We Wrocławiu będzie mistrz świata Adrian Miedziński?
2010-07-31
, aktualizacja: 30.07.2010 12:37
Dziś wieczorem żużlowiec toruńskiego Unibaksu wraz z innymi polskimi kadrowiczami będzie miał szansę na triumf w Drużynowym Pucharze Świata. Czasu na ewentualne świętowanie niewiele - w niedzielę mecz wicemistrzów kraju we Wrocławiu.
ZOBACZ TAKŻE
- Miedziński Drużynowym Mistrzem Świata (01-08-10, 19:18)
- DPŚ w żużlu. Andersen: Polacy faworytami, ale jedziemy po złoto (30-07-10, 14:46)
Późnym czwartkowym wieczorem Miedziński dowiedział się, kto będzie rywalem Polaków w dzisiejszym finale w Vojens. Oprócz ich i Brytyjczyków, trafili do niego - po barażach - Duńczycy i Szwedzi. Zawiedli Australijczycy, wśród których byli dwaj zawodnicy Unibaksu.
Darcy Ward i Chris Holder nie mieli powodów do zadowolenia. Zawiódł zwłaszcza ten ostatni, który zgromadził tylko osiem punktów, a w założeniach miał być - pod nieobecność mistrza świata Jasona Crumpa - liderem reprezentacji.
Holder mógł odmienić losy rywalizacji, kiedy w biegu 15. jechał jako joker. Zdobyte przez niego punkty w tym wyścigu liczone byłyby podwójnie. Australijczyk próbował przechytrzyć sędziego i wystartować z tzw. lotnego startu z pierwszego pola.
Arbiter okazał się w tym przypadku sprytniejszy - taśmę zwolnił w momencie, kiedy Holder się cofał. To od razu spowodowało, że Australijczyk miał utrudnione zadanie. Po przegranym starcie zawodnik Unibaksu na dystansie nie był w stanie wyprzedzić nawet jadącego na trzeciej pozycji Rosjanina Artioma Łaguty. Przez błąd Holdera, Australijczycy po tym wyścigu mieli osiem punktów straty do znajdujących się na drugim miejscu Duńczyków i w praktyce stracili szanse na awans do finału.
Polacy w finale celują w złoto. - Myślę, że stać nas na to. Mamy mocny skład, tor nam odpowiada. Choć na nim na pewno groźni będą szczególnie Duńczycy. Przecież nawierzchnię w Vojens znają najlepiej - mówi Miedziński.
Torunianin też już testował swoje motocykle w Vojens. Specjalnie ze względu na finał organizowany w Danii wybrał się tam na mecz ligowy. Według Miedzińskiego, najważniejszy w Vojens będzie start - dlatego, że tor jest wąski i krótki, a więc szanse na ewentualne mijanie w trakcie wyścigu są mniejsze. Obrazowo o obiekcie mówi lider Polaków Tomasz Gollob. - Ten tor jest jak dziewczyna, która albo kocha, albo nienawidzi.
Kto może zagrozić Polakom uważanym za głównego faworyta rywalizacji w sobotę? Siła biało-czerwonych jest spora: oprócz Miedzińskiego i Golloba w kadrze są jeszcze Jarosław Hampel, Janusz Kołodziej i Rune Holta. Tak wyrównanego składu nie ma żadna z ekip. Ale nieobliczalni mogą okazać się Duńczycy - szczególnie na własnym torze. Wystarczy, by zawodnicy drugiego planu pojechali dziś jak w barażu, a nieco lepiej spisał się lider reprezentacji Kenneth Bjerre, a mogą pokonać Polaków. Pewny siły swoich kadrowiczów jest trener biało-czerwonych Marek Cieślak: - Szkoda, że nie pojechaliśmy w barażu, bo moglibyśmy już sprawdzić tor, dopasować się do niego. Jednak nasz zespół jest kompletny, bardzo silny i to my jesteśmy faworytem. Mamy po prostu najlepszych żużlowców.
W niedzielę Betard
Tuż po finale DPŚ żużlowców Unibaksu - nie tylko Miedzińskiego, ale i reprezentującego Danię Hansa Andersena - czeka jazda do Polski. Wieczorem torunianie rozegrają ostatni mecz sezonu zasadniczego. We Wrocławiu zmierzą się z Betardem. W składzie torunian nie ma zaskoczeń - kolejny raz jako wspomagający parę wystąpi Wiesław Jaguś. Nie będzie w drużynie Warda. Zamiast niego zagranicznym młodzieżowcem we Wrocławiu ma być Duńczyk Michael Jensen. Transmisję z tego spotkania zaplanowała od g. 19 TVP Sport. Dziś w telewizji można też obejrzeć finał DPŚ - pokaże na żywo Canal +. Początek transmisji o g. 19.
Wyniki barażu DPŚ
1. Dania - 48 pkt. Bjerre 10 (2, 2, 2, 2, 2), Klindt 8 (1, 2, 3, 1, 1), Iversen 9 (1, 1, 3, 2, 2), Pedersen 10 (2, 2, 2, 2, 2), Andersen 11 (1, 3, 3, 3, 1).
2. Szwecja - 47 pkt. Lindgren 11 (3, 3, 2, 3, 0), Davidsson 7 (2, 2, 0, 0, 3), Zetterstroem 12 (3, 1, 2, 3, 3), Jonsson 8 (3, 2, 0, 2, 1), Lindbaeck 9 (3, t, 3, 3, 0).
3. Australia - 36 pkt. Watt 7 (1, 0, 2, 2, 2), Ward 6 (3, 1, 1, 0, 1), Schlein 11 (2, 3, 1, 1, 3, 1), Batchelor 4 (1, w, 1, 2), Holder 8 (2, 3, 0, 0, 3).
4. Rosja - 19 pkt. A. Łaguta 1 (0, 0, 1, 0, 0), G. Łaguta 3 (0, 1, 1, 1, 0), Poważnyj 2 (0, 1, 0, 1, 0), Gizatulin 4 (0, 0, 0, 1, 3), Gafurow 9 (0, 3, 3, 0, 3).
Tabela Ekstraligi przed ostatnią kolejką*
* kolejno: miejsce, zespół, duże i małe punkty
Darcy Ward i Chris Holder nie mieli powodów do zadowolenia. Zawiódł zwłaszcza ten ostatni, który zgromadził tylko osiem punktów, a w założeniach miał być - pod nieobecność mistrza świata Jasona Crumpa - liderem reprezentacji.
Holder mógł odmienić losy rywalizacji, kiedy w biegu 15. jechał jako joker. Zdobyte przez niego punkty w tym wyścigu liczone byłyby podwójnie. Australijczyk próbował przechytrzyć sędziego i wystartować z tzw. lotnego startu z pierwszego pola.
Arbiter okazał się w tym przypadku sprytniejszy - taśmę zwolnił w momencie, kiedy Holder się cofał. To od razu spowodowało, że Australijczyk miał utrudnione zadanie. Po przegranym starcie zawodnik Unibaksu na dystansie nie był w stanie wyprzedzić nawet jadącego na trzeciej pozycji Rosjanina Artioma Łaguty. Przez błąd Holdera, Australijczycy po tym wyścigu mieli osiem punktów straty do znajdujących się na drugim miejscu Duńczyków i w praktyce stracili szanse na awans do finału.
Polacy w finale celują w złoto. - Myślę, że stać nas na to. Mamy mocny skład, tor nam odpowiada. Choć na nim na pewno groźni będą szczególnie Duńczycy. Przecież nawierzchnię w Vojens znają najlepiej - mówi Miedziński.
Torunianin też już testował swoje motocykle w Vojens. Specjalnie ze względu na finał organizowany w Danii wybrał się tam na mecz ligowy. Według Miedzińskiego, najważniejszy w Vojens będzie start - dlatego, że tor jest wąski i krótki, a więc szanse na ewentualne mijanie w trakcie wyścigu są mniejsze. Obrazowo o obiekcie mówi lider Polaków Tomasz Gollob. - Ten tor jest jak dziewczyna, która albo kocha, albo nienawidzi.
Kto może zagrozić Polakom uważanym za głównego faworyta rywalizacji w sobotę? Siła biało-czerwonych jest spora: oprócz Miedzińskiego i Golloba w kadrze są jeszcze Jarosław Hampel, Janusz Kołodziej i Rune Holta. Tak wyrównanego składu nie ma żadna z ekip. Ale nieobliczalni mogą okazać się Duńczycy - szczególnie na własnym torze. Wystarczy, by zawodnicy drugiego planu pojechali dziś jak w barażu, a nieco lepiej spisał się lider reprezentacji Kenneth Bjerre, a mogą pokonać Polaków. Pewny siły swoich kadrowiczów jest trener biało-czerwonych Marek Cieślak: - Szkoda, że nie pojechaliśmy w barażu, bo moglibyśmy już sprawdzić tor, dopasować się do niego. Jednak nasz zespół jest kompletny, bardzo silny i to my jesteśmy faworytem. Mamy po prostu najlepszych żużlowców.
W niedzielę Betard
Tuż po finale DPŚ żużlowców Unibaksu - nie tylko Miedzińskiego, ale i reprezentującego Danię Hansa Andersena - czeka jazda do Polski. Wieczorem torunianie rozegrają ostatni mecz sezonu zasadniczego. We Wrocławiu zmierzą się z Betardem. W składzie torunian nie ma zaskoczeń - kolejny raz jako wspomagający parę wystąpi Wiesław Jaguś. Nie będzie w drużynie Warda. Zamiast niego zagranicznym młodzieżowcem we Wrocławiu ma być Duńczyk Michael Jensen. Transmisję z tego spotkania zaplanowała od g. 19 TVP Sport. Dziś w telewizji można też obejrzeć finał DPŚ - pokaże na żywo Canal +. Początek transmisji o g. 19.
Wyniki barażu DPŚ
1. Dania - 48 pkt. Bjerre 10 (2, 2, 2, 2, 2), Klindt 8 (1, 2, 3, 1, 1), Iversen 9 (1, 1, 3, 2, 2), Pedersen 10 (2, 2, 2, 2, 2), Andersen 11 (1, 3, 3, 3, 1).
2. Szwecja - 47 pkt. Lindgren 11 (3, 3, 2, 3, 0), Davidsson 7 (2, 2, 0, 0, 3), Zetterstroem 12 (3, 1, 2, 3, 3), Jonsson 8 (3, 2, 0, 2, 1), Lindbaeck 9 (3, t, 3, 3, 0).
3. Australia - 36 pkt. Watt 7 (1, 0, 2, 2, 2), Ward 6 (3, 1, 1, 0, 1), Schlein 11 (2, 3, 1, 1, 3, 1), Batchelor 4 (1, w, 1, 2), Holder 8 (2, 3, 0, 0, 3).
4. Rosja - 19 pkt. A. Łaguta 1 (0, 0, 1, 0, 0), G. Łaguta 3 (0, 1, 1, 1, 0), Poważnyj 2 (0, 1, 0, 1, 0), Gizatulin 4 (0, 0, 0, 1, 3), Gafurow 9 (0, 3, 3, 0, 3).
Tabela Ekstraligi przed ostatnią kolejką*
| 1. Stal Gorzów | 28 | +142 |
| 2. Unia Leszno | 28 | +241 |
| 3. Betard Wrocław | 17 | -11 |
| 4. Unibax Toruń | 16 | -1 |
| 5. Falubaz Z. Góra | 15 | +9 |
| 6. Tauron Tarnów | 11 | -98 |
| 7. Włókniarz Częstochowa | 6 | -155 |
| 8. Polonia Bydgoszcz | 5 | -127 |
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




