Czy o. Rydzyk przyciągnie tysiące turystów?

Jacek Hołub
2010-03-22 , aktualizacja: 22.03.2010 12:27
A A A Drukuj
Plan Centrum Polonia in Tertio Millennio, które o. Rydzyk zamierza wybudować niedaleko Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Największy okrągły budynek na planie to przyszły aquapark, nad nim kościół Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta Plan Centrum Polonia in Tertio Millennio, które o. Rydzyk zamierza wybudować niedaleko Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Największy okrągły budynek na planie to przyszły aquapark, nad nim kościół
Aquapark z hotelem, restauracją i spa, hala widowiskowo-sportowa z krytym basenem, amfiteatr nad Wisłą i przystań jachtowa. Jeśli o. Tadeuszowi Rydzykowi uda się zrealizować te inwestycje, ożywi miasto i przyciągnie tysiące turystów
SONDAŻ
Czy miasto skorzysta na inwestycjach Rydzyka?

Tak
Nie

Ambitne zamierzenia szefa Radia Maryja można przyrównać tylko do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego Torunia do roku 2013, który przyjęli właśnie rajcy. W miejskim dokumencie zapisano m.in.: budowę mostu drogowego, sali koncertowej na Jordankach, hali widowiskowo-sportowej przy ul. Bema i stworzenie Centrum Nowoczesności w młynach przy ul. Kościuszki. To, co przedstawili redemptoryści w wydziale architektury i budownictwa magistratu, jest równie śmiałe, ale nie wiadomo, kiedy zostanie zrealizowane. Na pewno nieprędko. W pierwszym etapie, jeszcze wiosną, przy Porcie Drzewnym ruszyć ma budowa potężnego kościoła z kopią papieskiej kaplicy Jana Pawła II w Watykanie. Potrwa ok. dwóch lat.

Nie wiadomo także, ile może kosztować realizacja projektów o. Rydzyka - te władz miasta z WPI są jawne, pochłoną 2,1 mld zł.

I to właśnie pieniądze oraz ideologia powodują, że inwestycje szefa Radia Maryja budzą kontrowersje. Winni temu w dużej mierze są sami redemptoryści, którzy otaczają swoje plany ścisłą tajemnicą, a wszelkie informacje mediów na ich temat traktują jako atak na swoją rozgłośnię i katolików. Zupełnie niepotrzebnie tłumaczą swoje komercyjne pomysły tym, że robią to "dla Polski, Kościoła i ludzi". Problem w tym, że posługując się takimi sloganami, a unikając rozmów o pieniądzach i czyniąc ze swoich działań biznesowych tajemnicę, zakonnicy sami narażają się na spekulacje, plotki i nieprzychylne komentarze.

A przecież w budowaniu aquaparku z wodą termalną, hotelu, restauracji, przystani dla jachtów i żaglówek czy domu starców - bo ten także planuje ojciec dyrektor - nie ma nic złego. Wręcz przeciwnie. Z jednej strony miasto wzbogaci się o obiekty rekreacyjne i sportowe, jakich dotąd nie miało, przyciągnie turystów. Z drugiej zaś o. Rydzyk zapewni sobie finansowanie dla swojego imperium. Radio Maryja, TV Trwam będą utrzymywały się nie tylko z datków "moherowych beretów", sprzedaży książek wydawanych przez Fundację Nasza Przyszłość i zysków z telefonii komórkowej wRodzinie, ale także z tego, co zarobi park wodny i hotel, z organizowania sympozjów, konferencji i koncertów. Cóż w tym złego? Nic, jeśli ojcowie będą działać jak inni inwestorzy, gdy wszystko, co robią będzie legalne, jawne i przejrzyste. Wiele, jeśli redemptoryści będą utrzymywali, że to "obiekty kultu religijnego", a ewentualne kontrole urzędu skarbowego - tak jak obecnie - będą przyrównywać do komunistycznych prześladowań i represji.

Jak postępują inni inwestorzy? Spółka Plaza Centers, która planuje budowę największego centrum rozrywkowo-handlowego w Toruniu, sama przesyła wizualizacje swojego obiektu mediom, opisuje, co się znajdzie w środku, i otwarcie mówi dziennikarzom o kosztach swojej inwestycji (ok. 100 mln euro). Irlandzka Grupa Inwestycyjna, która przy ul. Chełmińskiej wzniesie galerię Solaris Center, informuje, że zainwestuje ok. 300 mln zł.

Co prawda zamierzenia o. Rydzyka nie są aż tak zaawansowane i nie wiadomo, kiedy powstaną kolejne obiekty w sąsiedztwie nowego kościoła i Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, ale redemptoryści nie powinni się wstydzić tematu pieniędzy. Tymczasem po tekście "Gazety" o planach ojca dyrektora jego prawa ręka o. Jan Król mówił na antenie stacji, że w publikacji "chodzi o to, żeby zasiać zamęt wśród słuchaczy Radia Maryja". Po czym dodał: - Ja nie mówię, że tego nie będziemy budować, być może będziemy to wszystko budować, ale nie od razu.

I zapewniał, że wszystko, co czyni o. Rydzyk, "robi dla Kościoła, dla Bożej chwały i dla nas wszystkich, dla Polski". Gdyby podobne hasła podnosiły Plaza i IGI, brzmiałoby to komicznie.

Miasto skorzysta na budowie aquaparku, nowego hotelu i centrum spa, bez względu na to, kto je zbuduje. Jeśli mają przynieść zysk, muszą być przecież ogólnodostępne. Może to będzie pierwszy krok do otwarcia się redemptorystów przed ludźmi?

Toruń skorzysta, czy straci na inwestycjach o. Rydzyka? Jeśli tak, to w jaki sposób?

Czekamy na opinie: redakcja@torun.agora.pl

Podziel się

  • 53 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    25 głosów

  • Ludzi można, ale Pana Boga się nie da oszukać jankbh 22.03.10, 14:19

    Pod hasłem dla Kościoła i chwały Bożej cała Polska się zrzuci na rydzykowy biznes. Kościół można budować i sto lat, i sto lat będą zwolnienia podatkowe, byle kreatywnie podłączyć to wszystko»

  • o. Rydzyk do Egiptu azeta7 23.03.10, 17:15

    Ilu Polaków jeszcze nabierze ten kombinator w habicie? Stoczniowców, wiertaczy geotermalnych, biedne berety, naiwnych od telefonów komórkowych (może jakiś redaktor zbada ten "sukces"). Teraz»

  • Społeczeństwo obywatelskie kiełkuje sadowski.l 23.03.10, 21:34

    Ja uważam że to jest przykład tego że społeczeństwo obywatelskie kiełkuje w Polsce. Zycze wszystkim innym środowiskom w Polsce takiej inicjatywy wałsnej to daleko zajedziemy»