Pomnik Lecha Kaczyńskiego stanie bez dyskusji

Natalia Waloch
2011-05-08 , aktualizacja: 08.05.2011 14:54
A A A Drukuj
Potwierdzają się doniesienia "Gazety": PiS stawia w Toruniu pomnik Lecha Kaczyńskiego. Radni, którzy zaledwie trzy tygodnie temu zaprzeczali, że mają taki zamiar, wybrali już miejską działkę pod monument i napisali projekt uchwały. Prawica w głosowaniu w radzie miasta może liczyć na wsparcie prezydenckiego Czasu gospodarzy
prezydent RP Lech Kaczyński
Lech Kaczyński Fot. Daniel Adamski / AG
prezydent RP Lech Kaczyński
SONDAŻ
Czy w Toruniu powinien stanąć pomnik Lecha Kaczyńskiego?

Tak
Nie

O pomyśle uhonorowania pomnikiem byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który przed rokiem zginął w katastrofie smoleńskiej, pisaliśmy na łamach "Gazety" 14 kwietnia. Idea zrodziła się w toruńskim kręgu Prawa i Sprawiedliwości. Politycy tego ugrupowania byli zdziwieni, że naszemu dziennikarzowi udało się dotrzeć do informacji omawianej tylko w wąskim gronie wtajemniczonych. Pytani unikali odpowiedzi. - Słyszałem, że jest taka inicjatywa, ale szczegółów nie znam - mówił wymijająco toruński radny PiS Michał Jakubaszek.

Szef klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości Jacek Kowalski poszedł jeszcze dalej i początkowo zaprzeczył istnieniu pomysłu stawiania pomnika Kaczyńskiego. Potem przyznał, że były na ten temat luźne rozmowy, ale szybko zaznaczył, że droga do ich realizacji jest długa. Powiedział też, że nie życzy sobie, by "Gazeta" cytowała jego wypowiedzi w tej sprawie.

Na pytania dziennikarzy o pomnik Kowalski odparł: - To jakieś insynuacje. Nie ma i nie było oficjalnych rozmów na ten temat. Nieoficjalnych również.

Teraz okazuje się, że drogę od luźnych rozmów o monumencie do twardych konkretów działaczom PiS udało się pokonać nadzwyczaj szybko. W zaledwie trzy tygodnie od momentu, gdy pomnik był tylko mglistą ideą, pod którą nikt z PiS nie chciał się podpisać, rajcy przygotowali projekt uchwały - w czwartek 5 maja złożyli go na konwencie seniorów, co potwierdziło nam biuro rady miasta. - Z całym szacunkiem, ale po ostatniej publikacji nie będę rozmawiał z "Gazetą Wyborczą" - powiedział mi przewodniczący klubu Kowalski, kiedy poprosiłam o rozmowę na temat pomnika. - Proszę w tej sprawie kontaktować się z profesorem Wojciechem Polakiem, który jest przewodniczącym komitetu honorowego.

To historyk z UMK i uznany badacz działalności toruńskiej opozycji z czasów PRL. - Dla nas nie ma znaczenia, czy pan prezydent Kaczyński miał jakieś szczególne związki z Toruniem. Chcemy go upamiętnić jako prezydenta, wybitnego człowieka i męża stanu, który zasłużył się dla całej Polski i który nie myślał w kategoriach wygrania najbliższych wyborów - mówi.

Prof. Polak nie chce zdradzić, kto oprócz niego będzie w komitecie honorowym. - Jest nas grupa osób, kiedy komitet się uformuje, na pewno się ujawnią - dodaje.

Poparcie znanego naukowca i grona osób spoza polityki już sprzyja działaczom PiS, bo dzięki niemu pomysł pomnika pozornie staje się mniej polityczny. - Jest to inicjatywa społeczna - mówi z przekonaniem Andrzej Jasiński, przewodniczący klubu radnych Czas gospodarzy, który jest w koalicji z Prawem i Sprawiedliwością.

- Jak to społeczna? - pytam. - Przecież to projekt klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości, czyli polityków.

- No tak - przyznaje Jasiński. - Ale nie tylko radnych, tylko w ogóle toruńskiego PiS, bo szefem komitetu organizacyjnego jest pan poseł Zbigniew Girzyński.

- Ale pomysłodawców pomnika jest wielu - zaznacza parlamentarzysta. - Pomysły upamiętnienia prezydenta pojawiły się w zasadzie już zaraz po katastrofie.

W trzy tygodnie rajcy zdążyli nie tylko napisać projekt uchwały i powołać dwa komitety, ale znaleźli również miejsce, które ich zdaniem będzie godnym miejscem dla monumentu. To należąca do gminy działka nr 340, obręb nr 13 przy alei Jana Pawła II. - To będzie tak mniej więcej w pobliżu pomnika ks. Popiełuszki, tylko przy ul. Chopina, po drugiej stronie alei Jana Pawła II - precyzuje Jasiński.

Wiadomo też, że autorem pomnika będzie torunianin Tadeusz Wojtasik. Jak będzie wyglądał monument? - Jeszcze nie wiadomo, jest kilka pomysłów, kształtów - mówi Girzyński.

- To będzie pomnik wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej, ale główną postacią ma być prezydent Kaczyński jako ta najważniejsza ofiara - dodaje Jasiński.

Na temat ostatecznego kształtu pomnika oraz jego umiejscowienia raczej nie będą mieli szansy wypowiedzieć się torunianie. Autorzy inicjatywy nie planują bowiem konsultacji społecznych. - Myślę, że jeśli będzie uchwała rady miasta, to wystarczy, ale oczywiście, jeśli jest praktyka takich konsultacji, to miasto powinno je przeprowadzić - mówi prof. Polak.

- Konsultacje powinni przeprowadzić inicjatorzy, czyli toruński PiS - zauważa radny Jasiński.

- A proszę mi powiedzieć, kiedy były konsultacje społeczne, gdy poseł Wyrowiński stawiał w Toruniu pomnik Piłsudskiego (chodzi o Jana Wyrowińskiego, dziś senatora PO, przed laty posła Unii Wolności, który szefował komitetowi budującemu w 2000 r. monument marszałka - red.) - mówi Girzyński. - My idziemy dokładnie tą samą ścieżką.

- Co wam szkodzi porozmawiać z mieszkańcami o czymś, co pojawi się w przestrzeni publicznej? - pytam.

Girzyński: - Na szczęście mieszkańców Torunia reprezentuje demokratycznie wybrana rada miasta i radni mający poparcie tysięcy ludzi, a nie "Gazeta Wyborcza".

Jak realna jest budowa pomnika? Bardzo. Decyzja wymaga większości w 25-osobowej radzie miasta. Prawo i Sprawiedliwość jest w koalicji z klubem prezydenta Michała Zaleskiego Czas gospodarzy oraz z Sojuszem Lewicy Demokratycznej. Koalicjanci mają razem 15 głosów. Do przegłosowania uchwały wystarczyłoby 5 głosów PiS i 7 głosów ludzi Zaleskiego, jeśli jednocześnie część z trójki rajców SLD nie wzięłaby udziału w głosowaniu. Tych 12 osób wystarczyłoby także, gdyby na sesji nie zjawił się w komplecie największy, 10-osobowy opozycyjny klub Platformy Obywatelskiej lub ktoś z rajców PO poparłby budowę pomnika.

- W projekcie uchwały zapisano, że miasto nie będzie obciążone kosztami pomnika (ma je pokryć komitet społeczny - red.). Nie widzę żadnych argumentów, by się tej inicjatywie sprzeciwiać - mówi Jasiński.

Komentarz

Pomnik, którego nie było

Po cichutku, za zamkniętymi drzwiami swoich gabinetów, ukryci przed okiem opinii publicznej, radni PiS pisali projekt uchwały o pomniku prezydenta Kaczyńskiego oraz przeczesywali plany miasta w poszukiwaniu odpowiedniej działki. Nie kierowała nimi nadzwyczajna, nielubiąca rozgłosu skromność, lecz obawa, że monument wzbudzi kontrowersje wśród torunian. Dlatego też są tak niechętni konsultacjom społecznym, które w nowoczesnym społeczeństwie obywatelskim są normą. Wszędzie tam, gdzie ludzie władzy liczą się z mieszkańcami, pytają ich o zdanie, chcąc zagospodarować część publicznej - a zatem naszej wspólnej - przestrzeni. Ale nie działacze PiS, którzy dziś próbują ukryć się za komitetem honorowym i stworzyć wrażenie, że idea pomnika jest inicjatywą społeczną. Gdyby tak było, nie baliby się społecznej debaty. Zamiast tego wolą rozegrać sprawę na sesji rady miasta, gdzie są tylko dobrze znani, skrupulatnie przeliczeni ludzie o przewidywalnych poglądach - koalicjanci świadomi tego, że to dzięki sojuszowi z PiS prezydencki Czas gospodarzy może prowadzić swoją politykę w mieście. Dlatego sprawa pomnika jest przesądzona. Pozostaje mieć nadzieję, że ci, którzy dziś bez pytania mieszkańców zawłaszczyli dla swojej idei publiczną przestrzeń, jutro nie sięgną do ich portfeli, prosząc miasto o dotację dla monumentu. Dziś zapewniają, że za pomnik zapłacą sami. Ale przecież trzy tygodnie temu tego pomnika w ogóle miało nie być.

Natalia Waloch

Podziel się

  • 141 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    214 głosów

  • Re: Pomnik Lecha Kaczyńskiego stanie bez dyskusji hobbes1980 07.05.11, 08:45

    Jezeli pomnik kartofla nie ma obciążać miasta to niech bo sobie oszołomy stawiaja- bedzie świetnym miejscem dla nocnych pielgrzymek po piwku :) »

  • Re: Pomnik Lecha Kaczyńskiego stanie bez dyskusji he1ku 07.05.11, 11:08

    P o m n i k L e c h a K a c z y ń s k i e g o s t a n i e b e z d o t a c j i żeby tak powiedzieli rajcy Torunia z pisowskiego klubu to bym się zgodził na ich propozycję.A tak »

  • Torunianie nie mają głosu w tej sprawie ? kaluxe 07.05.11, 11:13

    Współczuję Wam mieszkańcy Torunia. Mam jednak nadzieję, że w społeczności toruńskiej jest jeszcze kilku zdrowo i normalnie myślących. Jest okazja aby nie dopuścić do powstania następnego »