Dwa napady w jednym miejscu: łupem 3,6 tys. zł
2010-07-30
, aktualizacja: 30.07.2010 11:17
Nieco ponad 3,6 tys. zł padło łupem bandziora, który za jednym zamachem obrabował agencję PKO i... kolekturę Lotto przy ul. Mossakowskiego w Toruniu.
Napastnik pojawił się w agencji w środę krótko przed godz. 13.30. Według relacji świadków, kilka godzin przed skokiem przez dłuższy czas kręcił się wokół i obserwował co się w niej dzieje. Gdy wszedł do środka, w ręku trzymał coś, co pracownica wzięła za pistolet. Kiedy zażądał pieniędzy, kobieta w obawie o swoje zdrowie i życie wydała mu 3,5 tys. zł.
Sprawca miał na tyle zimnej krwi, że po zrabowaniu gotówki nie wziął od razu nóg za pas, lecz podszedł do znajdującej się w tym samym pomieszczeniu kolektury Lotto i powtórzył żądanie. Również i jej pracownica nie stawiała oporu - wręczyła mu nieco ponad 160 zł, po czym przestępca uciekł.
Policja prosi o kontakt wszystkie osoby, które widziały napastnika, lub mają jakiekolwiek informacje, mogące pomóc go zidentyfikować. Według opisu podanego przez pokrzywdzone, miał on ok. 30-35 lat i 170 cm wzrostu. Był szczupły, miał kilkudniowy zarost, był opalony. Ubrany był w przeciwdeszczową, granatową kurtkę ortalionową, niebieskie dżinsy, ciemną bejsbolówkę z jasnym motywem z przodu.
Świadkowie napadu oraz ci, którzy mogą wnieść coś do śledztwa powinni kontaktować się z wydziałem dochodzeniowo-śledczym toruńskiej Komendy Miejskiej Policji przy ul. Grudziądzkiej osobiście lub telefonicznie z nr 56 641 26 07, 112, 997. Funkcjonariusze zapewniają anonimowość.
Sprawca miał na tyle zimnej krwi, że po zrabowaniu gotówki nie wziął od razu nóg za pas, lecz podszedł do znajdującej się w tym samym pomieszczeniu kolektury Lotto i powtórzył żądanie. Również i jej pracownica nie stawiała oporu - wręczyła mu nieco ponad 160 zł, po czym przestępca uciekł.
Policja prosi o kontakt wszystkie osoby, które widziały napastnika, lub mają jakiekolwiek informacje, mogące pomóc go zidentyfikować. Według opisu podanego przez pokrzywdzone, miał on ok. 30-35 lat i 170 cm wzrostu. Był szczupły, miał kilkudniowy zarost, był opalony. Ubrany był w przeciwdeszczową, granatową kurtkę ortalionową, niebieskie dżinsy, ciemną bejsbolówkę z jasnym motywem z przodu.
Świadkowie napadu oraz ci, którzy mogą wnieść coś do śledztwa powinni kontaktować się z wydziałem dochodzeniowo-śledczym toruńskiej Komendy Miejskiej Policji przy ul. Grudziądzkiej osobiście lub telefonicznie z nr 56 641 26 07, 112, 997. Funkcjonariusze zapewniają anonimowość.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień






