Polonia pokonana. Włókniarz na drodze do finału
30.08.2009
, aktualizacja: 30.08.2009 21:59
Toruń kontra Częstochowa w walce o awans do żużlowego finału Ekstraligi. W niedzielę Unibax nie miał żadnych problemów z tym, by pokonać Polonię Bydgoszcz. Teraz dużo trudniejszy rywal - Włókniarz z Nickim Pedersenem i Gregiem Hancockiem.

Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Unibax Toruń - Polonia Bydgoszcz

Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Unibax Toruń - Polonia Bydgoszcz

Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Unibax Toruń - Polonia Bydgoszcz

Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Unibax Toruń - Polonia Bydgoszcz

Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Unibax Toruń - Polonia Bydgoszcz
ZOBACZ TAKŻE
- Polonia wyszła na prostą (03-11-09, 07:00)
- Więcej kasy na nową i silniejszą Polonię (05-10-09, 23:00)
- Brawo Unibax. Finał jest na wyciągnięcie ręki (06-09-09, 18:38)
- Z Unibaksem o sławę i kasę (05-09-09, 08:00)
- Toruń i Częstochowa grają w szachy na żużlu (04-09-09, 11:00)
- Unibax bliżej wygranej, niż Włókniarz? (04-09-09, 01:00)
- Już w niedzielę wielki bój o finał (03-09-09, 23:00)
- Filary Unibaksu na Włókniarz: Pulczyński, Przedpełski (02-09-09, 16:41)
- Znamy składy na mecz Polonia - Falubaz (02-09-09, 16:18)
- Operacja Toruń rozpoczęta (01-09-09, 23:00)
- Włókniarz ma problemy, Unibax jest spokojny (02-09-09, 11:27)
- Będzie nowa Polonia (01-09-09, 10:32)
- Torunianie zadowoleni, bydgoszczanie szczęśliwi (01-09-09, 10:07)
- Żużel. Mistrz na drodze Włókniarza (31-08-09, 23:00)
- Czy dojdzie do strajku duńskich żużlowców w Gdańsku? (31-08-09, 19:19)
To było wręcz spotkanie przyjaźni. Prezes torunian Wojciech Stępniewski na trybunie siedział w towarzystwie szefa Polonii Leszka Tillingera i pochodzącego z Bydgoszczy szefa Ekstraligi, Ryszarda Kowalskiego. Spokojnie było też - poza krótką rywalizacją na wyzwiska - na trybunach. A bez nerwów również na torze.
Polonia prowadziła tylko po pierwszym, młodzieżowym wyścigu. Później torunianie powoli, stopniowo zbierali kolejne punkty. Po 6. biegu było 19:17, ale wtedy gospodarze zaliczyli aż pięć wygranych wyścigów z rzędu. Ale w żadnym nie zwyciężali 5:1. Seria była dziwna - 4:2, 4:2, 4:2, 3:2, 4:2.
To właśnie obrazuje siłę obu zespołów. Unibax miał w niedzielę lepszych liderów, ale problemem było to, że zawodnicy drugiego planu nie potrafili odbierać punktów najlepszym bydgoszczanom. Doskonale startował Ryan Sullivan - najczęściej po prostu był najszybszy przy taśmie, a później pędził nie oglądając się już na nikogo. Kilka punktów stracili w łatwy sposób Adrian Miedziński i Chris Holder - obaj walczyli, balansowali na motocyklach, ale też popełniali błędy na łukach. Wśród torunian zawiódł Matej Kus. Czech w dwóch poprzednich meczach na Motoarenie zdobył razem 21 punktów i zaczął być konkurencją do miejsca w seniorskim składzie dla Roberta Kościechy. W niedzielę ten ostatni, choć jeździł chaotycznie i chwilami niebezpiecznie dla rywali, okazał się znacznie bardziej przydatny niż Kus.
Wśród torunian znów widoczny był brak kontuzjowanego Wiesława Jagusia. W czasie prezentacji trener Unibaksu Jan Ząbik, w momencie kiedy wyczytano nazwisko nieobecnego lidera gospodarzy, żartobliwie zaczął się rozglądać dookoła, jakby między innymi żużlowcami chciał znaleźć niewysokiego torunianina. Ta scena jest symbolem torunian bez Jagusia - wyraźnie brakowało im jeszcze jednego lidera zapewniającego regularnie punkty. I nie można było go znaleźć. W ramach tzw. zastępstwa zawodnika gospodarze zgromadzili 7 punktów. Co prawda trzy z czterech tych wyścigów skończyły się zwycięstwami 4:2, ale najbardziej doświadczony z gospodarzy mógłby dać drużynie lepszy wynik.
Tym bardziej, że Polonia w niedzielny wieczór nie imponowała. Wyjątkiem był rewelacyjny Andreas Jonsson, który chwilami wręcz sprawiał wrażenie, jakby bawił się z przeciwnikami. Nieudany miał tylko swój drugi wyścig, w którym chaos na pierwszym łuku spowodował, że został wypchnięty, a jego maszyna na chwilę zakopała się w nawierzchni. Później ścigał się znakomicie. Takiej pewności zabrakło Antonio Lindbaeckowi oraz Emilowi Sajfutdinowowi, który w Toruniu przegrywał starty.
Dla Polonii najważniejsze było to, by nie przegrać wysoko - dzięki remisowi na swoim torze miała szansę na wejście do półfinału z pozycji tzw. najgorszego przegranego. Czekała jedynie na to, by w rozgrywanym również wieczorem spotkaniu Falubazu Zielona Góra ze Stalą Gorzów zwyciężyli gospodarze. Tak się stało, choć jeszcze w połowie goście mieli nawet cztery punkty przewagi.
To oznacza, że do półfinału z najlepszym wynikiem awansował właśnie Falubaz. On zmierzy się z Polonią. Unibax czekają trudne pojedynki z bardzo mocnym zespołem Włókniarza Częstochowa.
Wyniki meczów
Unibax - Polonia 48:41
Unibax: Sullivan 14 (1, 3, 3, 3, 3, 1), Jaguś zz, Miedziński 11 (3, 1, 1, 3, 2, 1), Kościecha 6 (2, 3, 1, w, 0, w), Holder 13 (2, 3, 2, 3, 1, 2), Kus 4 (2, d, 0, 1, 1), Pulczyński 0 (d)
Polonia: Jonsson 13 (3, 0, 2, 2, 3, 3), Adamczak 0 (0), Buczkowski 6 (1, 3, 0, 0, 2), Jędrzejewski 1 (0, 1), Lindbaeck 8 (2, 2, 2, w, 2, 0), Woźniak 2 (1, 1, 0, 0), Sajfutdinow 11 (3, 2, d, 2, 1, 3).
Włókniarz - Unia 45:45
Włókniarz: Pedersen 12 (2, 2, 3, 2, 3), Drabik 2 (1, 0, 1, 0), Gapiński 10 (3, 2, 2, 3, 0), Szczepaniak 4 (1, 0, 3, 0, 0), Hancock 10 (3, 3, 2, 1, 1), Miturski 0 (0), Woffinden 7 (3, 1, 1, 1, 1)
Unia: Hampel 16 (3, 3, 3, 3, 2, 2), Baliński 1 (0, 1, u), Kasprzak 2 (0, 0, 2), Shields 8 (2, 2, 2, 1, 1), Adams 14 (2, 3, 1, 2, 3, 3), Pawlicki 2 (2, 0, 0), Pavlic 2 (1, 1, 0, 0).
Falubaz - Stal 47:43
Falubaz: Dobrucki 11 (3, 3, 0, 2, 3), Iversen 1 (0, 0, 1), Protasiewicz 7 (2, 2, 2, 1, 0), Lindgren 12 (3, 3, 1, 3, 2), Walasek 7 (1, 1, 3, 0, 2), Zengota 6 (3, 0, 0, 0, 3), Dudek 3 (1, 2)
Stal: Gollob 6 (1, 1, 1, 2, 1), Ruud 8 (2, 0, 2, 3, 1), Zagar 7 (1, 3, 2, 1, 0), Karlsson 5 (0, 2, 3, 0), Holta 9 (3, 2, 0, 1, 3), Jonasson 8 (2, 2, 1, 3, 0), Zmarzlik 0 (0).
Polonia prowadziła tylko po pierwszym, młodzieżowym wyścigu. Później torunianie powoli, stopniowo zbierali kolejne punkty. Po 6. biegu było 19:17, ale wtedy gospodarze zaliczyli aż pięć wygranych wyścigów z rzędu. Ale w żadnym nie zwyciężali 5:1. Seria była dziwna - 4:2, 4:2, 4:2, 3:2, 4:2.
To właśnie obrazuje siłę obu zespołów. Unibax miał w niedzielę lepszych liderów, ale problemem było to, że zawodnicy drugiego planu nie potrafili odbierać punktów najlepszym bydgoszczanom. Doskonale startował Ryan Sullivan - najczęściej po prostu był najszybszy przy taśmie, a później pędził nie oglądając się już na nikogo. Kilka punktów stracili w łatwy sposób Adrian Miedziński i Chris Holder - obaj walczyli, balansowali na motocyklach, ale też popełniali błędy na łukach. Wśród torunian zawiódł Matej Kus. Czech w dwóch poprzednich meczach na Motoarenie zdobył razem 21 punktów i zaczął być konkurencją do miejsca w seniorskim składzie dla Roberta Kościechy. W niedzielę ten ostatni, choć jeździł chaotycznie i chwilami niebezpiecznie dla rywali, okazał się znacznie bardziej przydatny niż Kus.
Wśród torunian znów widoczny był brak kontuzjowanego Wiesława Jagusia. W czasie prezentacji trener Unibaksu Jan Ząbik, w momencie kiedy wyczytano nazwisko nieobecnego lidera gospodarzy, żartobliwie zaczął się rozglądać dookoła, jakby między innymi żużlowcami chciał znaleźć niewysokiego torunianina. Ta scena jest symbolem torunian bez Jagusia - wyraźnie brakowało im jeszcze jednego lidera zapewniającego regularnie punkty. I nie można było go znaleźć. W ramach tzw. zastępstwa zawodnika gospodarze zgromadzili 7 punktów. Co prawda trzy z czterech tych wyścigów skończyły się zwycięstwami 4:2, ale najbardziej doświadczony z gospodarzy mógłby dać drużynie lepszy wynik.
Tym bardziej, że Polonia w niedzielny wieczór nie imponowała. Wyjątkiem był rewelacyjny Andreas Jonsson, który chwilami wręcz sprawiał wrażenie, jakby bawił się z przeciwnikami. Nieudany miał tylko swój drugi wyścig, w którym chaos na pierwszym łuku spowodował, że został wypchnięty, a jego maszyna na chwilę zakopała się w nawierzchni. Później ścigał się znakomicie. Takiej pewności zabrakło Antonio Lindbaeckowi oraz Emilowi Sajfutdinowowi, który w Toruniu przegrywał starty.
Dla Polonii najważniejsze było to, by nie przegrać wysoko - dzięki remisowi na swoim torze miała szansę na wejście do półfinału z pozycji tzw. najgorszego przegranego. Czekała jedynie na to, by w rozgrywanym również wieczorem spotkaniu Falubazu Zielona Góra ze Stalą Gorzów zwyciężyli gospodarze. Tak się stało, choć jeszcze w połowie goście mieli nawet cztery punkty przewagi.
To oznacza, że do półfinału z najlepszym wynikiem awansował właśnie Falubaz. On zmierzy się z Polonią. Unibax czekają trudne pojedynki z bardzo mocnym zespołem Włókniarza Częstochowa.
Wyniki meczów
Unibax - Polonia 48:41
Unibax: Sullivan 14 (1, 3, 3, 3, 3, 1), Jaguś zz, Miedziński 11 (3, 1, 1, 3, 2, 1), Kościecha 6 (2, 3, 1, w, 0, w), Holder 13 (2, 3, 2, 3, 1, 2), Kus 4 (2, d, 0, 1, 1), Pulczyński 0 (d)
Polonia: Jonsson 13 (3, 0, 2, 2, 3, 3), Adamczak 0 (0), Buczkowski 6 (1, 3, 0, 0, 2), Jędrzejewski 1 (0, 1), Lindbaeck 8 (2, 2, 2, w, 2, 0), Woźniak 2 (1, 1, 0, 0), Sajfutdinow 11 (3, 2, d, 2, 1, 3).
Włókniarz - Unia 45:45
Włókniarz: Pedersen 12 (2, 2, 3, 2, 3), Drabik 2 (1, 0, 1, 0), Gapiński 10 (3, 2, 2, 3, 0), Szczepaniak 4 (1, 0, 3, 0, 0), Hancock 10 (3, 3, 2, 1, 1), Miturski 0 (0), Woffinden 7 (3, 1, 1, 1, 1)
Unia: Hampel 16 (3, 3, 3, 3, 2, 2), Baliński 1 (0, 1, u), Kasprzak 2 (0, 0, 2), Shields 8 (2, 2, 2, 1, 1), Adams 14 (2, 3, 1, 2, 3, 3), Pawlicki 2 (2, 0, 0), Pavlic 2 (1, 1, 0, 0).
Falubaz - Stal 47:43
Falubaz: Dobrucki 11 (3, 3, 0, 2, 3), Iversen 1 (0, 0, 1), Protasiewicz 7 (2, 2, 2, 1, 0), Lindgren 12 (3, 3, 1, 3, 2), Walasek 7 (1, 1, 3, 0, 2), Zengota 6 (3, 0, 0, 0, 3), Dudek 3 (1, 2)
Stal: Gollob 6 (1, 1, 1, 2, 1), Ruud 8 (2, 0, 2, 3, 1), Zagar 7 (1, 3, 2, 1, 0), Karlsson 5 (0, 2, 3, 0), Holta 9 (3, 2, 0, 1, 3), Jonasson 8 (2, 2, 1, 3, 0), Zmarzlik 0 (0).
- 15 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
13 głosów
-
Polonia pokonana. Włókniarz na drodze do finału
badbluee
31.08.09, 10:05
tzw. "najgorszego przegranego" - o proszę a to nowość hehe .. Chodziło o Lucky Looser czyli szczęśliwego przegranego, ewentualnienajlepszego przegranego czyż nie ? »
-
Re: Polonia pokonana. Włókniarz na drodze do fina
blebleble-0
31.08.09, 10:12
na tym polega play off że nie ma znaczenia które miejsce miala drużyna w rundzie zasadniczej cay świat to akceptuje»
-
Re: Polonia pokonana. Włókniarz na drodze do fina
byczek022
31.08.09, 13:33
No i co że ledwo 6 miejsce ??? U siebie Polonia przegrała tylko 1 mecz,natomiastGdańsk z Wrockiem u siebie więcej meczy przegrali - nawet bonusy nie wystarczyłyżeby się załapać do 6. A jeśli»
Najczęściej czytane24 htydzień



więcej zdjęć