Radni dali 3,5 mln na Grand Prix na Motoarenie
17.09.2009
, aktualizacja: 17.09.2009 13:05
Radni zgodzili się dziś na przeznaczenie 3,5 mln zł z budżetu miasta na organizację na Motoarenie zawodów żużlowego cyklu Grand Prix. Ale to nie wszystkie wydatki. Ile w sumie ma kosztować GP - prezydent Zaleski nie chce ujawnić.
ZOBACZ TAKŻE
- Licytacja miast o Grand Prix. Toruń daje 3,5 mln zł (21-09-09, 20:00)
- Jarosław Hampel w GP 2010! (19-09-09, 08:22)
- Miedziński i Holder pojadą w Grand Prix? (18-09-09, 13:00)
- Toruń walczy o organizację żużlowego Grand Prix (11-09-09, 10:00)
- Droga droga Torunia do Grand Prix (19-06-09, 03:00)
- Toruń organizacyjnie gotowy na Grand Prix (04-05-09, 04:00)
- Taki będzie nasz nowy stadion za 100 mln zł (19-03-09, 14:46)
- 2011: Grand Prix w Toruniu, nie w Bydgoszczy? (12-12-08, 10:52)
- Nasz nowy stadion: godny Grand Prix (18-01-08, 03:00)
RAPORTY
Pierwsze zawody GP miałyby się odbyć w Toruniu "nie później" niż w 2011 r. Motoarena ma być miejscem turnieju z udziałem światowej czołówki przez co najmniej trzy sezony.
Prezydent Michał Zaleski nie chce ujawnić szczegółów porozumienia z organizatorami cyklu GP - angielską firmą BSI , bo jest związany tajemnicą handlową. Umowa z Brytyjczykami ma być podpisana w ciągu kilku najbliższych tygodni. Wiadomo jednak, że 3,5 mln zł to nie ostateczna kwota - by gościć asów speedwaya miasto będzie musiało jeszcze coś dołożyć BSI. - Taka okazja może się Toruniowi drugi raz nie trafić - przekonuje prezydent. - Konkurencja w zabiegach o cykl Grand Prix jest ogromna, choć w tym i w przyszłym roku jest ona nieco osłabiona z racji kryzysu finansowego. Chcemy to wykorzystać, ale na twardych warunkach.
Według szacunków magistratu, nawet 80 proc. pieniędzy wydanych na organizację zawodów może wrócić do kasy miasta.
Ale nie wszystkich rajców przekonała ta argumentacja. - Skoro wydaliśmy 110 mln zł na budowę stadionu tylko dla jednej dyscypliny sportowej, to powinna się odbywać na nim jedna z najważniejszych żużlowych imprez - mówił dziś radny Krzysztof Makowski z lewicy. - Ale wiemy, że 3,5 mln zł to nie koniec wydatków. Prezydent mówi, że w 2011 r. i kolejnych latach trzeba będzie jeszcze coś dokładać. Oczekuję informacji: ile? Prezydent nie powinien się zasłaniać tajemnicą handlowa, bo nie wydaje prywatnych pieniędzy tylko fundusze wszystkich mieszkańców.
- Podczas dyskusji na temat budowy Motoareny, radni pytali, czy czy ta inwestycja pozwoli na organizację w Toruniu cyklu Grand Prix? Teraz gdy jest na to szansa, grzechem byłoby z niej nie skorzystać - ripostował radny Andrzej Jasiński z prezydenckiego klubu Czas gospodarzy.
Grand Prix to coroczny cykl wyłaniający żużlowego mistrza świata. Prawa do GP ma firma BSI. Przed dekadą kupiła je za skromne - z dzisiejszej perspektywy - 25 mln dolarów. Teraz na nich zarabia. Pięć lat temu cena za turniej była skromna - ok. 110 tys. dolarów. Obecnie - w zależności od negocjacji - trzeba wydać na to nawet 7 razy więcej. Ale są miejsca, gdzie się to opłaca - np. Bydgoszcz promuje się dzięki żużlowi, ale również ma zyski dzięki tysiącom kibiców regularnie przyjeżdżającym na stadion.
W Polsce turnieje goszczą w Bydgoszczy, a od niedawna w Lesznie. Kolejne chcą organizować Toruń, Zielona Góra, Częstochowa, Gorzów Wielkopolski.
Prezydent Michał Zaleski nie chce ujawnić szczegółów porozumienia z organizatorami cyklu GP - angielską firmą BSI , bo jest związany tajemnicą handlową. Umowa z Brytyjczykami ma być podpisana w ciągu kilku najbliższych tygodni. Wiadomo jednak, że 3,5 mln zł to nie ostateczna kwota - by gościć asów speedwaya miasto będzie musiało jeszcze coś dołożyć BSI. - Taka okazja może się Toruniowi drugi raz nie trafić - przekonuje prezydent. - Konkurencja w zabiegach o cykl Grand Prix jest ogromna, choć w tym i w przyszłym roku jest ona nieco osłabiona z racji kryzysu finansowego. Chcemy to wykorzystać, ale na twardych warunkach.
Według szacunków magistratu, nawet 80 proc. pieniędzy wydanych na organizację zawodów może wrócić do kasy miasta.
Ale nie wszystkich rajców przekonała ta argumentacja. - Skoro wydaliśmy 110 mln zł na budowę stadionu tylko dla jednej dyscypliny sportowej, to powinna się odbywać na nim jedna z najważniejszych żużlowych imprez - mówił dziś radny Krzysztof Makowski z lewicy. - Ale wiemy, że 3,5 mln zł to nie koniec wydatków. Prezydent mówi, że w 2011 r. i kolejnych latach trzeba będzie jeszcze coś dokładać. Oczekuję informacji: ile? Prezydent nie powinien się zasłaniać tajemnicą handlowa, bo nie wydaje prywatnych pieniędzy tylko fundusze wszystkich mieszkańców.
- Podczas dyskusji na temat budowy Motoareny, radni pytali, czy czy ta inwestycja pozwoli na organizację w Toruniu cyklu Grand Prix? Teraz gdy jest na to szansa, grzechem byłoby z niej nie skorzystać - ripostował radny Andrzej Jasiński z prezydenckiego klubu Czas gospodarzy.
Grand Prix to coroczny cykl wyłaniający żużlowego mistrza świata. Prawa do GP ma firma BSI. Przed dekadą kupiła je za skromne - z dzisiejszej perspektywy - 25 mln dolarów. Teraz na nich zarabia. Pięć lat temu cena za turniej była skromna - ok. 110 tys. dolarów. Obecnie - w zależności od negocjacji - trzeba wydać na to nawet 7 razy więcej. Ale są miejsca, gdzie się to opłaca - np. Bydgoszcz promuje się dzięki żużlowi, ale również ma zyski dzięki tysiącom kibiców regularnie przyjeżdżającym na stadion.
W Polsce turnieje goszczą w Bydgoszczy, a od niedawna w Lesznie. Kolejne chcą organizować Toruń, Zielona Góra, Częstochowa, Gorzów Wielkopolski.
- 17 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
14 głosów
-
Radni dali 3,5 mln na Grand Prix na Motoarenie
wiechl
17.09.09, 15:05
wieeceej kieełbasy! wieęceej kiełbasyy!dziękujemy Ci za igrzyska, o boski Neronie.dla równowagi proponuję wygasić oświetlenie uliczne. Całkiem, a nie tylko zapalać je na 0,5h po zmroku, jak »
-
Radni dali 3,5 mln na Grand Prix na Motoarenie
kid_cassidy
17.09.09, 16:30
skoro jest obiekt, to nie po to, by tylko ligę na nim rozgrywać.Nie wyszło z IMSJ, wiec uderzyli w GP.Inwestycja spora, ale na 3 lata. Wiekszość z tej kasy wróci, nie ma tu obawy. Problemem »
-
Radni dali 3,5 mln na Grand Prix na Motoarenie
karolp13
18.09.09, 00:20
Jestem kibicem żużla i fajnie jest , że taka impreza może być się w Toruniu. Dziwi mnie jednak to , że ten worek z kasą jest bez dna. Są pieniążki na szkołę hebrajską, na pompę, na GP »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Wypadek na Gniewkowskiej. Jedna osoba nie ...
- Apteka Królewska zamknięta po 622 latach
- Utrudnienia na jednej z głównych arterii ...
- TOP-lista ściganych przestępców z Torunia ...
- Fabryka kultowego keczupu Włocławek na ...
- Miasto chce pożyczyć kurii ponad milion zł
- Gwiazda You Can Dance tańczy ku chwale ...
- Tor F1 i Chinatown nad Wisłą. Nasze ...
- Kuria sprzedaje pałac za 8 mln zł, bo ma ...
- TOP-lista ściganych przestępców z Torunia ...
- Rekiny toruńskiego biznesu wysoko w rankingach
- Wypadek na Gniewkowskiej. Jedna osoba nie ...
- Zobacz unikalne, przedwojenne zdjęcia ...
- To dopiero były żużlowe derby! Oto lata ...




