Camerimage - reaktywacja. Żydowicz wróci do Torunia?

Jacek Hołub
2010-02-10 , aktualizacja: 09.02.2010 16:52
A A A Drukuj
Powrót festiwalu Camerimage do Torunia postuluje Platforma Obywatelska. - Władze powinny podjąć rozmowy z Markiem Żydowiczem - mówi Waldemar Przybyszewski, przewodniczący rady miasta i wiceszef PO w Toruniu.
Marek Żydowicz, szef festiwalu Plus Camerimage
Fot. Sergiusz Pęczek / Agencja Gazeta
Marek Żydowicz, szef festiwalu Plus Camerimage
SONDAŻ
Czy chcesz powrotu Camerimage do Torunia?

Tak
Nie

Działacze Platformy zwietrzyli szanse na ściągnięcie do Torunia międzynarodowego festiwalu sztuki operatorów filmowych po oświadczeniu Marka Żydowicza, dyrektora Plus Camerimage o zerwaniu umowy z Łodzią na organizację imprezy w tym mieście. Żydowicz twierdzi, że umowa gwarantująca organizację festiwalu w Łodzi przez 19 lat, wygasła z winy władz tego miasta. Wszystko przez to, że radni (głosami PO i Lewicy) nie zgodzili się na budowę za 500 mln zł gmachu Camerimage Łódź Center według projektu znanego architekta Franka Gehry'ego. Łódzcy rajcy uzależnili zgodę na wydanie 40 mln zł na projekt Gehry'ego od szansy na 250 mln zł na inwestycję z funduszy unijnych.

Konflikt na linii Łódź - Żydowicz chcą wykorzystać liderzy PO w naszym mieście. - Rzeczy niezwykłe robią ludzie pozytywnie zakręceni. Dlatego zwracam się do prezydenta o podjęcie rozmowy z panem Markiem Żydowiczem o powrocie Camerimage do Torunia - oznajmił Przybyszewski na wtorkowej konferencji prasowej zwołanej przez Platformę. - Za kilka miesięcy rozpocznie się budowa sali koncertowej na Jordankach, to znakomite miejsce na organizację festiwalu.

Wiemy, że o imprezę starają się Gdynia i Wrocław. To zbyt łakomy kąsek, żeby się nim nie interesować.

Jak napisała "Rzeczpospolita", o imprezę zabiegają także Poznań i Katowice. Stolica Wielkopolski zaproponowała Fundacji Plus Camerimage sześć lokalizacji pod budowę centrum festiwalowego. Przybyszewskiemu zależy na czasie. Zapowiedział, że wystąpi o zwołanie komisji kultury rady miasta poświęconej międzynarodowej imprezie.

Zdaniem PO rozmowy między toruńskim magistratem a Żydowiczem powinny dotyczyć także dalszego wykorzystania zboru ewangelickiego przy Rynku Nowomiejskim. W 1990 r. miasto dało gmach Fundacji Tumult Żydowicza z przeznaczeniem na działalność kulturalną.

Bartłomej Jóźwiak (PO), wiceszef komisji kultury rady miasta: - Miasto przekazując tak wspaniały budynek nie osiąga żadnych korzyści, bo Camerimage jest w Łodzi, a nie w Toruniu. To niekomfortowa sytuacja. Skoro oddaliśmy budynek, ściągnijmy festiwal z powrotem.

Przybyszewski: - Pan Żydowicz to człowiek do rozmowy. Jeśli Toruń zaproponowałby ciekawe rozwiązanie, z którego zadowolona byłaby Fundacja Tumult, to myślę, że miasto mogłoby ten zbór odzyskać. Pierwsza edycja festiwalu Camerimage odbyła się w Toruniu w 1993 r. W 2000 r. fundacja Tumult - z powodu konfliktu z ówczesnymi władzami miasta - przeprowadziła festiwal do Łodzi. Poszło o grunt w sąsiedztwie Tormięsu. W 1999 r. magistrat i fundacja Żydowicza utworzyły spółkę, która miała wznieść przy Szosie Lubickiej Camerimge Center Toruń z multikinem. Toruń wniósł do spółki działkę wartą 3 mln zł., Tumult miał dać know-how i inwestora chętnego pobudować obiekt na potrzeby festiwalu. Ostatecznie nic z tego nie wyszło. Inwestor, firma Chelverton, wycofał się z negocjacji, a spółka wygasła. Obie strony wzajemnie oskarżały się o porażkę, a Żydowicz porozumiał się z Łodzią, która na organizację festiwalu zaoferowała większe pieniądze niż Toruń.

Zdaniem Przybyszewskiego, gdyby obie strony poszły wówczas na kompromis, mielibyśmy centrum festiwalowe w Toruniu.

Teraz miasto powinno "przełamać lody" i odkreślić dawne waśnie "grubą kreską".

Żydowicz jest jednak skonfliktowany także z obecnymi władzami miasta. W sierpniu 2004 r. szef Camerimage wystąpił z powołanej przez Michała Zaleskiego rady prezydenckiej. Jesienią 2006 r. Żydowicz, który jako szef Stowarzyszenia "Znaki czasu" był jednym z inicjatorów budowy Centrum Sztuki Współczesnej, wywiesił na budynku zboru baner krytykujący prezydenta, a komitet wyborczy Zaleskiego pozwał go do sądu. Stowarzyszenie "Znaki czasu" zarzuciło prezydentowi, resortowi kultury i samorządowi województwa złamanie czterostronnego porozumienia z października 2004 r. w myśl którego decyzje w sprawie CSW podejmują wszystkie cztery podmioty.

Jak apel Platformy przyjęły władze miasta? Prezydent Zaleski po wypadku samochodowym jest na zwolnieniu lekarskim. - Nie znam treści apelu PO, właśnie wracam ze spotkania w Warszawie i nie chcę go komentować na gorąco - mówi Zbigniew Fiderewicz, wiceprezydent Torunia. - Mam tylko jedna informację, którą przeczytałem na pasku w TVN 24, że pan Żydowicz wypowiedział Łodzi umowę na organizację festiwalu. Pamiętam, że takie zdarzenia miało już raz miejsce w Łodzi, a później się okazało, że doszli do porozumienia.

Z Żydowiczem nie udało nam się wczoraj skontaktować.



Czy miasto znów powinno współpracować z Żydowiczem? Czekamy na opinie czytelników - nr. tel. (056) 664 69 18 oraz e-mail: redakcja@torun.agora.pl

Podziel się

  • 61 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów

  • Powrót festiwalu Camerimage do Torunia? karolp13 10.02.10, 11:45

    A może radny Przybyszewski zamierza podarować Żydowiczowi za symboliczną złotówkę przyszłą salę koncertową na Jordankach. »

  • Re: Powrót festiwalu Camerimage do Torunia? nika_j 10.02.10, 12:50

    Nie wiem, ile miałoby kosztować centrum festiwalowe, ale z całą pewnościacentrum kongresowe w Toruniu byłoby o wiele bardziej sensowne i potrzebne nizsala koncertowa na 1300 osób,która »

  • Żydowicz to kłótliwy cymbał drżący.. emar22 11.02.10, 20:43

    spytajcie jego byłych wspólników z czasów początku zboru w Toruniu.i przygody pod stołem bilardowym w Czarnej Oberżyhauuu... hauuu»