Na kradzionym paliwie daleko nie zajechał

tor
2010-07-28 , aktualizacja: 28.07.2010 11:23
A A A Drukuj
Podjeżdżał hondą pod dystrybutory tankował i odjeżdżał nie płacąc - w ten sposób 31-latek z Torunia ukradł ze kilku stacji benzynowych prawie pół tysiąca litrów paliwa. Grozi mu nawet do 5 lat więzienia.

Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
ZOBACZ TAKŻE
 1,25MB
1,25MB
 1,28MB
1,28MB
Wczoraj policjanci z Komisariatu Policji Toruń Śródmieście przedstawili zarzuty mężczyźnie, który w weekend ukradł, z różnych stacji benzynowych, prawie pół tysiąca litrów różnego rodzaju paliwa. - Całą sytuację zauważył dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Toruniu. To do niego w pierwszej kolejności zaczęły docierać sygnały ze wszystkich jednostek - relacjonuje podinsp. Wioletta Dąbrowska z KMP w toruniu. - Informacje dotyczyły mężczyzny, który podjeżdżał hondą civic na stacje benzynowe pod dystrybutory z paliwem, tankował i odjeżdżał nie płacąc za zakupiony towar.

Policjanci już w poniedziałek rano zatrzymali 31-letniego mieszkańca Bydgoskiego Przedmieścia. Był już wcześniej karany. - Paliwo, które ukradł jest warte kilka tysięcy złotych - informuje Dąbrowska. - Niewykluczone jednak, że kwota ta wzrośnie, gdyż funkcjonariuszom udało się ustalić kolejnych pokrzywdzonych, którzy jeszcze nie złożyli oficjalnego zawiadomienia.

Z policyjnych ustaleń wynika, że mężczyzna kradł paliwo, by je dalej odsprzedać. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia. Tyle samo może grozić nabywcom trefnego paliwa.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy