1,6 mln turystów odwiedziło Toruń w ubiegłym roku

Marcin Behrendt
2011-05-05 , aktualizacja: 05.05.2011 16:41
A A A Drukuj
1,6 mln turystów odwiedziło w ubiegłym roku nasze miasto. Polacy najczęściej przyjeżdżali z rodziną, a obcokrajowcy ze znajomymi. Goście najchętniej wchodzili do Domu Kopernika i Planetarium
Turyści na starówce
Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Turyści na starówce
W 2010 r. do Torunia przyjechało 1,272 mln turystów z Polski, 294,4 tys. z zagranicy i 33,6 tys. Polonusów. W sumie nasze miasto odwiedziło o 50 tys. osób więcej niż w 2009 r. - To bardzo dobry wynik biorąc pod uwagę ubiegłoroczne niesprzyjające warunki jak katastrofa smoleńska, wybuch wulkanu na Islandii, powódź - twierdzi Szymon Wiśniewski, dyrektor toruńskiego Ośrodka Informacji Turystycznej.

Do naszego miasta chętniej przyjeżdżają panie. Wśród ubiegłorocznych turystów było 57 proc. kobiet i 43 proc. mężczyzn. Zdecydowana większość krajowych gości to mieszkańcy miast (90,6 proc.). Toruń odwiedzają coraz młodsi ludzie. Przeciętny turysta zwiedzający Starówkę miał 34,7 lat: średni wiek Polaka to 35 lat, a Niemca 47 lat. - Najstarszym Polakiem wypełniającym naszą ankietę był 87-letni mieszkaniec województwa wielkopolskiego, a obcokrajowcem 80-letnia Niemka - mówi Bogusława Sypniewska, która przygotowywała raport z monitoringu ruchu turystycznego.

Do grodu Kopernika najczęściej przyjeżdżali mieszkańcy naszego województwa (17,9 proc.) i regionów ościennych: Mazowsza (15,9 proc.), Wielkopolski (14,1 proc.) i Pomorza (11 proc.). Najrzadziej gościli mieszkańcy opolskiego i świętokrzyskiego (poniżej 1 proc.). Autorzy raportu podkreślają, że kluczowymi klientami dla naszego miasta są Polacy, którzy mogą do niego dojechać samochodem w ciągu dwóch, góra trzech godzin.

Jeśli chodzi o gości z zagranicy, to ankiety przygotowane przez OIT wypełnili mieszkańcy 37 państw. Wśród nich przeważali Niemcy (31,9 proc.). Do Torunia chętnie przyjeżdżali też Brytyjczycy (17 proc.), Francuzi (6,9 proc.), Hiszpanie (5,2 proc.), Holendrzy (4,7 proc.), Włosi (3,4 proc.) i Amerykanie (2,9 proc.).

Goście przyjeżdżali w różnych celach. Aż 80,2 proc. z nich deklarowało, że je zwiedzało, 23,8 proc., że odwiedzało rodzinę lub znajomych, 4,2 proc., że przyjechało służbowo, 2,7 proc., że brało udział w kongresie, konferencji lub szkoleniu, a 2,3 proc, że brało udział w imprezie kulturalno-rozrywkowej. Tylko 1 proc. turystów gościło w Toruniu, by zrobić zakupy, a 0,1 proc. przyjechało z pielgrzymką.

Turyści coraz częściej zostają w Toruniu na noc. Najchętniej w mieście śpią goście odwiedzający rodzinę i znajomych. 39,7 proc. z nich deklarowało, że spędzi w grodzie Kopernika dwie lub trzy noce, 17,9 proc. mówiło, że przynajmniej cztery, a 12,9 proc., że na pewno jedną. Najrzadziej zostają na noc przyjezdni, którzy deklarowali, iż odwiedzili nasze miasto w celach kulturowo-krajoznawczych. 42,8 proc. z nich zapewniało, że Toruń jest docelowym miejscem ich podróży, ale nie zamierzają tu spać. Z kolei 21,8 proc. zaznaczyło, że są przejazdem.

Goście najczęściej przyjeżdżali z rodziną (29,6 proc.), z wycieczką (22,7 proc.) i ze znajomymi (18,5 proc.). 14,8 proc. ankietowanych twierdziło, że są tu z partnerem, 13,5 proc., że samemu. 90,6 proc. polskich turystów deklarowało, że jeszcze raz przyjedzie do Torunia, a 98,1 proc. zapewniało, że poleci jego odwiedzenie znajomym. Wśród obcokrajowców 56,5 proc. planowało wrócić do grodu Kopernika, a 93,6 proc. zachęci do tego przyjaciół.

Nasze miasto najczęściej kojarzy się przyjezdnym z Kopernikiem (73,5 proc.) i piernikiem (62 proc.). Znacznie mniej wskazało na UMK (11,6 proc.), zabytki (9,1 proc.), Starówkę (7,3 proc.) i Radio Maryja (5,7 proc.). - 3,8 proc. turystów nie potrafiło wskazać nic, z czym kojarzy im się nasze miasto, a co trzeci gość umiał wymienić przynajmniej trzy takie rzeczy - wylicza Sypniewska.

55 proc. ankietowanych nie potrafiło wskazać nic, co w mieście można by poprawić. 9,6 proc. narzekało na brak miejsc parkingowych, 5,8 proc. na oznakowanie zabytków, 5,3 proc. na korki, a 3,5 proc. na toalety.

Turyści w ubiegłym roku najchętniej oglądali z zewnątrz Ratusz Staromiejski (86,8 proc.), Krzywą Wieżę (77 proc.), Bulwar Filadelfijski (76,6 proc.), Dom Kopernika (67,3 proc.) i kościół Ducha Św. (65,7 proc.). Do fontanny Cosmopolis podeszło 39,9 proc. ankietowanych a na punkt widokowy na lewobrzeżu wybrało się 15,9 proc. Goście zaglądali do wnętrza Domu Kopernika (36 proc.), Planetarium (35,1 proc.), katedry św. Janów (31,9 proc.), ruin zamku krzyżackiego (28,6 proc.), Ratusza Staromiejskiego (24,3 proc.) i żywego muzeum piernika (19,4 proc.). Mniejszym zainteresowaniem cieszyły się: muzeum podróżników (7,8 proc.), Centrum Sztuki Współczesnej (6,1 proc.), Kamienica pod Gwiazdą (5,8 proc.), Muzeum Etnograficzne (5,2 proc.), Dom Eskenów (4,4 proc.) i Fort IV (2 proc.).

- Polscy turyści przeważnie oglądali zabytki z zewnątrz, a do środka wchodzili obcokrajowcy - podsumowuje Sypniewska.

14,3 proc. Polaków i 9,8 proc. obcokrajowców deklarowało, że przy okazji wizyty w Toruniu zobaczy Ciechocinek, Golub-Dobrzyń (odpowiednio 6 proc. i 5,6 proc.) i Chełmno (4,8 proc. i 7,6 proc.).

Z ogółu usług oferowanych w Toruniu, turyści najczęściej korzystali z gastronomii. 81,7 proc. respondentów było w restauracji, barze, pubie czy kawiarni. Z noclegu skorzystało 21,5 proc. naszych gości. Turysta krajowy podczas ubiegłorocznej wizyty w naszym mieście wydał średnio 202 zł, a zagraniczny 466 zł. Najmniej pieniędzy goście przeznaczali na komunikację. Polacy najwięcej gotówki zostawiali w lokalach gastronomicznych (średnio 65,8 zł), a obcokrajowcy w hotelach (132,6 zł).

Jak badają turystów

Monitoring ruchu turystycznego w naszym mieście od 2005 r. prowadzi Ośrodek Informacji Turystycznej. Jego pracownicy czerpią dane z Głównego Urzędu Statystycznego i biur przewodnickich. Badają też liczbę sprzedanych wejściówek do atrakcji turystycznych oraz ankietują gości. W ubiegłym roku zadali 20 pytań prawie 2 tys. odwiedzającym Toruń. Pracowali w marcu (początek sezonu turystycznego), maju (przyjazdy wycieczek szkolnych), sierpniu (wakacyjne wizyty rodzinne) i październiku (turystyka biznesowa i zakończenie sezonu).

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 46 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy