CSW wybrało szefa. Wszystko ściśle tajne

Natalia Waloch
2010-05-21 , aktualizacja: 20.05.2010 17:28
A A A Drukuj
Kontrowersje wokół konkursu na dyrektora CSW. Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej dostaje głosy od niezadowolonych członków komisji konkursowej i prosi magistrat o udostępnienie pełnej dokumentacji konkursu

Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Konkurs rozpisano po tym jak obecny dyrektor Centrum Sztuki Współczesnej Stefan Mucha postanowił pożegnać się z placówką.

Na ogłoszenie odpowiedziało sześciu kandydatów. Ich kwalifikacje oceniała dziesięcioosobowa komisja, w skład której weszli: wiceprezydent Torunia Zbigniew Fiderewicz (przewodniczący), szef magistrackiego wydziału kultury Zbigniew Derkowski, przewodniczący komisji kultury radny Bogdan Major, Zenon Butkiewicz i Dorota Jaworska - oboje z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wicemarszałek województwa Michał Korolko, przedstawiciel Stowarzyszenia Przyjaciół Sztuk Pięknych "Znaki Czasu" Krzysztof Mikulski, Jerzy Brzuskiewicz z toruńskiego oddziału Związku Polskich Artystów Plastyków oraz Robert Małkiewicz i Krzysztof Białowicz (CSW).

Procedura prosta: komisja przesłuchuje kandydatów i przyznaje każdemu z nich punkty. Osoby z największą ich ilością przedstawiane są prezydentowi Torunia, który podejmuje ostateczną decyzję. Z informacji "Gazety" wynika, że w poniedziałek komisja wyłoniła jednego pretendenta do dyrektorskiego fotela: poznańskiego artystę Pawła Łubowskiego.

- Nie potwierdzam i nie zaprzeczam - mówi pytany o to wiceprezydent Zbigniew Fiderewicz.

Sam konkurs - mimo że cała procedura jeszcze trwa - już wzbudził kontrowersje. Zainteresowało się nim Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej, inicjatywa środowisk twórczych, monitorująca życie kulturalne w Polsce. OFSW, jeszcze przed rozpisaniem konkursu, zaproponowało toruńskiemu magistratowi pomoc w jego organizacji. - Chodziło w wsparcie merytoryczne - wyjaśnia Hanna Wróblewska, sekretarz Forum i wiceszefowa warszawskiej galerii Zachęta. - Zorganizowanie debaty, kogo dokładnie szukamy: dyrektora czy menedżera, sprecyzowanie warunków, ustalenie systemu kryteriów.

Wiceprezydent Fiderewicz wsparcia nie przyjął, ale w piśmie do OFSW zapewnił, że konkurs odbędzie się "w sposób przejrzysty i nie budzący zastrzeżeń". Wczoraj Forum wystosowało do niego kolejne pismo. - Nie mamy jeszcze oficjalnych wiadomości o konkursie, ale wiemy, że część osób z komisji konkursowej nie jest zadowolona z przebiegu konkursu - mówi Wróblewska. - Dlatego, powołując się na zapewnienia o transparentności procedury, napisaliśmy do wiceprezydenta Torunia list z prośbą o udostępnienie nam, oczywiście po tym jak będą już pełne wyniki konkursu, informacji o kryteriach, jakimi kierowała się komisja. Chcielibyśmy też poznać szczegółową punktację, jaką kandydaci otrzymali od poszczególnych członków komisji. Konkursy mają sens, gdy nie są przeprowadzane dla samej procedury, ale wówczas, gdy oceny są wiarygodne.

Wróblewska nie chce zdradzić, z którymi jurorami rozmawiała na temat wyboru nowego szefa toruńskiego CSW. Oni sami też są powściągliwi. - Zostaliśmy zobowiązani przez pana prezydenta do nieujawniania szczegółów do czasu, kiedy on sam nie ustosunkuje się do naszego protokołu i nie podejmie decyzji - mówi Zenon Butkiewicz, członek komisji i dyrektor Departamentu Narodowych Instytucji Kultury w MKiDN. - Potem oczywiście udzielę wszelkich odpowiedzi.

Do kontrowersji niechętnie ustosunkowuje się też Fiderewicz: - Nie dostałem jeszcze listu od Forum - mówi. - Wpłynęło natomiast pismo od wicemarszałka Korolki, w którym zawarł swoje przemyślenia na temat konkursu.

Wiceprezydent zapewnia jednak, że nie ma w nim żadnych zastrzeżeń, a jedynie prośba o wyjaśnienie pewnych spraw. Wczoraj nie udało się nam uzyskać więcej informacji na ten temat - Korolko przebywa w Brukseli.

Wiceprezydent sceptycznie podchodzi do prośby OFSW o udostępnienie szczegółów obrad komisji. - Nie praktykujemy takich rzeczy. To chyba za daleko idące oczekiwanie - mówi Fiderewicz. - Nie rozumiem, w czyim to ma być interesie i w oparciu o jakie przesłanki Forum prosi o coś takiego.

- W demokratycznym kraju różne instytucje obywatelskie monitorują działania władz.

Fiderewicz: - Demokracja nie oznacza jednak, że każdy robi, co chce. Nie mam pewności, czy proszący o dokumenty, pracujący przecież w instytucjach podobnych do naszego CSW, nie chcą wykorzystać informacji w celach konkurencyjnych. Decyzję czy i komu udostępniamy dokumenty podejmuje prezydent. Regulują to również przepisy. Jeśli Forum wykaże swój interes prawny w tej sprawie, będziemy się konsultować z prawnikami. Na pewno jednak nie udostępnimy kart oceny poszczególnych kandydatów. Zapewniam jednak, że cała procedura jest przejrzysta.

Kiedy poznamy nowego dyrektora CSW nie wiadomo, bo w regulaminie nie określono, ile czasu na decyzję ma prezydent. Fiderewicz zapewnia, że chce, aby nowy szef płynnie przejął obowiązki po Stefanie Musze, który odchodzi z końcem maja.

natalia.waloch@torun.agora.pl

Podziel się

  • 8 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy