Artyści uderzają w Polskę Alkoholskę
17.07.2010
, aktualizacja: 16.07.2010 16:03
Polaka żywód powszedni. Z wódką od kołyski aż po grób - takie hasła można znaleźć na plakatach i billboardach w Toruniu i Bydgoszczy. Artyści z Galerii Rusz wyśmiewają polską skłonność do alkoholu
Plakaty zawisły na słupach ogłoszeniowych m.in. wzdłuż ul. Gdańskiej, przy placu Teatralnym czy na rondzie Jagiellonów. Hasła zestawione z kontrowersyjnymi rysunkami przyciągają uwagę przechodniów.
"Love - palcem na wódzie pisane" - głosi jeden z nich. "Niech żyje młoda para" - czytamy na innym, pod napisem: dwie butelki wódki ubrane w stroje weselne. Na kolejnych: butelki i kiełbasa, a nad nimi pytania: "to jest raj?", "kto pije ten żyje?".
Akcję wymyślili artyści z toruńskiej Galerii Rusz. Jej założeniem jest wyśmianie autodestrukcyjnych skłonności Polaków. - Chcieliśmy wzbudzić refleksję nad mechanizmami społecznymi, które kształtują naszą pijacką zbiorową mentalność - tłumaczą Joanna Górska i Rafał Góralski. - Dlatego w plakatach lansujemy zarówno nowe wzory ubranek na wódki weselne, jak i układamy z butelek słowo "wzór", pytając, czy to rzeczywiście jest dobry wzór do naśladowania. W kulturze, obyczajach i zwyczajach naszego społeczeństwa alkohol jest nieustannie obecny: od narodzin aż do śmierci - dodają. - Tradycja topionych w wódzie chrzcin, komunii, osiemnastek, wesel i styp jest wszechobecna. Bez tych nawykowych zachowań nie wyobrażamy sobie naszego życia. Ale czy to jest najlepszy model kształtowania naszej egzystencji na początku XXI wieku? - pytają.
Billboardy będą wisiały w Bydgoszczy, a także w Toruniu, aż do końca wakacji. Kampania powstała we współpracy z pełnomocnikiem zarządu województwa kujawsko-pomorskiego ds. rozwiązywania problemów uzależnień.
Górska i Góralski mają nadzieję, że poprzez swoje prace namówią ludzi do abstynencji.
- Problem alkoholowy oraz związane z nim zachowania społeczne wyrządzają nam bardzo duże szkody i wiążą się z ogromnym cierpieniem. Alkohol niszczy rodziny, małżeństwa i przyjaźnie - mówią. - Dlatego proponujemy, by zastanowić się nad zmianą modelu życia. Zresztą czy można nazwać życiem picie do dna, na umór i zalewanie się w trupa?
Przechodniom akcja się podoba.
- Polskie wesele bez wódki jest chyba rzadkością - komentuje Karolina Kasprzyk z Fordonu, którą zaciekawił plakat z butelkami w strojach weselnych. - Mój brat ostatnio organizował chrzciny i wspólnie z żoną postanowili, że alkoholu nie będzie - opowiada. - Część rodziny prawie się obraziła, a większość była zdziwiona i patrzyła na brata jak na dziwaka i sknerę.
Chwalą ją także eksperci. - Młodych na pewno te plakaty przyciągną, i o to chodzi - mówi Aleksandra Lubińska, dyrektor wydziału zdrowia i polityki społecznej w ratuszu. - Ale starsi mogą mieć problem z odczytaniem przesłania, bo nie w każdym przypadku od razu wiadomo, że chodzi o akcję antyalkoholową - dodaje.
"Love - palcem na wódzie pisane" - głosi jeden z nich. "Niech żyje młoda para" - czytamy na innym, pod napisem: dwie butelki wódki ubrane w stroje weselne. Na kolejnych: butelki i kiełbasa, a nad nimi pytania: "to jest raj?", "kto pije ten żyje?".
Akcję wymyślili artyści z toruńskiej Galerii Rusz. Jej założeniem jest wyśmianie autodestrukcyjnych skłonności Polaków. - Chcieliśmy wzbudzić refleksję nad mechanizmami społecznymi, które kształtują naszą pijacką zbiorową mentalność - tłumaczą Joanna Górska i Rafał Góralski. - Dlatego w plakatach lansujemy zarówno nowe wzory ubranek na wódki weselne, jak i układamy z butelek słowo "wzór", pytając, czy to rzeczywiście jest dobry wzór do naśladowania. W kulturze, obyczajach i zwyczajach naszego społeczeństwa alkohol jest nieustannie obecny: od narodzin aż do śmierci - dodają. - Tradycja topionych w wódzie chrzcin, komunii, osiemnastek, wesel i styp jest wszechobecna. Bez tych nawykowych zachowań nie wyobrażamy sobie naszego życia. Ale czy to jest najlepszy model kształtowania naszej egzystencji na początku XXI wieku? - pytają.
Billboardy będą wisiały w Bydgoszczy, a także w Toruniu, aż do końca wakacji. Kampania powstała we współpracy z pełnomocnikiem zarządu województwa kujawsko-pomorskiego ds. rozwiązywania problemów uzależnień.
Górska i Góralski mają nadzieję, że poprzez swoje prace namówią ludzi do abstynencji.
- Problem alkoholowy oraz związane z nim zachowania społeczne wyrządzają nam bardzo duże szkody i wiążą się z ogromnym cierpieniem. Alkohol niszczy rodziny, małżeństwa i przyjaźnie - mówią. - Dlatego proponujemy, by zastanowić się nad zmianą modelu życia. Zresztą czy można nazwać życiem picie do dna, na umór i zalewanie się w trupa?
Przechodniom akcja się podoba.
- Polskie wesele bez wódki jest chyba rzadkością - komentuje Karolina Kasprzyk z Fordonu, którą zaciekawił plakat z butelkami w strojach weselnych. - Mój brat ostatnio organizował chrzciny i wspólnie z żoną postanowili, że alkoholu nie będzie - opowiada. - Część rodziny prawie się obraziła, a większość była zdziwiona i patrzyła na brata jak na dziwaka i sknerę.
Chwalą ją także eksperci. - Młodych na pewno te plakaty przyciągną, i o to chodzi - mówi Aleksandra Lubińska, dyrektor wydziału zdrowia i polityki społecznej w ratuszu. - Ale starsi mogą mieć problem z odczytaniem przesłania, bo nie w każdym przypadku od razu wiadomo, że chodzi o akcję antyalkoholową - dodaje.
- 23 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
16 głosów
-
BUhahahahahahahahahahah
play100cen
18.07.10, 19:40
Polscy artyści abstynenci! :D»
-
Artyści uderzają w Polskę Alkoholskę
kruk51
18.07.10, 19:54
Zgadza się ! Nikt tak nie pije jak polscy artyści ! Moje zdanie jest różne !Już nie jesteśmy narodem alkoholików. Prawda ! Nie za bardzo umiemy pić, jaksię do trunków dorwiemy. Ale co raz »
-
Artyści uderzają w Polskę Alkoholskę
anarcho-emeryt
18.07.10, 21:37
Polski problem pijanstwa to nie ILOSC spozywanego alkoholu ale okolicznosci, w ktorych jest spozywany. Porownywanie Polski z innymi krajami, gdzie spozycie "na glowe" jest wieksze nie »
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć

