Zaleski zostaje w szpitalu. Przyjął mandat

tor
2010-01-08 , aktualizacja: 08.01.2010 15:57
A A A Drukuj
Miejsce wypadku Fot. Adam Michalak/ zdjęcie przysłane na Alert24 Miejsce wypadku
Mandatem w wysokości 500 zł ukarała policja Michała Zaleskiego za kolizję drogową, którą spowodował w sylwestra na ul. Bema. Ranny w niej prezydent pozostanie w szpitalu do końca stycznia. W niedzielę msza św. w intencji jego powrotu do sił i zdrowia.
Stało się zatem tak, jak informowaliśmy we wtorek w "Gazecie". 500-złotowy mandat od początku był spodziewaną karą dla Zaleskiego, który wjeżdżając 31 grudnia po południu oplem vectra z parkingu nie udzielił pierwszeństwa mercedesowi kierującemu się ul. Bema w stronę Szosy Chełmińskiej. Ten uderzył w lewy bok samochodu prezydenta, na wysokości przedniego koła. Policjanci wstrzymywali się jednak z tą formalnością, bo czekali, aby biegły wypowiedział się na temat obrażeń, jakich podczas stłuczki doznał jeden z czterech pasażerów mercedesa. Gdyby stwierdził, że kwalifikują sprawę na wypadek, Zaleski - zamiast mandatu - stanąłby przed sądem. Było to jednak mało prawdopodobne, bo 22-letni mężczyzna co prawda spędził cztery dni w szpitalu, ale był tylko poobijany, co w piątek potwierdził ekspert. W tej sytuacji funkcjonariusze ukarali Zaleskiego według taryfikatora - za nie udzielenie pierwszeństwa dostał 300 a za spowodowanie kolizji 200 zł, razem 500. - Prezydent mandat przyjął - mówi Wioletta Dąbrowska, oficer prasowy toruńskiej policji.

O wiele bardziej dotkliwe od kary są jednak dla niego obrażenia, jakich doznał podczas kraksy - tuż po niej wiadomo było, że ma pękniętą kość podudzia. W piątek jego rzeczniczka poinformowała, że lekarze Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu zakończyli badania diagnostyczne, które miały zidentyfikować wszystkie urazy, jakich doznał. "Prezydent odniósł poważne obrażenia układu kostnego i narządów ruchu. Stan zdrowia prezydenta Zaleskiego systematycznie się poprawia, jednak według zaleceń lekarzy musi nadal pozostać w łóżku. Poruszanie się zostało ograniczone do minimum. Leczenie szpitalne potrwa do końca tego miesiąca. Jak zapewniają specjaliści, żaden z urazów nie pozostawi trwałego uszczerbku na zdrowiu prezydenta. Prowadzona po wyjściu ze szpitala ambulatoryjna rehabilitacja gwarantuje dojście do pełnej sprawności" - napisała w komunikacie.

Tymczasem - jak napisały Nowości - w niedzielę o 12 w kościele garnizonowym zostanie odprawiona msza św. w intencji zdrowia Zaleskiego. Zamówili ją przyjaciele prezydenta.

kd

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów