Polonia pokonana. Włókniarz na drodze do finału

r
30.08.2009 , aktualizacja: 30.08.2009 21:59
A A A Drukuj
Toruń kontra Częstochowa w walce o awans do żużlowego finału Ekstraligi. W niedzielę Unibax nie miał żadnych problemów z tym, by pokonać Polonię Bydgoszcz. Teraz dużo trudniejszy rywal - Włókniarz z Nickim Pedersenem i Gregiem Hancockiem.
Unibax Toruń - Polonia Bydgoszcz
Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Unibax Toruń - Polonia Bydgoszcz
Unibax Toruń - Polonia Bydgoszcz
Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Unibax Toruń - Polonia Bydgoszcz
Unibax Toruń - Polonia Bydgoszcz
Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Unibax Toruń - Polonia Bydgoszcz
Unibax Toruń - Polonia Bydgoszcz
Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Unibax Toruń - Polonia Bydgoszcz
Unibax Toruń - Polonia Bydgoszcz
Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Unibax Toruń - Polonia Bydgoszcz
To było wręcz spotkanie przyjaźni. Prezes torunian Wojciech Stępniewski na trybunie siedział w towarzystwie szefa Polonii Leszka Tillingera i pochodzącego z Bydgoszczy szefa Ekstraligi, Ryszarda Kowalskiego. Spokojnie było też - poza krótką rywalizacją na wyzwiska - na trybunach. A bez nerwów również na torze.

Polonia prowadziła tylko po pierwszym, młodzieżowym wyścigu. Później torunianie powoli, stopniowo zbierali kolejne punkty. Po 6. biegu było 19:17, ale wtedy gospodarze zaliczyli aż pięć wygranych wyścigów z rzędu. Ale w żadnym nie zwyciężali 5:1. Seria była dziwna - 4:2, 4:2, 4:2, 3:2, 4:2.

To właśnie obrazuje siłę obu zespołów. Unibax miał w niedzielę lepszych liderów, ale problemem było to, że zawodnicy drugiego planu nie potrafili odbierać punktów najlepszym bydgoszczanom. Doskonale startował Ryan Sullivan - najczęściej po prostu był najszybszy przy taśmie, a później pędził nie oglądając się już na nikogo. Kilka punktów stracili w łatwy sposób Adrian Miedziński i Chris Holder - obaj walczyli, balansowali na motocyklach, ale też popełniali błędy na łukach. Wśród torunian zawiódł Matej Kus. Czech w dwóch poprzednich meczach na Motoarenie zdobył razem 21 punktów i zaczął być konkurencją do miejsca w seniorskim składzie dla Roberta Kościechy. W niedzielę ten ostatni, choć jeździł chaotycznie i chwilami niebezpiecznie dla rywali, okazał się znacznie bardziej przydatny niż Kus.

Wśród torunian znów widoczny był brak kontuzjowanego Wiesława Jagusia. W czasie prezentacji trener Unibaksu Jan Ząbik, w momencie kiedy wyczytano nazwisko nieobecnego lidera gospodarzy, żartobliwie zaczął się rozglądać dookoła, jakby między innymi żużlowcami chciał znaleźć niewysokiego torunianina. Ta scena jest symbolem torunian bez Jagusia - wyraźnie brakowało im jeszcze jednego lidera zapewniającego regularnie punkty. I nie można było go znaleźć. W ramach tzw. zastępstwa zawodnika gospodarze zgromadzili 7 punktów. Co prawda trzy z czterech tych wyścigów skończyły się zwycięstwami 4:2, ale najbardziej doświadczony z gospodarzy mógłby dać drużynie lepszy wynik.

Tym bardziej, że Polonia w niedzielny wieczór nie imponowała. Wyjątkiem był rewelacyjny Andreas Jonsson, który chwilami wręcz sprawiał wrażenie, jakby bawił się z przeciwnikami. Nieudany miał tylko swój drugi wyścig, w którym chaos na pierwszym łuku spowodował, że został wypchnięty, a jego maszyna na chwilę zakopała się w nawierzchni. Później ścigał się znakomicie. Takiej pewności zabrakło Antonio Lindbaeckowi oraz Emilowi Sajfutdinowowi, który w Toruniu przegrywał starty.

Dla Polonii najważniejsze było to, by nie przegrać wysoko - dzięki remisowi na swoim torze miała szansę na wejście do półfinału z pozycji tzw. najgorszego przegranego. Czekała jedynie na to, by w rozgrywanym również wieczorem spotkaniu Falubazu Zielona Góra ze Stalą Gorzów zwyciężyli gospodarze. Tak się stało, choć jeszcze w połowie goście mieli nawet cztery punkty przewagi.

To oznacza, że do półfinału z najlepszym wynikiem awansował właśnie Falubaz. On zmierzy się z Polonią. Unibax czekają trudne pojedynki z bardzo mocnym zespołem Włókniarza Częstochowa.



Wyniki meczów

Unibax - Polonia 48:41

Unibax: Sullivan 14 (1, 3, 3, 3, 3, 1), Jaguś zz, Miedziński 11 (3, 1, 1, 3, 2, 1), Kościecha 6 (2, 3, 1, w, 0, w), Holder 13 (2, 3, 2, 3, 1, 2), Kus 4 (2, d, 0, 1, 1), Pulczyński 0 (d)

Polonia: Jonsson 13 (3, 0, 2, 2, 3, 3), Adamczak 0 (0), Buczkowski 6 (1, 3, 0, 0, 2), Jędrzejewski 1 (0, 1), Lindbaeck 8 (2, 2, 2, w, 2, 0), Woźniak 2 (1, 1, 0, 0), Sajfutdinow 11 (3, 2, d, 2, 1, 3).



Włókniarz - Unia 45:45

Włókniarz: Pedersen 12 (2, 2, 3, 2, 3), Drabik 2 (1, 0, 1, 0), Gapiński 10 (3, 2, 2, 3, 0), Szczepaniak 4 (1, 0, 3, 0, 0), Hancock 10 (3, 3, 2, 1, 1), Miturski 0 (0), Woffinden 7 (3, 1, 1, 1, 1)

Unia: Hampel 16 (3, 3, 3, 3, 2, 2), Baliński 1 (0, 1, u), Kasprzak 2 (0, 0, 2), Shields 8 (2, 2, 2, 1, 1), Adams 14 (2, 3, 1, 2, 3, 3), Pawlicki 2 (2, 0, 0), Pavlic 2 (1, 1, 0, 0).



Falubaz - Stal 47:43

Falubaz: Dobrucki 11 (3, 3, 0, 2, 3), Iversen 1 (0, 0, 1), Protasiewicz 7 (2, 2, 2, 1, 0), Lindgren 12 (3, 3, 1, 3, 2), Walasek 7 (1, 1, 3, 0, 2), Zengota 6 (3, 0, 0, 0, 3), Dudek 3 (1, 2)

Stal: Gollob 6 (1, 1, 1, 2, 1), Ruud 8 (2, 0, 2, 3, 1), Zagar 7 (1, 3, 2, 1, 0), Karlsson 5 (0, 2, 3, 0), Holta 9 (3, 2, 0, 1, 3), Jonasson 8 (2, 2, 1, 3, 0), Zmarzlik 0 (0).

Podziel się

  • 15 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów