oraz przygotowującego się do dzisiejszego Grand Prix Adriana Miedzińskiego.
W jeszcze gorszej sytuacji są zielonogórzanie, którzy w ogóle zostali bez treningów. Tor Falubazu przypominał na początku tygodnia gąbkę nasączoną wodą, która nijak nie chce wyschnąć. Później nawierzchnia została przykryta specjalną folią - dzięki temu stan toru się poprawił. Ale nieznacznie. Jeszcze wczoraj na torze w Zielonej Górze widać było spore kałuże wody, która zbierała się np. przy krawężniku.
Jutrzejszy termin meczu to już jedna z ostatnich alternatyw. Bardzo wiele zależy od tego, jaka będzie dziś pogoda na Pomorzu. Niedziela, na którą zaplanowano pierwszy finał w Zielonej Górze to także termin rezerwowy dla sobotniego turnieju Grand Prix. Jeśli w Bydgoszczy będzie padało i zawody zostaną odwołane, trzeba je przesunąć na jutro. W takiej sytuacji finał Falubaz-Unibax znów zostanie przełożony. Nie wiadomo też, czy jutro w ogóle będzie można się tam ścigać - prognozy pogody są zgodne: ma być pochmurnie, deszczowo, zimno. Poprawa warunków planowana dopiero od wtorku - wtedy będzie słonecznie, a temperatura wzrośnie nawet do 10 stopni.
A tu kolejny dylemat - na kiedy przełożyć zawody? Pogoda w nowym tygodniu ma być lepsza, ale zawody trzeba rozegrać w jego środku. To niezbyt odpowiada zielonogórzanom: zawody np. we wtorek lub środę mogą oznaczać mniejsze zainteresowanie niż w przypadku weekendu. Terminowi rewanżu - w następną niedzielę w Toruniu - na razie nic nie grozi. Przedsprzedaż biletów na to spotkanie zaplanowana jest od soboty.
Składy na jutrzejszy mecz: Falubaz - 9. R. Dobrucki, 10. N.K. Iversen, 11. P. Protasiewicz, 12. F. Lindgren, 13. G. Walasek, 14. G. Zengota, 15. P. Dudek. Unibax - 1. W. Jaguś, 2. R. Kościecha, 3. R. Sullivan, 4. A. Miedziński, 5. Ch. Holder, 6. D. Ward, 7. D. Celmer. Początek meczu o g. 16. Transmisja w TVP Sport.
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Na żużlu nietypowo - finał bez treningów
dartor77
18.10.09, 00:43
Hej Gazeto. Meczu nie ma !! Od soboty od 10 godziny wiadomo ze odwołali. Zacofani jeteście.»
-
olewatorskie podejście gazeta.pl
vahooz
18.10.09, 18:27
Czy nie macie wrażenia, że podejście portalu gazeta.pl do sportu żużlowego jest totalnie do bani?Odnoszę wrażenie, że media spychają ten sport na jak najdalszy plan.Wszyscy się jarają piłką »
Najczęściej czytane24 htydzień




