Minister: autostrada A1 do Łodzi dopiero za rok
07.09.2012
, aktualizacja: 07.09.2012 10:19
Minister transportu Sławomir Nowak zakłada, że przetarg na dokończenie budowy autostrady A1 na południe od Torunia będzie ogłoszony na przełomie września i października. W czwartek GDDKiA zerwała kontrakt z budującym tę drogę konsorcjum.
ZOBACZ TAKŻE
- Kto kogo pożegnał na A1. Drogowcy kłócą się z wykonawcami (08-09-12, 10:00)
- Irlandczycy: to my zrezygnowaliśmy z budowy A1 (07-09-12, 15:23)
- Dyrektor z Bydgoszczy stracił stołek za autostradę A1 (07-09-12, 11:59)
- Irlandczycy schodzą z autostrady A1 [ZDJĘCIA] (06-09-12, 20:01)
- PiS żąda głowy dyrektora GDDKiA z Bydgoszczy. Za budowę A1 (06-09-12, 16:41)
- Wóz albo przewóz na A1. Co dalej z Irlandczykami (24-08-12, 00:00)
- Gdaka podgląda Irlandczyków na A1. Marsz do toi toi (19-08-12, 00:00)
- Możesz sprawdzić, czy robotnicy lenią się na budowie A1 (18-08-12, 14:00)
Chodzi o 65-kilometrowy fragment A1 w woj. kujawsko-pomorskim z Czerniewic do Kowala. Realizację inwestycji podzielono na zadania, które miało realizować konsorcjum tych samych firm: SRB Civil Engineering, PBG, Aprivia, Hydrobudowa Polska i John Sisk and Son.
Na odcinku Czerniewice-Brzezie liderem konsorcjum było SRB Civil Engineering, a na odcinku Brzezie-Kowal - PBG. W czerwcu i lipcu sąd kolejno ogłaszał upadłość spółek PBG, Hydrobudowa i Aprivia. Od tego czasu GDDKiA negocjowała z SRB warunki dokończenia prac, aż w czwartek poinformowała, że wszystkie kontrakty na budowę A1 w woj. kujawsko-pomorskim zostały zerwane.
Nowak, który był gościem TVP1, powiedział, że po upadłości spółek z grupy PBG drogowa dyrekcja miała dwa wyjścia: albo natychmiast zerwać kontrakt, albo próbować go reanimować i porozumieć się z firmami. Zdaniem ministra, zrywając kontrakt natychmiast, GDDKiA oszczędziłaby może dwa tygodnie, dlatego warto było chociaż spróbować przeorganizować prace w ramach umowy. Minister powiedział, że miał wrażenie, że irlandzka część konsorcjum zwodziła GDDKiA i niepotrzebnie przedłużała całą procedurę. Dlatego ostatecznie kontrakt został zerwany.
Nowak przyznał, że zerwanie kontraktu i poszukiwanie nowego wykonawcy kolejny raz odsunie w czasie termin oddania drogi do użytku. Poinformował, że teraz plac budowy zostanie zabezpieczony przed zimą, a nowy wykonawca prawdopodobnie wznowi prace wiosną. - Myślę, że kolejne odcinki będą oddawane w ciągu 2013 r. - powiedział szef resortu transportu.
Pierwotnie zapowiadano, że odcinek A1 Czerniewice-Kowal gotowy będzie we wrześniu 2012 roku, ale "przejezdny" - jeszcze przed Euro 2012. Według informacji podawanych przez GDDKiA jeszcze kilka dni temu, w najbardziej optymistycznym wariancie, gdyby irlandzkie konsorcjum dokończyło prace, odcinek ten mógłby być gotowy prawdopodobnie w połowie przyszłego roku.
Nowak powiedział w piątek w Radiu RMF, że odcinek Toruń-Łódź autostrady A1 będzie gotowy dopiero jesienią 2013.
Na odcinku Czerniewice-Brzezie liderem konsorcjum było SRB Civil Engineering, a na odcinku Brzezie-Kowal - PBG. W czerwcu i lipcu sąd kolejno ogłaszał upadłość spółek PBG, Hydrobudowa i Aprivia. Od tego czasu GDDKiA negocjowała z SRB warunki dokończenia prac, aż w czwartek poinformowała, że wszystkie kontrakty na budowę A1 w woj. kujawsko-pomorskim zostały zerwane.
Nowak, który był gościem TVP1, powiedział, że po upadłości spółek z grupy PBG drogowa dyrekcja miała dwa wyjścia: albo natychmiast zerwać kontrakt, albo próbować go reanimować i porozumieć się z firmami. Zdaniem ministra, zrywając kontrakt natychmiast, GDDKiA oszczędziłaby może dwa tygodnie, dlatego warto było chociaż spróbować przeorganizować prace w ramach umowy. Minister powiedział, że miał wrażenie, że irlandzka część konsorcjum zwodziła GDDKiA i niepotrzebnie przedłużała całą procedurę. Dlatego ostatecznie kontrakt został zerwany.
Nowak przyznał, że zerwanie kontraktu i poszukiwanie nowego wykonawcy kolejny raz odsunie w czasie termin oddania drogi do użytku. Poinformował, że teraz plac budowy zostanie zabezpieczony przed zimą, a nowy wykonawca prawdopodobnie wznowi prace wiosną. - Myślę, że kolejne odcinki będą oddawane w ciągu 2013 r. - powiedział szef resortu transportu.
Pierwotnie zapowiadano, że odcinek A1 Czerniewice-Kowal gotowy będzie we wrześniu 2012 roku, ale "przejezdny" - jeszcze przed Euro 2012. Według informacji podawanych przez GDDKiA jeszcze kilka dni temu, w najbardziej optymistycznym wariancie, gdyby irlandzkie konsorcjum dokończyło prace, odcinek ten mógłby być gotowy prawdopodobnie w połowie przyszłego roku.
Nowak powiedział w piątek w Radiu RMF, że odcinek Toruń-Łódź autostrady A1 będzie gotowy dopiero jesienią 2013.
-
Re: Minister: autostrada A1 do Łodzi dopiero za r
marcin.grzegorz
07.09.12, 13:03
I to ostatnie zdanie jest istotą. Przez 20 lat nie dorobiliśmy się żadnej autostrady wschód-zachód, czy północ-południe... i jak tu nie wierzyć w spiskowe teorie?»
-
Minister: autostrada A1 do Łodzi dopiero za rok
alfred_prawdomowny
07.09.12, 14:49
Po przeczytaniu tego tekstu ma nieodparte wrażenie, że dyrektor oddziału został kozłem ofiarnym. Skoro zarzuca się jemu jakieś zaniechanie to tylko i wyłacznie ma to miejsce w przypadku S5, »









