Jose Carreras w blasku zimnych ogni
2010-07-09
, aktualizacja: 09.07.2010 17:33
Dziesięć tysięcy zimnych ogni rozbłyśnie na toruńskiej Motoarenie podczas lipcowego koncertu Jose Carrerasa. Wszystko w trakcie niezapomnianego przeboju z Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie "Amigos para siempre".
ZOBACZ TAKŻE
- Carreras w szpitalu zajrzał nawet do izolatki (30-07-10, 14:45)
- José Carreras jest już w Toruniu (29-07-10, 20:00)
- Carreras z orkiestrą i pianistą (28-07-10, 10:00)
31 lipca Jose Carreras wykona na Motoarenie zarówno największe przeboje operowe, jak i utwory z popularnych musicali. Zaśpiewa też pieśni hiszpańskie, włoskie i neapolitańskie. Wyjątkowym wydarzeniem będzie wykonanie "Amigos para siempre", który wielką popularność na całym świecie zyskał przy okazji Igrzysk Olimpijskich w 1992 roku. I właśnie przy okazji tego utworu organizatorzy koncertu szykują niespodziankę. - Uczestnicy koncertu otrzymają od nas zimne ognie. Po wejściu na stadion będzie je można odnaleźć na każdym siedzisku. I w tym momencie chcielibyśmy fanów muzyki poprosić o współpracę. Chodzi o to, by wszyscy wspólnie zapalili zimne ognie właśnie podczas "Amigos para siempre". Wtedy na stadionie wytworzy się niepowtarzalny klimat. Coś, co pozostanie w pamięci artysty i zgromadzonej publiczności - opowiada Janusz Stefański z agencji Prestige MJM, która jest organizatorem koncertu.
- Aby efekt był jak najlepszy, ważne jest to, by wszyscy poczekali z zapaleniem zimnych ogni właśnie do tej piosenki. Carreras wykona ją pod koniec koncertu. A myślę, że warto wykazać cierpliwość, bo efekt może zapierać dech w piersiach - dodaje Mateusz Pawlicki z agencji Prestige MJM.
Wspólne akcje publiczności w trakcie koncertów w Polsce to nie nowość. Wystarczy przypomnieć chociażby niedawny koncert irlandzkiej grupy U2. Wówczas każdy, kto posiadał bilet na trybuny, zabierał ze sobą coś białego, np. chusty, kartki papieru i ręczniki, a ten, kto miał bilet na płytę stadionu - coś czerwonego. Akcja rozpoczęła się wraz z pierwszym taktem "New Year's Day" - utworu nawiązującego do ogłoszenia stanu wojennego w Polsce. Wówczas to chusty, koszulki, kartki i inne białe i czerwone akcesoria wzniesione nad głowami fanów sprawiły, że Stadion Śląski stał się olbrzymią polską flagą. W trakcie koncertu grupy Scorpions w 2008 roku w Ostrowie Wielkopolskim fani muzyki zapalili zimne ognie podczas dwóch ballad śpiewanych przez niemiecką grupę: "Send Me An Angel" i "Wind of Change".
Więcej informacji o koncercie Carrerasa w Toruniu: www.carreras.pl
- Aby efekt był jak najlepszy, ważne jest to, by wszyscy poczekali z zapaleniem zimnych ogni właśnie do tej piosenki. Carreras wykona ją pod koniec koncertu. A myślę, że warto wykazać cierpliwość, bo efekt może zapierać dech w piersiach - dodaje Mateusz Pawlicki z agencji Prestige MJM.
Wspólne akcje publiczności w trakcie koncertów w Polsce to nie nowość. Wystarczy przypomnieć chociażby niedawny koncert irlandzkiej grupy U2. Wówczas każdy, kto posiadał bilet na trybuny, zabierał ze sobą coś białego, np. chusty, kartki papieru i ręczniki, a ten, kto miał bilet na płytę stadionu - coś czerwonego. Akcja rozpoczęła się wraz z pierwszym taktem "New Year's Day" - utworu nawiązującego do ogłoszenia stanu wojennego w Polsce. Wówczas to chusty, koszulki, kartki i inne białe i czerwone akcesoria wzniesione nad głowami fanów sprawiły, że Stadion Śląski stał się olbrzymią polską flagą. W trakcie koncertu grupy Scorpions w 2008 roku w Ostrowie Wielkopolskim fani muzyki zapalili zimne ognie podczas dwóch ballad śpiewanych przez niemiecką grupę: "Send Me An Angel" i "Wind of Change".
Więcej informacji o koncercie Carrerasa w Toruniu: www.carreras.pl
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




