Policja walczy z piratami na autostradzie
2010-08-02
, aktualizacja: 01.08.2010 17:44
Coraz niebezpieczniej na autostradzie A1, bo kierowcy drastycznie przekraczają dozwoloną prędkość 130 km na godz. Do walki z piratami ruszają kolejne nieoznakowane radiowozy wyposażone w radary
ZOBACZ TAKŻE
- Trzy lata i krajowa "jedynka" będzie jak nowa (28-07-10, 15:00)
- Most autostradowy w Czerniewicach coraz bliżej (26-07-10, 17:24)
- Ruszyła budowa autostrady A1 Toruń- Kowal (16-07-10, 15:03)
- Zbudują nam nowy most. Cena: 548 608 768,35 zł (14-07-10, 16:14)
Tylko w czerwcu i lipcu na A1 doszło do trzech śmiertelnych wypadków. Wcześniej przez dwa lata zginęła jedna osoba. Ostatni wypadek wydarzył się w poniedziałek - śmierć poniosła pasażerka w ciąży. Kierowca fiata doblo najechał na plamę oleju napędowego, wpadł w poślizg, a następnie uderzył w ciężarówkę stojącą na pasie awaryjnym. Ciężarówka chwilę wcześniej uderzyła w barierkę i uszkodziła zbiornik z paliwem.
Nie zawsze kończy się tak tragicznie, ale na autostradzie jest także coraz więcej kolizji. Dlaczego, skoro zdaniem fachowców A1 spełnia najwyższe europejskie standardy? - Bez wątpienia kierowcy jeżdżą za szybko. Dla wielu z nich przejazd autostradą jest okazją do sprawdzenia możliwości samochodu - mówi Ewa Łydkowska z konsorcjum Gdańsk Transport Company, operatora autostrady.
Z badań, które firma przeprowadziła w ubiegłym roku, wynika, że na A1 prędkość o 10-50 kilometrów przekracza średnio co trzeci kierujący. Oznacza to, że rozpędzają się nawet do ponad 180 km na godz. Zdarzały się także policyjne pościgi za samochodami jadącymi 200 km na godz. i szybciej.
Zatrzymani przyznają, że do takiej jazdy zachęca idealnie gładka nawierzchnia, prosta jak strzała trasa i brak skrzyżowań.
Jazda po A1 jest też niestety monotonna - to dodatkowe zagrożenie dla zmęczonych kierowców. Przykładem jest śmiertelny wypadek sprzed tygodnia. Gdy pasażer auta zauważył, że kierowcy zamykają się oczy i zaczyna zjeżdżać z trasy, gwałtownie skręcił kierownicą. Pędzący samochód wpadł w poślizg i rozbił się na barierce.
By poprawić bezpieczeństwo, na autostradzie ma być więcej policyjnych radiowozów, przede wszystkim tych nieoznakowanych. Policja nie ujawnia szczegółowych grafików, ale wiadomo, że codziennie, przez większość dnia, po A1 jeździ ich kilka, w tym dwa nieoznakowane. - Najbardziej wzmożonych patroli należy spodziewać się w letnie weekendy - usłyszeliśmy w KWP.
Łamanie przepisów ma odbicie w statystykach kar. Z miesiąca na miesiąc rośnie liczba wystawianych na autostradzie mandatów za prędkość - w lipcu każdego dnia jest ich od 10 do 30. Średnia wysokość mandatu to 200-300 zł.
Być może wkrótce do wyłapywania piratów drogowych będą wykorzystywane urządzenia systemu poboru opłat za przejazd. - Umożliwiają one mierzenie średniej prędkości przejazdów - mówi Ewa Łydkowska. - Jeśli samochód zbyt szybko dojedzie do bramek wyjazdowych, będzie oznaczało, że przekroczył prędkość. Kierowca otrzyma od naszego pracownika ulotkę z informacją, o ile przekroczył średnio prędkość i o każdym takim przypadku będzie powiadamiana policja.
- Dobry sposób na utemperowanie piratów. Będziemy to traktować jako zawiadomienia o wykroczeniu drogowym - mówi Robert Nowicki z wydziału ruchu drogowego Wojewódzkiej Komendy Policji w Gdańsku.
Policja nie może na tej podstawie wystawić mandatu, bo bramki opłat nie mają niezbędnej legalizacji. Funkcjonariusze będą dawać pouczenia.
Nie zawsze kończy się tak tragicznie, ale na autostradzie jest także coraz więcej kolizji. Dlaczego, skoro zdaniem fachowców A1 spełnia najwyższe europejskie standardy? - Bez wątpienia kierowcy jeżdżą za szybko. Dla wielu z nich przejazd autostradą jest okazją do sprawdzenia możliwości samochodu - mówi Ewa Łydkowska z konsorcjum Gdańsk Transport Company, operatora autostrady.
Z badań, które firma przeprowadziła w ubiegłym roku, wynika, że na A1 prędkość o 10-50 kilometrów przekracza średnio co trzeci kierujący. Oznacza to, że rozpędzają się nawet do ponad 180 km na godz. Zdarzały się także policyjne pościgi za samochodami jadącymi 200 km na godz. i szybciej.
Zatrzymani przyznają, że do takiej jazdy zachęca idealnie gładka nawierzchnia, prosta jak strzała trasa i brak skrzyżowań.
Jazda po A1 jest też niestety monotonna - to dodatkowe zagrożenie dla zmęczonych kierowców. Przykładem jest śmiertelny wypadek sprzed tygodnia. Gdy pasażer auta zauważył, że kierowcy zamykają się oczy i zaczyna zjeżdżać z trasy, gwałtownie skręcił kierownicą. Pędzący samochód wpadł w poślizg i rozbił się na barierce.
By poprawić bezpieczeństwo, na autostradzie ma być więcej policyjnych radiowozów, przede wszystkim tych nieoznakowanych. Policja nie ujawnia szczegółowych grafików, ale wiadomo, że codziennie, przez większość dnia, po A1 jeździ ich kilka, w tym dwa nieoznakowane. - Najbardziej wzmożonych patroli należy spodziewać się w letnie weekendy - usłyszeliśmy w KWP.
Łamanie przepisów ma odbicie w statystykach kar. Z miesiąca na miesiąc rośnie liczba wystawianych na autostradzie mandatów za prędkość - w lipcu każdego dnia jest ich od 10 do 30. Średnia wysokość mandatu to 200-300 zł.
Być może wkrótce do wyłapywania piratów drogowych będą wykorzystywane urządzenia systemu poboru opłat za przejazd. - Umożliwiają one mierzenie średniej prędkości przejazdów - mówi Ewa Łydkowska. - Jeśli samochód zbyt szybko dojedzie do bramek wyjazdowych, będzie oznaczało, że przekroczył prędkość. Kierowca otrzyma od naszego pracownika ulotkę z informacją, o ile przekroczył średnio prędkość i o każdym takim przypadku będzie powiadamiana policja.
- Dobry sposób na utemperowanie piratów. Będziemy to traktować jako zawiadomienia o wykroczeniu drogowym - mówi Robert Nowicki z wydziału ruchu drogowego Wojewódzkiej Komendy Policji w Gdańsku.
Policja nie może na tej podstawie wystawić mandatu, bo bramki opłat nie mają niezbędnej legalizacji. Funkcjonariusze będą dawać pouczenia.
- 29 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Wpuść chłopa do biura, to ci atrament wypije a
guru133
02.08.10, 14:53
wsadź potomka polskiego furmana za kierownicę samochodu i wpuść na utostradę, to będzie Kubicę z toru F1 nasladował. A może opłaty za jazdę autostradami są zbyt niskie? Gdyby jej podwyższyć,»
-
Policja walczy z piratami na autostradzie
jan.grz
02.08.10, 16:26
Kolejny bzdurny demagogiczny artykul. Nie predkosc, a doswiadczenie, kultura jazdy i stan techniczny pojazdow decyduja wg mnie o wypadkach na takiej autostradzie. Czyz nikt z tzw fachowcow »
-
Zbrodnicze wybryki kierowców legalne w Niemczech!
leim
02.08.10, 17:09
Korzystając z retoryki stosowanej ostatnimi czasy a'propo Smoleńska, to, że unaszych zachodnich sąsiadów jazda 200km/h po autostradzie jest legalna możnanazwać tylko masowym ludobójstwem »
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć