Pogotowie przeciwpowodziowe. O. Rydzyk odwołuje festyn

Marcin Behrendt, Jacek Hołub
2010-05-20 , aktualizacja: 19.05.2010 20:37
A A A Drukuj
Wysoka woda zbliża się do Torunia. Wojewoda kujawsko-pomorski ogłasza pogotowie przeciwpowodziowe, a o. Rydzyk odwołuje festyn Radia Maryja w Porcie Drzewnym
Specjaliści zapewniają, że toruńskie wały są przygotowane na wysoką wodę
Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Specjaliści zapewniają, że toruńskie wały są przygotowane na wysoką wodę
W ciągu doby Wisła podniosła się w naszym mieście o 64 cm. We wtorek wodowskaz zainstalowany na Bulwarze Filadelfijskim wskazywał 434 cm. Wczoraj o godz. 14 do przekroczenia 530-centymetrowego stanu ostrzegawczego brakowało już tylko 32 cm. Podobnie jest w całym regionie. Dlatego wojewoda Rafał Bruski od dziś wprowadza pogotowie przeciwpowodziowe dla terenów nadwiślańskich. - To sygnał, że z Wisłą dzieje się źle - mówi Tadeusz Wierzba, dyrektor wydziału ochrony ludności Urzędu Miasta. - Powinniśmy przygotować się na to, że rzeka może przekroczyć 650-centymetrowy stan alarmowy.

Toruński Zespół Zarządzania Kryzysowego ponownie zaapelował do mieszkańców terenów zalewowych, by na bieżąco obserwowali stan wody w Wiśle i w razie niebezpieczeństwa zabezpieczyli żywy inwentarz i swoje mienie. - Patrząc na to, co dzieje się na południu kraju, spodziewaliśmy się, że wody będzie przybywać - mówi Wierzba. - Ale informacje ze stopnia wodnego we Włocławku nie wskazywały, że Wisła będzie przybierała aż tak szybko.

Wały przygotowane na falę

Anna Bielska, kierownik toruńskiego oddziału rejonowego Kujawsko-Pomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych we Włocławku, zapewnia, że wały przeciwpowodziowe powinny wytrzymać zbliżającą się falę. - Nie zaobserwowaliśmy nigdzie zaniżenia wałów, więc woda nie powinna się przez nie przelać - mówi. - Nie znaleźliśmy też słabszych punktów, w których umocnienia mogłyby zostać przerwane.

Bielska zastrzega jednak, że woda jest żywiołem i nie należy jej lekceważyć. Dodaje, że wytrzymałość wałów zależy od wysokości wody, jaka dotrze do Torunia, oraz od czasu, przez który jej podwyższony stan będzie się utrzymywał.

W granicach naszego miasta biegnie 4,1 km z 25-kilometrowego wału chroniącego Nizinę Toruńską i 3,2 km ponad 10-kilometrowych umocnień zabezpieczających Nizinę Nieszawską. Pierwszy z nasypów zaczyna się na wysokości Szosy Bydgoskiej, biegnie w kierunku Bydgoszczy i kończy w Czarnowie. Drugi usypano przy Zamku Dybowskim i ciągnie się w kierunku Wielkiej Nieszawki. Kujawsko-Pomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych co pięć lat zleca ocenę stanu technicznego wałów, a co roku ich przegląd. - Dużym zagrożeniem dla umocnień są zwierzęta, głównie lisy, bobry i borsuki, które drążą w nich nory - wyjaśnia Bielska. - Później w te miejsca dostaje się woda i drąży sobie przejścia, co osłabia nasypy.

Ich wytrzymałość osłabiają też kierowcy jeżdżący po nich samochodami. Pod wpływem ruchu aut w wałach pojawiają się - tak jak na zwykłej drodze - wybrzuszenia i dziury, w których później gromadzi się woda.

O. Rydzyk odwołuje festyn

- Niestety, brzydka pogoda oraz niepewne prognozy meteorologiczne nie pozwalają nam na organizację naszego festynu - poinformowali redemptoryści.

Impreza Radia Maryja w Porcie Drzewnym miała się odbyć 29 maja w sąsiedztwie założonej przez o. Tadeusza Rydzyka Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. Na terenie nad Wisłą stanąć miała scena, stoiska sieci komórkowej wRodzinie (właścicielem marki są spółka CenterNet kontrolowana przez gracza giełdowego Romana Karkosika i Fundacja Lux Veritatis o. Rydzyka) oraz stragany z książkami Fundacji Nasza Przyszłość.

- Spotkajmy się wRodzinie, przy muzyce na świeżym powietrzu. Propozycje dla każdego: gry, konkursy, zabawy dla dzieci, rodziców i dziadków. Przez cały dzień radosna muzyka Kapeli znad Baryczy i znanego wszystkim zespołu Happy End, wieczorem, na scenie nad wodą wielka muzyczna niespodzianka, wcześniej występy zespołu Mały Śląsk i spektakl teatru studenckiego WSKSiM Dobry Wieczór. Smaczne, ciepłe, polskie jedzenie - zapowiadali od początku maja na antenie redemptoryści. - Zapraszamy wszystkich z całej Polski i nie tylko. Szczególnie z Torunia i okolic, z Bydgoszczy, Ciechocinka, z Inowrocławia i innych miast i miasteczek oraz pobliskich wsi.

W sobotę wieczorem zakonnicy ogłosili jednak, że festynu nie będzie. Impreza została przeniesiona na wrzesień. Na antenie pojawił się nowy komunikat: "Bardzo chcieliśmy się spotkać z wami na wspólnym dziękczynieniu na terenach WSKSiM w Toruniu. Niestety, brzydka pogoda oraz niepewne prognozy meteorologiczne nie pozwalają nam na organizację tego wydarzenia. Jednak nie poddajemy się i już dziś zapraszamy was na radosne dziękczynienie Panu Bogu i ludziom 4 września".

Tadeusz Wierzba wskazuje, że Port Drzewny znajduje się na terenach zalewowych. - Na pewno wysoka woda trochę narozrabia, więc wcale się nie dziwię, że redemptoryści odwołali festyn. To dobra decyzja - mówi urzędnik. - Port Drzewny może zostać podtopiony, natomiast WSKSiM nic nie grozi, szkołę dzieli od rzeki skarpa.

Wierzba zaznacza, że nie jest w stanie przewidzieć, jaki stan wody będzie w Toruniu 29 maja. Wszystko zależy od opadów deszczu i sytuacji na południu kraju. - Myślę, że dzisiaj w godzinach nocnych lub jutro będzie przekroczony stan ostrzegawczy i cały czas poziom Wisły będzie się podnosił - prognozuje.

Tymczasem o. Rydzyk w środę rano krytykował działania rządu w sprawie powodzi. - Podlewa wszystkich, podmywa, tam gdzieś zatapia, ileś tysięcy ludzi ewakuowanych. Jak patrzę, jak z tego rządu i za przeproszeniem grają przed tymi kamerami, naprawdę jestem chory - mówił redemptorysta na antenie swojej stacji. - Tu chodzi tylko o bałamucenie.

Podziel się

  • 58 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów